Obserwuj w Google News

Przełomowy miesiąc dla kredytobiorców. "Czeka nas trzęsienie ziemi"

3 min. czytania
06.12.2023 10:42
Zareaguj Reakcja

W najbliższych tygodniach Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wyda dwa wyroki, które mogą okazać się kluczowe w sprawach frankowych. – Czeka nas prawdziwe trzęsienie ziemi – skomentowała adwokat Karolina Pilawska z kancelarii Pilawska Zorski Adwokaci.

Przełomowy miesiąc dla kredytobiorców. "Czeka nas trzęsienie ziemi"
fot. KAROL SEREWIS/East News

Frankowicze z niecierpliwością czekają na kolejne orzeczenia unijnego trybunału, które – jak mówią eksperci – mogą wyposażyć ich w „kolejną broń” w sporze z bankami. Mowa o dwóch wyrokach, które zapadną 7 i 14 grudnia. - W mojej ocenie zaraz po wyroku w sprawie Państwa Dziubak z października 2019 roku i tegorocznym czerwcowym wyroku dot. wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, grudniowe wyroki TSUE powinny ostatecznie rozwiązać problem kredytów frankowych – skomentowała adw. Pilawska. Czego dokładnie dotyczą sprawy?

Dwa przełomowe wyroki dla frankowiczów

Najbliższa sprawa (C-140/22) zostanie rozstrzygnięta już 7 grudnia br. Sąd Rejonowy dla Warszawy – Śródmieście przesłał do TSUE 4 pytania. Jedna z kwestii dotyczy tzw. oświadczeń o skutkach nieważności kredytu. Takie oświadczenie muszą składać kredytobiorcy, aby potwierdzić swoją wolę uznania umowy kredytu za nieważną. - Dopóki kredytobiorca nie potwierdzi przed sądem, że chce uznania jego umowy za nieważną, taka umowa jest niejako skuteczna do chwili złożenia oświadczenia – wyjaśniła Karolina Pilawska.

Redakcja poleca

„Czy umowa o kredyt staje się trwale nieważna z mocą wsteczną od chwili jej zawarcia, ale dopiero po złożeniu przez konsumenta oświadczenia, że nie wyraża zgody na utrzymanie w mocy nieuczciwego warunku, jest świadomy konsekwencji nieważności umowy i wyraża zgodę na nieważność umowy?” – głosi jedno z pytań, na które 8 grudnia odpowie TSUE.

Pytanie drugie dotyczy przedawnienia roszczeń banków o zwrot kapitału. TSUE zdecyduje, od kiedy liczyć termin przedawnienia, a konkretnie, czy termin ten powinien być liczony od momentu złożenia przez kredytobiorcę w.w oświadczenia. - Jeżeli TSUE uzna, że liczenie przedawnienia od tego terminu jest całkowicie błędne i powinien być on liczony, chociażby od doręczenia odpisu pozwu do banku, to sektor bankowy znajdzie się w ogromnych tarapatach. Może się bowiem okazać, że w wielu przypadkach roszczenie banku o zwrot kapitału będzie przedawnione i bank nie będzie się mógł skutecznie domagać od kredytobiorcy jego zwrotu – skomentowała adwokat Pilawska.

Trzecie pytanie jest niejako powiązane z powyższą kwestią i dotyczy terminu, od którego konsument może domagać się zapłaty odsetek ustawowych przez bank. Czwarte pytanie dotyczy z kolei żądania zwrotu pozostałych świadczeń (rat, prowizji, ubezpieczenia).

 

Redakcja poleca

„Czy roszczenie konsumenta o zwrot świadczeń, które spełnił na podstawie nieważnej umowy kredytu (…), powinno zostać obniżone o równowartość odsetek kapitałowych, które przysługiwałyby bankowi, gdyby umowa kredytu była ważna, podczas gdy bank może domagać się zwrotu świadczenia, które spełnił na podstawie tej samej nieważnej umowy kredytu (kapitału kredytu) w pełnej wysokości” – głosi ostatnie pytanie do TSUE.

Zdaniem Karoliny Pilawskiej takie podejście byłoby sprzeczne z m.in dyrektywą konsumencką. Oliwy do ognia jeśli chodzi o sytuację banków dolać może wydanie kolejnego orzeczenia na korzyść kredytobiorców. 14 grudnia w sprawie C-28/22 TSUE odpowie na kolejne pytania, które zadał Sąd Okręgowy w Warszawie. Te dotyczyć będą m.in. kwestii przedawnienia roszczeń banku o zwrot kapitału.

Ekspertka nie ma wątpliwości, że w powyższe sprawy zostaną rozstrzygnięte na korzyść kredytobiorców. - Kredytobiorcy zyskają potężną broń. Sektor bankowy może mieć uzasadnione obawy, że roszczenia o zwrot kapitału w niektórych przypadkach mogą zostać uznane za przedawnione, szczególnie w sprawach, gdzie pozwy zostały wniesione do sądów kilka lat temu. Mogę śmiało stwierdzić, że może nas czekać frankowe trzęsienie ziemi – podsumowała.

Źródło: Radio ZET/mat.pras.

Nie przegap