Zamknij

Inflacja w sklepach to już 26,1 procent. „Zdrożały wszystkie kategorie produktów”

10.11.2022 11:13

W październiku 2022 codzienne zakupy były droższe średnio o 26,1 procent w porównaniu do cen sprzed roku - wynika z raportu „Indeks cen w sklepach detalicznych”. Zdrożały wszystkie z 12 analizowanych kategorii produktów.

paragon, 200 zł i zakupy
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Inflacja według wyliczeń GUS wyniosła w październiku 2022 w ujęciu rocznym 17,9 procent. Ceny w sklepach, a więc i inflacja odczuwana codziennie przez Polaków, wzrosły znacznie bardziej. Jak wskazują eksperci z Centrum Analiz Rynkowych UCE Research, to już kolejny miesiąc z rzędu, w którym na 12 badanych kategorii podrożały wszystkie produkty, a we wszystkich przypadkach skok był dwucyfrowy. „Najniższy wzrost wyniósł ponad 14 procent, a najwyższy sięgnął 50 procent. Może to oznaczać, że jeszcze przez długi czas dynamika wzrostu cen nie wyhamuje” - ocenili.

Odczuwana inflacja jeszcze wyższa. „W sklepach było drożej średnio o 26,1 procent”

Według dr Agnieszki Gawlik z WSB w Opolu najwyższe w tym roku wzrosty cen będziemy obserwować w grudniu, ze względu na zwiększony popyt w okresie przedświątecznym. Drożyzna pokaże więc dopiero swoje prawdziwe oblicze.

- W tym roku dodatkowe znaczenie będą miały oczekiwania inflacyjne Polaków. Część gospodarstw domowych przeznaczy oszczędności, które realnie tracą na wartości, na odkładane wcześniej zakupy. Takie decyzje będą jak najbardziej uzasadnione – uznała dr Gawlik.

Ekspertka zwróciła uwagę, że obniżone stawki VAT na produkty żywnościowe, prąd czy ogrzewanie mają być utrzymane do końca bieżącego roku, a w styczniu tarcza antyinflacyjna zostanie najprawdopodobniej zlikwidowana. Ceny wzrosną wtedy gwałtownie.

- Jeżeli ich obniżka nie zostanie przedłużona, to po Nowym Roku skokowo wzrosną ceny dóbr objętych tarczą inflacyjną. W styczniu 2023 r. koszty energii wzrosną znacząco, nawet pomimo zamrożenia cen prądu dla MSP, podmiotów użyteczności publicznej i odbiorców indywidualnych – wyjaśniła dr Gawlik.

Z październikowej analizy wynika, że po raz kolejny z rzędu, najbardziej zdrożały produkty tłuszczowe. Średnio dla całej kategorii było to 48,8 procent rok do roku, z czego najmocniej skoczyła cena oleju, bo o 53,6 procent. Jak wskazali eksperci, był to jednak mniejszy wzrost niż we wrześniu (o 61,6 procent) i w sierpniu - o 73,2 procent.

Na drugim miejscu w rankingu drożyzny uplasowały się produkty sypkie ze średnim wzrostem na poziomie 37,3 procent rok do roku. W tej grupie ponownie najbardziej zwyżkował cukier, którego cena rdr poszybowała o 50,4 procent. Według autorów analizy kolejny wysoki skok cen cukru jest skutkiem wzrostu cen nawozów oraz kosztów paliw, transportu i działalności przetwórczej.

Podium najszybciej drożejących produktów zamyka mięso z wynikiem 31,7 procent wzrost rdr. W tej kategorii ponownie notowane były wysokie dwucyfrowe wzrosty. Najmocniej zdrożał drób - o 38,7 procent, wołowina o 29,5 procent, a wieprzowina o 26,7 procent. Według analizy nabiał zdrożał w sklepach w październiku średnio o 30 procent.

Średni wzrost cen w kategorii inne produkty wyniósł w październiku 27,5 procent. Chemia gospodarcza zdrożała o 24,3 procent. Powyżej 20 proc. również zdrożało pieczywo (21,7 procent rdr), oraz warzywa i owoce - o 22,5 procent. rdr. Natomiast najmniejsze wzrosty cen odnotowały w październiku dodatki spożywcze oraz napoje, odpowiednio o 14,1 procent i 14,8 procent rdr.

W „Indeksie cen w sklepach detalicznych” przedmiotem analizy było 12 kategorii (pieczywo, nabiał, mięso, owoce, warzywa, produkty sypkie, produkty tłuszczowe, dodatki spożywcze, używki, napoje, chemia gospodarcza i inne art.) oraz 51 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 24 tys. cen detalicznych z prawie 41 tys. sklepów należących do 63 sieci handlowych. Badaniem objęto wszystkie obecne na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience i cash and carry działające w 16 województwach.

Autorzy analizy zastrzegają, że powyższa analiza nie może być traktowana jako pomiar wzrostu lub spadku ogólnego poziomu inflacji – dane dotyczą tylko rynku żywności i chemii gospodarczej.

loader

RadioZET.pl/UCE Research/PAP