Obserwuj w Google News

Morawiecki w ostatniej chwili próbuje zmienić emerytury. Projekt ustawy w Sejmie

3 min. czytania
08.12.2023 10:48
Zareaguj Reakcja

Rząd Mateusza Morawieckiego będzie działał zapewne tylko do poniedziałku 11 grudnia, gdy nie otrzyma votum zaufania od Sejmu. Mimo tego odchodzący premier stara się nadrobić opóźnienia, do jakich doprowadził wcześniej, składając skazane na porażkę projekty ustaw dotyczące zamrożenia cen energii czy wakacji kredytowych. Do Sejmu wpłynął też rządowy projekt wprowadzający obiecywane od lat emerytury stażowe.

Mateusz Morawiecki wchodzący na mównicę sejmową
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER/East News

Emerytury stażowe stanowiły stały punkt kilku ostatnich kampanii wyborczych Prawa i Sprawiedliwości. Za jej spełnienie rząd Mateusza Morawieckiego wziął się dopiero wtedy, gdy wybory przegrał – zdając sobie doskonale sprawę, że wprowadzenie wcześniejszych świadczeń za staż pracy obiecała wchodząca w skład rządu większościowego Lewica. Nowa koalicja poprze więc projekt stworzony przez siebie, a nie „wrzutkę” wniesioną do Sejmu w ostatnich godzinach odchodzącego gabinetu Morawieckiego. Tym bardziej, że z przepisów wynika, że pobierający emerytury stażowe mogą być pozbawieni 13. i 14. emerytury.

Emerytury stażowe w Sejmie. Projekt rządu Morawieckiego

Według złożonego emerytura stażowa przysługiwałaby, bez względu na wiek, osobom posiadającym okres składkowy wynoszący co najmniej 38 lat dla kobiet i 43 lata dla mężczyzn. Chodzi o projekt zmiany ustawy o emeryturach i rentach z Funduszu Ubezpieczeń Społecznych oraz niektórych innych ustaw. Do prezentowania stanowiska rządu w toku prac parlamentarnych został upoważniony Minister Rodziny i Polityki Społecznej.

Oglądaj

Projekt – jak wskazano w uzasadnieniu - stanowi realizację zobowiązania rządu z 7 czerwca 2023 r., kiedy premier Mateusz Morawiecki podpisał porozumienie z NSZZ „Solidarność”. W ocenie wnioskodawców, proponowane rozwiązania, z jednej strony, odpowiadają na uzasadnione oczekiwania społeczne, a z drugiej, uwzględniają możliwości, które ma i będzie miał w przyszłości system emerytalny.

Zgodnie z projektem ustawy emerytura stażowa będzie przysługiwała ubezpieczonym, którzy wykażą się odpowiednio długim okresem ubezpieczeniowym – składkowym, wynoszącym w przypadku kobiet – 38 lat oraz w przypadku mężczyzn – 43 lata. Proponuje się, aby nabycie prawa do emerytury stażowej było uzależnione od jej wysokości - świadczenie będzie przysługiwało pod warunkiem, że jego wysokość nie będzie niższa od kwoty najniższego świadczenia emerytalnego. Wysokość emerytury stażowej będzie zasadniczo ustalana na tych samych zasadach co emerytury w systemie powszechnym.

Redakcja poleca

Emerytury stażowe dedykowane będą osobom, które niekoniecznie pracują w warunkach szkodliwych, ale których stan zdrowia nie pozwala na kontynuowanie aktywności zawodowej do osiągnięcia wieku emerytalnego. „Należy podkreślić, że jest to prawo, a nie obowiązek i wyboru dokonuje osoba zainteresowana” – zaznaczono w uzasadnieniu.

Obowiązujący system emerytalny uzależnia prawo do emerytury od spełnienia przez ubezpieczonego warunku dotyczącego osiągnięcia odpowiedniego wieku – wynoszącego 60 lat 3 dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Zasadą jest, że każda osoba, która podlegała ubezpieczeniu emerytalnemu z chwilą osiągnięcia tego wieku nabywa prawo do emerytury. Długość okresu opłacania składek na ubezpieczenie emerytalne wpływa natomiast na wysokość emerytury. Minimalna emerytura przysługuje, co do zasady, osobom legitymującym się okresem składkowym i nieskładkowym wynoszącym co najmniej 20 lat – w przypadku kobiet oraz co najmniej 25 lat – w przypadku mężczyzn.

Źródło: Radio ZET/Sejm/PAP

Nie przegap