Zamknij

KPO uratuje kierowców. Ministerstwo Finansów: mniej zapłacimy za tankowanie

29.12.2022 13:50

Środki z Krajowego Planu Odbudowy obniżą ceny paliw na polskich stacjach – zapowiedział Artur Soboń, wiceminister finansów. Od 1 stycznia 2023 paliwa będą objęte wyższą stawką podatku VAT, co według analityków oznacza, że mogą podrożeć nawet o 1 zł na litrze. Daniel Obajtek uspokoił: tak wysokich podwyżek raczej nie będzie.

pylon z cenami paliw
fot. NewsLubuski/East News

Krajowy Plan Odbudowy to 23,9 mld euro grantów i 11,5 mld euro pożyczek z europejskiego Funduszu Odbudowy, który nasz kraj ma przeznaczyć na inwestycje między innymi w transformację energetyczną i jeszcze większe uniezależnienie się od paliw kopalnych. Kraje europejskie korzystają ze środków dla nich przeznaczonych od roku, wypłaty dla Polski nie zostały zatwierdzone ze względu na uchybienia w praworządności stwierdzone przez Unię Europejską. Ze słów Artura Sobonia wynika, że częściowo winnym wysokich cen paliw jest minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, który blokuje spełnienie warunków zapisanych w kamieniach milowych grożąc rozbiciem koalicji rządzącej. Gdyby środki z KPO popłynęły do Polski, ceny paliw na stacjach spadłyby – zadeklarował wiceminister finansów.

Ceny paliw spadną dzięki KPO. Deklaracja Ministerstwa Finansów

- Możliwość wydawania środków z KPO ma duże znaczenie, środki z KPO oznaczają wyższy wzrost PKB o 0,6 punktu procentowego w przyszłym roku oraz o 1 punkt procentowy w latach kolejnych. Przy niskim wzroście PKB w przyszłym roku, który może sięgać według niektórych szacunków 1,5 procent, to oznacza 1/3 naszego wzrostu PKB – powiedział wiceminister finansów Artur Soboń. Obawy przed spowolnieniem gospodarczym to jeden z głównych powodów, przez które w 2023 roku zbiedniejemy – przez groźbę obniżenia obrotów przedsiębiorcy nie będą skłonni przyznawać podwyżek mogących zrekompensować inflację. W podcaście „Biznes. Między wierszami” mówił o tym – a także podał sposoby na to, żeby jednak szefa do podwyższenia pensji przekonać – Krzysztof Inglot, założyciel Personnel Service.

Uratowanie koniunktury gospodarczej i potencjalne większe podwyżki zarobków to tylko jeden z efektów odblokowania środków z KPO. Artur Soboń stwierdził, że fundusze z Krajowego Planu Odbudowy przyniosłyby także nieco oczekiwanej ulgi podczas płacenia na stacjach paliw i podkreślił, że to środki inwestycyjne, które dodatkowo napędzają gospodarkę, do tego oznaczają niższy deficyt, dług i mniejszą konieczność zaciągania zobowiązań.

- To oznacza stabilizację makroekonomiczną, mniejsze koszty obsługi długu i silniejszego złotego, który sprawi, że mniej zapłacimy na stacji paliw. KPO to nie tylko wielkie inwestycje i duże pieniądze, ale też realna korzyść dla każdego Polaka, bo mniej zapłacimy za tankowanie – podsumował Artur Soboń.

Brak uruchomienia KPO to jeden z „sukcesów” PiS, które omówiliśmy w podsumowaniu roku, tłumacząc, w jaki dokładnie sposób dopływ miliardów euro do Polski ujarzmi nieco inflację i może przyczynić się do spadku cen.

1 stycznia 2023 roku wzrośnie stawka VAT na paliwo, co według analityków powinno w teorii doprowadzić do wzrostu cen o około 1 zł na litrze. Praktyka według Daniela Obajtka ma wyglądać inaczej: prezes PKN Orlen zapewnił, że ceny „będą kształtować się na poziomie podobnym do obecnego”.

Spadek cen na stacjach dla kierowców – jak i całej gospodarki – byłby znacznie korzystniejszy, niż tylko ograniczenie podwyżek. Stawka jest więc ogromna.

- Jeśli jest to kwestia utrzymania koalicji przez Zbigniewa Ziobrę, to jest to zdrada stanu - stwierdził Robert Biedroń, komentując impotencję Zjednoczonej Prawicy w kwestii spełnienia warunków do odblokowania KPO.

loader

RadioZET.pl