Zamknij

Inflacja w 2023 roku spadnie. „Ale ceny będą nadal rosły”

28.11.2022 11:45

Od inflacji nie uda się szybko uwolnić – wynika z nowej projekcji NBP. Tempo wzrostu cen ma ciągle przyspieszać do marca 2023, by w drugiej połowie roku widocznie spaść. Nie uchroni to jednak w żaden sposób Polaków przed dalszym wzrostem cen – ostrzegł w Wirtualnej Polsce prof. Marian Noga, były członek RPP.

pusty portfel po zakupach
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja wynosi już 17,9 procent w skali roku, a nie jest to jeszcze jej ostatnie słowo. Narodowy Bank Polski spodziewa się, że ceny będą rosnąć coraz szybciej: w pierwszym kwartale 2023 roku mogą być o ponad 20 procent wyższe rok do roku. Odwrócenie trendu rosnącego ma nastąpić przed 2024 rokiem, nie ma co jednak liczyć na to, że ceny się ustabilizują – ostrzegł w programie „Newsroom” Wirtualnej Polski prof. Marian Noga.

Inflacja zacznie spadać, ceny będą dalej rosnąć. Prognoza na 2023 rok

Projekcja NBP z listopada 2022 zrewidowała dotychczasowe przewidywania dotyczące wysokości i trwałości inflacji – ceny będą rosnąć bardziej, niż do tej pory zakładano. Prognoza banku centralnego jest bardziej optymistyczna, niż wyliczenia Międzynarodowego Funduszu Walutowego – zauważył prof. Noga.

- Założenie NBP jest takie, że średnioroczna inflacja wyniesie w przyszłym roku 13,1 procent. Międzynarodowy Fundusz Walutowy natomiast mówi o 14,5 procent – oznajmił były członek RPP. Oba wyniki oznaczają złe wiadomości dla Polaków – wartość posiadanych i zarabianych pieniędzy będzie dalej gwałtownie spadać.

Wyższe tempo wzrostu cen ma wynikać ze zlikwidowania tarczy antyinflacyjnej, która w 2023 roku ma obejmować już tylko część produktów żywnościowych. Ceny paliw, energii elektrycznej i gazu mocno wzrosną od 1 stycznia.

- Trzeba jednak uwzględnić decyzję rządu o zdjęciu tarczy antyinflacyjnej, co wpłynie na podniesienie inflacji. Myślę, że prognoza Funduszu jest trafna. Zaznaczę tylko, że w drugiej połowie przyszłego roku planowany jest spadek inflacji, ale ceny będą nadal rosły. Tyle że nieco wolniej – skonkludował prof. Marian Noga.

Nawet przy niższej inflacji ceny będą dalej wzrastać – przypomniał były członek RPP. Drożyzna, która wciąż szokuje w sklepach, stanie się więc smutną rzeczywistością – nie ma co liczyć na to, że ceny spadną.

loader

RadioZET.pl/Wirtualna Polska