Nie sprzątaj liści w taki sposób. Kary nawet do 5 tys. złotych
Jesienią nie unikniemy regularnego usuwanie opadłych liści. Właściciele posesji i zarządcy osiedli powinni jednak pamiętać o stosowaniu się do przepisów. W niektórych polskich miastach jedna z popularnych metod uprzątania listowia jest zabroniona i wiąże się z ryzykiem otrzymania wysokiego mandatu.
Robisz jesienne porządki? Taki sposób usuwania liści jest zabroniony
Jesień to czas, kiedy właściciele posesji i zarządcy osiedli muszą regularnie uprzątać opadłe liście. Aby się nie męczyć przy większej ilości listowia, coraz częściej wykorzystuje się do tego celu dmuchawy do liści. Urządzenia zyskały popularność ze względu na swoją skuteczność i wygodę użytkowania. Jednak nie wszędzie można korzystać z tych sprzętów bez ograniczeń. W niektórych polskich miastach ich używanie jest zakazane, a złamanie przepisów może skończyć się wysokim mandatem, o czym nie każdy wie.
Zakazy dotyczące dmuchaw do liści wprowadzono głównie ze względu na negatywny wpływ tych urządzeń na środowisko oraz jakość życia mieszkańców. Jednym z największych problemów związanych z ich używaniem jest hałas, który mogą generować – niektóre urządzenia osiągają nawet 100 decybeli. Ponadto przyczyniają się do emisji kurzu i pyłu. Jest to szczególnie niebezpieczne dla osób starszych, dzieci, kobiet w ciąży oraz osób cierpiących na problemy zdrowotne, takie jak astma czy choroby układu oddechowego.
Zakaz używania dmuchaw w polskich miastach
Od 1 stycznia 2021 r., zgodnie z uchwałą Sejmiku Województwa Mazowieckiego, na terenie całego województwa obowiązuje zakaz używania dmuchaw do liści. Prezydent Warszawy podkreślił, że decyzja ta ma na celu poprawę jakości powietrza w stolicy, gdzie smog stanowi poważne zagrożenie dla zdrowia mieszkańców. Oprócz stolicy wysokie kary za korzystanie z dmuchaw mogą spotkać mieszkańców innych dużych miast, takich jak Kraków, Wrocław, Opole, Poznań czy Łódź.
Warto jednak zwrócić uwagę na pewne różnice w egzekwowaniu tych zakazów. Na przykład w Krakowie i Opolu zakaz obowiązuje jedynie w momencie, gdy ogłoszony zostanie drugi lub trzeci stopień zagrożenia zanieczyszczeniem powietrza. Oznacza to, że w okresach wyjątkowo wysokiego stężenia szkodliwych substancji w powietrzu używanie dmuchaw staje się szczególnie niebezpieczne dla zdrowia mieszkańców i dlatego jest surowo zakazane.
Jakie kary grożą za używanie dmuchaw do liści?
Mandaty mogą wystawić straż miejską, pracownicy gminy oraz inspekcja ochrony środowiska. Osoby, które złamią przepisy, narażają się na karę w wysokości od 500 do nawet 5000 zł. Aby uniknąć problemów, przed rozpoczęciem prac porządkowych warto sprawdzić, czy w danym mieście obowiązują szczególne regulacje dotyczące używania dmuchaw
Źródło: Radio ZET/O2.pl/warszawa19115.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET