`

Ofiary straciły łącznie 10 mln zł. Policja grzmi: należy być ostrożnym

2 min. czytania
15.02.2025 06:04
Obserwuj nas na Google

Policja ostrzegła przed oszustami, którzy działają za pośrednictwem portali społecznościowych. Bardzo często okradają ofiary, wcześniej zdobywając ich zaufanie i deklarując dozgonną miłość. To tzw. romance scam. „W ubiegłym roku Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości odnotowało 144 oszustwa matrymonialna” – wyjawili funkcjonariusze.

Pieniądze na stole
fot. Bartlomiej Magierowski/East News
  • Ofiary oszustw matrymonialnych straciły łącznie aż 10 milionów złotych w 2024 roku.
  • Osoby, które zawierają znajomości przez internet, powinny wykazywać się niezwykłą rozwagą.
  • Ofiarami romance scamów są zarówno kobiety, jak i mężczyźni w różnym wieku.
Redakcja poleca

„Ofiarami są zarówno kobiety jak i mężczyźni”. Policjanci przestrzegają

Oszustwa matrymonialne niestety nie są rzadkością. Wciąż się zdarzają, a ofiary w ich wyniku najczęściej tracą oszczędności życia. „W ubiegłym roku Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości odnotowało 144 oszustwa matrymonialne, a ofiary straciły łącznie aż 10 milionów złotych” – powiadomiła policja w komunikacie zamieszczonym na oficjalnej stronie internetowej, jednocześnie apelując o czujność.

Oszuści najczęściej kontaktują się z potencjalnymi ofiarami poprzez media społecznościowe lub aplikacje randkowe. Doskonale wiedzą, jak działać, by zdobyć zaufanie drugiej osoby. Funkcjonariusze zauważają, że schemat, według którego postępują, zazwyczaj jest bardzo podobny. „Przestępca, posługując się fikcyjną tożsamością np. amerykańskiego żołnierza czy lekarza, podczas rozmowy przez Internet przedstawia zmyśloną i łzawą historię, która ma wzbudzić współczucie i zdobyć bezgraniczne zaufanie osoby, z którą się komunikuje” – wytłumaczyli funkcjonariusze.

Zauroczona osoba często nie zauważa tzw. czerwonych flag. Jest zafascynowana rozmówcą i podekscytowana rozwijającą się relację. Niestety internetowe romanse nie zawsze kończą się dobrze. Gdy oszust matrymonialny jest przekonany, że osoba, z którą nawiązał znajomość, wierzy w szczerość jego intencji, prosi ją o drobną pożyczkę. Z czasem sumy stają się coraz większe. W ten sposób ofiary tracą oszczędności. Wykonują kolejne przelewy, ponieważ wierzą w fałszywe zapewnienia przestępcy o dozgonnej miłości. „Ofiarami są zarówno kobiety jak i mężczyźni w różnym wieku. Najbardziej podatne są jednak osoby samotne” – zaznaczają policjanci.

Redakcja poleca

Jak nie dać się oszukać? „Najlepiej nie ulegać chwilowemu zauroczeniu”

Osoby, które zawierają znajomości przez internet, powinny wykazywać się przede wszystkim rozwagą. „W każdym przypadku, gdy ktoś próbuje uzyskać od nas pieniądze, pomimo zaangażowania uczuciowego i zauroczenia trzeba wykazać się dużą ostrożnością i rozwagą. Najlepiej nie ulegać chwilowemu zauroczeniu, komplementom, presji czasu i nie przekazywać pieniędzy” – zaznaczają funkcjonariusze.

Policja opublikowała kilka wskazówek, które mogą uchronić internautów przed utratą środków:

  • zawsze potwierdzaj tożsamość osoby, z którą rozmawiasz, np. poprzez rozmowę telefoniczną lub videokonferencję;
  • nie otwieraj linków ani aplikacji nieznanego pochodzenia, co do których nie masz pewności, że są bezpieczne;
  • nie podawaj swoich danych nieznanym osobom;
  • pod żadnym pozorem nigdy nie podawaj dostępu do konta bankowego.

Osoby, które podejrzewają, że mogły zostać oszukane, powinny jak najszybciej skontaktować się z policją i opowiedzieć funkcjonariuszom o swoich przypuszczeniach. „Każdy ruch w Internecie zostawia ślad. Nikt w sieci nie jest anonimowy, a zidentyfikowanie osoby, która popełniła w sieci przestępstwo, jest jedynie kwestią zaangażowanych środków i czasu” – podkreśla policja.

Źródło: Radio ZET/Policja

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET