Obserwuj w Google News

Problem z obietnicą Donalda Tuska. "Nie ma szansy, żeby zdążyć"

3 min. czytania
04.12.2023 07:56
Zareaguj Reakcja

– Wszystko jest dalej aktualne – zapewnił poseł Koalicji Obywatelskiej Marek Sowa, odnosząc się do sztandarowej obietnicy Donalda Tuska, zmiany kwoty wolnej od podatku. – Ustawy podatkowe muszą wejść przed 1 stycznia i nie ma najmniejszej szansy, żeby zdążyć. W pierwszym półroczu 2024 roku na pewno będziemy przedstawiali propozycje zmian – ogłosił.

Donald Tusk
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

Donald Tusk w trakcie kampanii wyborczej zapowiadał, że podniesienie kwoty wolnej od podatku do 60 tysięcy złotych to konkret, który Koalicja Obywatelska przeprowadzi w ciągu pierwszych 100 dni rządów. Z medialnych doniesień wynika, że zapowiadana zmiana nie będzie obowiązywała w 2024 roku. "Kwotę wolną od podatku w wysokości 60 tys. zł zobaczymy najwcześniej w 2025 roku. A być może nigdy, a przynajmniej nie wcześnie i nie w formie zaproponowanej przez Koalicję Obywatelską" – pisał portal oko.press.

Od kiedy 60 tys. zł kwoty wolnej od podatku?

W sobotę poseł KO Artur Łącki mówił, że "w tym roku tego nie zrobimy, gdyż takich rzeczy nie można robić na dwa dni przed 1 stycznia". – Mamy na to cztery lata i na pewno będzie to wprowadzone – zapewniał Łącki.

Redakcja poleca

– Gdyby prezydent powierzył misję utworzenia rządu Donaldowi Tuskowi w listopadzie, ten rząd miałby już miesiąc za sobą i na pewno byśmy mieli już bardzo wiele inicjatyw nowego rządu przedstawionych do parlamentu – ocenił poseł Marek Sowa w Polsat News. Jak dodał, "zwłoka prezydenta spowodowała, że de facto nie ma najmniejszej szansy do tego, aby zdążyć przed 1 stycznia przyszłego roku".

Jak przypomniał, 100 dni rządu Donalda Tuska - z uwagi na przyjęty sposób powoływania Rady Ministrów po wyborach - będzie trwało do drugiej połowy marca. – Proszę nie mieć żadnych wątpliwości – zapewnił, odnosząc się do zapowiedzi wyborczych.

Samorządy stracą na obietnicy Tuska?

Na sprawę kwoty wolnej od podatku zwrócił uwagę podczas dyskusji w Polsat News wiceszef MSZ i poseł PiS Paweł Jabłoński. – Platforma zapowiada już, choć nie wiem, na ile jest to oficjalne, bo nie chcą się tego wprost przyznać, że za chwilę chcą się wycofać z propozycji wyższej kwoty wolnej od podatku, że jeszcze nie teraz, a może w ogóle. [...] Mam wrażenie, że niestety potwierdzają się najgorsze oczekiwania, że PO zapowiada różne rzeczy, aby potem z tych dobrych się wycofywać – powiedział Jabłoński.

Polityk dodał, że zmian w podatkach korzystnych dla obywateli, nie trzeba wprowadzać z wymaganym wyprzedzeniem czasowym. Zgodnie z wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego z 2002 roku zmiany w podatkach dochodowych od osób fizycznych niekorzystne dla podatników, muszą być wprowadzane z odpowiednim wyprzedzeniem, a vacatio legis musi wynosić co najmniej miesiąc. Natomiast zmiany korzystne nie podlegają tej zasadzie.

Krzysztof Hetman z Polskiego Stronnictwa Ludowego ocenił podczas niedzielnej dyskusji, że zapowiedź dotycząca kwoty wolnej od podatku, to "bardzo poważna zmiana, ponieważ ona dotyczy także dochodów samorządów terytorialnych". – To jest kwestia do tego, aby usiąść i tę sprawę bardzo dokładnie przedyskutować. Ona jest cenna, dlatego, że chociażby większość emerytów w Polsce wtedy nie płaciłaby podatku od swojej emerytury, ale trzeba pamiętać o tym, że w takiej sytuacji należałoby zrekompensować ubytek dochodów samorządów terytorialnych, które są już bardzo poszkodowane przez politykę PiS, który w ostatnich latach znacznie ograniczył dochody samorządów – wyjaśnił.

Źródło: Radio ZET/Polsat News/PAP

Nie przegap