Obserwuj w Google News

Obietnice nowego rządu jednak trafią do budżetu? „To nie jest mission impossible”

2 min. czytania
29.11.2023 17:39
Zareaguj Reakcja

- To nie jest mission impossible  - przewodniczący sejmowej komisji finansów Janusz Cichoń, zapytany o możliwość uchwalenia znowelizowanej ustawy budżetowej przed 29 stycznia 2024. Zgodnie z konstytucją, jeżeli w ciągu 4 miesięcy od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej nie zostanie ona przedstawiona Prezydentowi Rzeczypospolitej do podpisu, prezydent może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.

Monika Wielichowska, Slawomir Nitras, Marcin Kierwinski, Donald Tusk, Borys Budka
fot. JACEK DOMINSKI/REPORTER/East News

Budżet na 2024 rok stał się nie lada problemem dla nowego rządu. Projekt ustawy, który został przygotowany jeszcze przez gabinet Mateusza Morawieckiego, trzeba znowelizować. Wnosił o to sam Morawiecki, apelując do Sejmu o zajęcie się projektami ustaw o obniżce VAT na żywność, zamrożeniu cen energii oraz wakacjach kredytowych. Zdaniem szefa sejmowej komisji finansów publicznych, cały proces utrudnia PiS, który formalnie nie złożył nowej ustawy budżetowej – a więc tak naprawdę nie ma co zmieniać. Czas, jaki nowy rząd będzie miał na pracę nad ustawą będzie bardzo krótki i wyniesienie około półtora miesiąca.

Nowy rząd zdąży uchwalić budżet? „Zrobimy wszystko”

- Zrobimy wszystko, żeby przeprocedować projekt budżetu tak, aby 29 stycznia ustawa trafiła na biurko prezydenta - zapowiedział w Studiu PAP przewodniczący sejmowej komisji finansów Janusz Cichoń. - Z góry zakładam, że nowy rząd będzie pracował nad nowelizacją budżetu - dodał.

Oglądaj

- To nie jest mission impossible - dodał, odnosząc się do konieczności szybkiego procedowania projektu ustawy budżetowej. Zastrzegł jednak, że problemem są działania PiS – Zjednoczona Prawica formalnie nie złożyła nowej ustawy budżetowej. Cichoń wytłumaczył, że taki obowiązek spoczywa na obecnym rządzie Mateusza Morawieckiego, który z tego obowiązku się nie wywiązał.

Poseł KO dodał, że rząd Morawieckiego "złożył projekt budżetu w poprzedniej kadencji Sejmu, pod koniec września. I powinien zrobić to jeszcze raz w nowej kadencji Sejmu. Tak się jednak nie stało, więc formalnie tego budżetu nie ma” – wyjaśnił szef sejmowej komisji finansów.

Redakcja poleca

Cichoń dodał, że na przesłanie ustawy budżetowej do podpisu prezydenta rząd ma czas do końca stycznia, dlatego koalicja KO- Trzecia Droga - Lewica szykuje się, że to ona - od połowy grudnia - będzie zajmować się tym projektem budżetu.

- Posłużymy się budżetem przygotowanym przez poprzedników, poprawionym przez nas w Sejmie i Senacie - zadeklarował poseł. Marszałek Sejmu Szymon Hołownia poinformował we wtorek, że Sejm prawdopodobnie zajmie się projektem ustawy budżetowej na posiedzeniu 20 i 21 grudnia.

Projekt ustawy budżetowej, złożony przez poprzedni rząd Morawieckiego, trafił do Sejmu 30 września. Konstytucja stanowi, że od dnia przedłożenia Sejmowi projektu ustawy budżetowej parlament ma 4 miesiące na przedstawienie uchwalonej ustawy do podpisu prezydentowi. Jeśli do tego nie dojdzie, głowa państwa może w ciągu 14 dni zarządzić skrócenie kadencji Sejmu.

Źródło: Radio ZET/PAP

Nie przegap