Zamknij

Surowe kary za fałszywe opinie zakupowe. „Platformy boją się współodpowiedzialności”

20.01.2023 15:13

Zgodnie z dyrektywą Omnibus przedsiębiorcy mogą udostępniać tylko prawdziwe opinie o swoich produktach i usługach, udzielonych przez faktycznych klientów. Pierwsze kary za wprowadzenie konsumentów w błąd posypały się jeszcze w 2022 roku, w 2023 z powodu nowych przepisów drżą nawet najwięksi gracze na rynku.

seniorka korzystająca z laptopa
fot. Bartlomiej Magierowski/East News

UOKiK nałożył kary za fałszywe opinie na dwie spółki: obie zamieszczały odpłatnie peany na cześć produktów, których w życiu nie widziały, realizowane z różnych kont w mediach społecznościowych. Dyrektywa Omnibus wprowadziła bardzo ścisłe wytyczne dotyczące zasad informowania o pochodzeniu oraz ewentualnym ukrywaniu opinii. Szczegóły przekazał nam Tomasz Chróstny, prezes UOKiK.

Opinie w sieci tylko prawdziwe. Wymóg dyrektywy Omnibus

Dyrektywa Omnibus kompleksowo zmieniła zasady prowadzenia handlu. Część z nowości jest widoczna od samego początku, na przykład wymóg prezentowania trzech cen – w tym najniższej z ostatnich 30 dni – w przypadku promocji i wyprzedaży. Inne bywają ukryte, tak jak zlikwidowanie rękojmi i zastąpienie jej odpowiedzialnością sprzedawcy za zgodność produktu z umową. Pojawił się także zakaz przyjmowania zapłaty od seniorów przez 30 dni od dokonania transakcji na pokazach, wycieczkach czy niezapowiedzianych wizytach domowych. O tych i innych aspektach nowego prawa opowiedział w podcaście „Biznes. Między wierszami” Tomasz Chróstny, szef Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów.

Co dokładnie zmieniło się w kwestii opinii publikowanych w sieci? Dyrektywa Omnibus nakłada na sprzedawców bardzo restrykcyjne obowiązki.

- Od 1 stycznia przedsiębiorca ma obowiązek weryfikować opinie, a zatem zadbać, żeby te i pozytywne i negatywne opinie zostały wystawione przez osoby, które rzeczywiście dokonały zakupu. Co więcej, ma obowiązek informować nas, czy prezentuje tylko opinie pozytywne, czy również negatywne – bo powinien i takie, i takie – wyjaśnił Tomasz Chróstny.

- Zamieszczanie fałszywych lub wprowadzających w błąd opinii stało się niezgodne z prawem, to efekt uspójnienia przepisów przez dyrektywę Omnibus. W zeszłym roku wydaliśmy jako UOKiK dwie decyzje w sprawie podmiotów, które zajmowały się handlem opiniami, to były mniejsze podmioty, ale działania związane z procesami decyzyjnymi dotyczącymi nakładania sankcji finansowych na handlujących opiniami, i zmiany prawne, one doprowadziły do sytuacji, że duże platformy, obawiając się, że mogą współodpowiadać za błędne opinie, już teraz wprowadziły mechanizmy po to, żeby wyeliminować te fałszywe. Te mechanizmy też powinny być przejrzyste, jako konsumenci powinniśmy mieć możliwość dowiedzenie się, co przedsiębiorca robi, żeby opinie były rzetelne – przekazał szef UOKiK.

Zapytaliśmy prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów o głośny w internecie przypadek, gdy przygotowująca się dopiero do otwarcia restauracja mogła pochwalić się zestawem bardzo pochwalnych komentarzy w internecie. Sprawa, jak się okazała, była UOKiK znana.

- Słynna pizzeria w Zakopanem. To zjawisko, z którym nowe przepisy walczą. Wiarygodność opinii musi być zapewniona dla konsumentów, abyśmy mogli dokonywać zakupów w oparciu o rzetelne informacje – wyjaśnił Chróstny.

loader

RadioZET.pl