`

Import z Ukrainy oburza rolników. Kołodziejczak: Mamy listę, szokujące informacje

2 min. czytania
11.02.2024 20:42
Obserwuj nas na Google

Wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak poinformował w niedzielę, że rząd dysponuje listą firm, które importowały zboże z Ukrainy. Zaznaczył, że jest ona kompletna i gotowa, a rząd będzie szukał podstaw prawnych, aby móc ją upublicznić.

Kołodziejczak o liście firm importujących z Ukrainy
fot. PAP/Adam Warżawa

W Polsce trwają protesty związane z importem żywności z Ukrainy do Polski i całej Unii Europejskiej. Problem porusza rolników w wielu regionach kraju. Do sprawy odniósł się w niedzielę w Morągu (woj. warmińsko-mazurskie), na spotkaniu z wyborcami wiceminister rolnictwa Michał Kołodziejczak.

- Lista wszystkich firm (importujących zboże z Ukrainy – red.) jest już skompletowana. W tym tygodniu podeprzemy się takimi opiniami prawnymi, żeby można to było upublicznić. Żeby każdy Polak mógł zobaczyć, kto zarabiał, kiedy polscy rolnicy mieli wielki problem - powiedział Kołodziejczak.

Import z Ukrainy. Kołodziejczak: Mamy listę, szokujące informacje

Jak wyjaśnił wiceminister, lista została sporządzona na podstawie informacji "od różnych służb", natomiast lista opublikowana przez poprzedni rząd jest "nieprecyzyjna" i według niego "niezgodna z prawdą".

Kołodziejczak dodał, że informacje na temat importu są "szokujące", ponieważ na Ukrainę - według niego - wypłynęło 6 mld zł. - Sprowadzono 330 tys. ton zboża technicznego, rzepaku i kukurydzy, które zostały wprowadzone na polski rynek - prawdopodobnie trafiły do konsumpcji. Najtańsza przywożona w zeszłym roku z Ukrainy pszenica kosztowała 51 zł za tonę, 20 razy poniżej progu opłacalności uprawy w Polsce - podkreślił wiceminister rolnictwa.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET