Zamknij

Pieniądze tylko dla wybranych. Zdolność kredytowa Polaków znów spada

23.11.2022 13:56

Banki roztropnie udzielają coraz to droższych kredytów. Inflacja rośnie, a stopy procentowe utrzymują się na rekordowo wysokim poziomie, przez co popyt na kredyty spada. Powód? Nie stać nas na zadłużenie się w banku.

Zdolność kredytowa spada
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

Kredyt tylko dla nielicznych? Po 3 miesiącach powolnej odbudowy naszej zdolności kredytowej, listopad przyniósł zatrzymanie tego trendu – podali eksperci z HRE Investments. Negatywnie na zdolność kredytową zadziałał wzrost WIBOR-u.

Nie każdego stać na kredyt. Zdolność kredytowa znów spada

Analitycy przypomnieli, że zdolność kredytowa lekko drgnęła w sierpniu, ale po trzech miesiącach znów widać jej spadek. „W listopadzie zdolność przykładowej trzyosobowej rodziny wyniosła 427 tys. zł. Wynik ten jest wyższy niż w lipcu (396 tys. zł), ale też kosmetycznie niższy niż przed miesiącem. Różnica pomiędzy stanem z października i listopada jest tak mała (niespełna 200 złotych), że ciężko mówić o odwróceniu trendu, a raczej o stabilizacji” – czytamy w komentarzu HRE Investments.

 

Statystyczny wzrost płac w gospodarce i dalsze niepodnoszenie stóp procentowych to czynniki, które działają na korzyść potencjalnego kredytobiorcy. Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w październiku 2022 r. wyniosło 6.687,92 zł, czyli o 13 proc. więcej rok do roku. - Dodatkowo niektóre instytucje zmieniły nieco podejście do badania naszej zdolności kredytowej. Celem jest to, aby zawalczyć o uszczuplające się grono klientów. Efekt? Już w dwóch bankach spotkać się można na przykład z akceptacją 500+ jako źródła dochodu – dodają analitycy.

Zdolność kredytowa Polaków
fot.

HRE Investments

Wspomniane już zatrzymanie cyklu podwyżek stóp procentowych nie od razu będzie miało odzwierciedlenie w wysokości rat kredytów. WIBOR na wysokim poziomie wciąż jest „hamulcowym” przy udzielaniu kredytów. Przykłady? - We wrześniu 2021 rata przykładowego kredytu w wysokości 300 tys. złotych, na 25 lat z marżą 2,6 proc. kształtowała się na poziomie około 1,4 tys. złotych miesięcznie. W listopadzie bieżącego roku wynosi ona natomiast ponad 2,7 tys. złotych – podali eksperci. Wzrost wysokości rat o ponad 90 proc. sprawił, że kredytobiorcom coraz trudniej jest związać koniec z końcem. Banki więc są bardziej ostrożne w udzielaniu nowych pożyczek, gdyż widzą ryzyko zaburzenia płynności finansowej potencjalnego klienta.   

Zakup mieszkania i kredyt w najbliższym czasie może być utrudniony. Kiedy banki będą skłonne pożyczyć nam więcej? Wiele zależy od dalszych decyzji RPP w sprawie stóp procentowych. Zdaniem ekonomistów jest szansa na ich obniżki w 2023 roku.

 

RadioZET.pl/HRE Investments