Obserwuj w Google News

Nie ma pieniędzy na obietnice nowego rządu? „Największe oszustwo wyborcze”

3 min. czytania
28.11.2023 14:07
Zareaguj Reakcja

- Straciliśmy kilka tygodni od wyborów, sytuacja w finansach jest skomplikowana – tak na pytanie o zrealizowanie obietnicy podwyższenia kwoty wolnej do 60 000 zł odpowiedziała w Radiu ZET marszałek Senatu Małgorzata Kidawa-Błońska. - Dostałem laurkę z Komisji Europejskiej i laurkę z instytucji międzynarodowych, gdzie pokazana była tabela równowag makroekonomicznych, stabilności makroekonomicznej, również finansów publicznych i tam okazuje się, że Polska jest wyróżniona – stwierdził Mateusz Morawiecki informując, że budżet ma się dobrze.

Mateusz Morawiecki
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER/East News

„Pieniędzy nie ma i nie będzie” – tak politycy Prawa i Sprawiedliwości komentowali wypowiedzi dotyczące potrzeby prześwietlenia i uporządkowania finansów publicznych, sugerując, że przygotowująca się do przejęcia rządów koalicja demokratyczna szuka pretekstów, żeby nie spełnić obietnic wyborczych. Do takiej narracji wrócił „dwutygodniowy” premier Mateusz Morawiecki, starający się przekonać do poparcia swojego gabinetu. - Czy na pewno chcecie się podpisywać pod oszustwem wyborczym Platformy Obywatelskiej, największym oszustwem wyborczym ostatnich 30-paru lat? - zapytał posłów Lewicy, PSL i Polski 2050.

Zabraknie pieniędzy na obietnice wyborcze? „Największe oszustwo”

Czy na pewno chcecie się podpisywać pod oszustwem wyborczym Platformy Obywatelskiej, największym oszustwem wyborczym ostatnich 30-paru lat? - zapytał posłów Lewicy, PSL i Polski 2050 premier Mateusz Morawiecki w poniedziałkowym wywiadzie w TVP Info.

Oglądaj

Na uwagę prowadzącej program, że według opozycji „nie ma pieniędzy w budżecie i nie będzie sposobu na zrealizowanie zapowiedzi, które zostawiło PiS w spadku, nie mówiąc o obietnicach złożonych przez opozycję”, premier stwierdził, że jest to „preludium do bodaj największego oszustwa wyborczego ostatnich 30-paru lat”.

Zapewnił, że rząd Zjednoczonej Prawicy zostawia gospodarkę i finanse publiczne w znakomitym stanie. - Najlepszym dowodem jest to, że mogliśmy realizować naszą politykę społeczną, 500 plus, a wkrótce 800 plus, 13. i 14. emeryturę, rekordowe waloryzacje, kwotę wolną od podatku 30 tys. zł i wiele innych projektów i wydatków. Na to wszystko znalazły się pieniądze w budżecie - zaznaczył Morawiecki.

Redakcja poleca

Jak stwierdził, Platforma Obywatelska „naobiecywała w kampanii wyborczej i teraz jest śmiertelnie przestraszona, że nie będzie mogła tego dotrzymać”. Zwrócił się do parlamentarzystów Lewicy, Polski 2050 i PSL z pytaniem, czy „na pewno chcą się podpisywać pod największym oszustwem wyborczym”.

- Bo to będzie na was ciążyło. Przecież macie dobry program, nie obiecywaliście gruszek na wierzbie. Proponujemy w „Dekalogu polskich spraw”, byśmy razem to zrealizowali. Po co macie żyrować program Platformy Obywatelskiej, w którym obiecali tyle, że jest to nie do spełnienia? - zapytał Morawiecki. Jak mówił, politycy PO chcą wmówić Polakom, że stan finansów publicznych jest zły.

- Jeśli by tak było, to agencje ratingowe, Komisja Europejska i wszystkie instytucje międzynarodowe natychmiast podniosłyby czerwoną flagę. Tymczasem cztery dni temu dostałem laurkę z Komisji Europejskiej i laurkę z instytucji międzynarodowych, gdzie pokazana była tabela równowag makroekonomicznych, stabilności makroekonomicznej, również finansów publicznych i tam okazuje się, że Polska jest wyróżniona właściwie wśród wszystkich krajów UE jako ten kraj, który ma równowagę makroekonomiczną na najwyższym poziomie wśród krajów UE. Trudno chyba z czymś takim polemizować, nawet posłom PO - powiedział premier.

Źródło: Radio ZET/TVP Info/PAP

Nie przegap