To warzywo jak dobro luksusowe, ceny biją rekordy. Przed Wielkanocą czeka nas tąpnięcie
Ceny pomidorów w Polsce osiągają niespotykane dotąd poziomy. Zarówno na rynkach hurtowych, jak i w supermarketach, za te popularne warzywa trzeba zapłacić znacznie więcej niż przed rokiem. Na niektórych giełdach kilogram krajowego pomidora malinowego kosztuje już nawet 30 zł, a w sklepach 36 zł.
- Na giełdach hurtowych kilogram krajowego pomidora malinowego kosztuje nawet 30 zł, a w sklepach dochodzi do 36 zł/kg
- Dominacja importu – w supermarketach królują drogie pomidory z Hiszpanii, podczas gdy krajowe są jeszcze droższe
- Szansa na obniżki – eksperci przewidują, że większa podaż krajowych pomidorów w kwietniu może przynieść spadek cen
Ceny pomidorów. Rekordowe kwoty na giełdach i w sklepach
Na rynku hurtowym w podwarszawskich Broniszach polskie pomidory malinowe kosztują obecnie od 18 do 24 zł/kg, a zwykłe od 19 do 23 zł/kg. Dla porównania, rok temu ceny krajowych pomidorów zaczynały się od 12 zł/kg. Importowane warzywa są tańsze – ich cena waha się od 10 do 15 zł/kg, ale i tak jest to więcej niż w analogicznym okresie 2024 roku, gdy kosztowały od 6,5 do 13 zł/kg.
Podobnie sytuacja wygląda na innych giełdach w Polsce:
- Łódzka Zjazdowa – pomidor malinowy krajowy: 18,33 - 25,83 zł/kg (rok temu od 8,33 zł/kg)
- Poznańska Gildia – pomidor malinowy krajowy: 15,00 - 20,00 zł/kg
- Rzeszowski Agrohurt – pomidor malinowy krajowy: 26,00 - 30,00 zł/kg
Supermarkety stawiają na import
W supermarketach najczęściej można znaleźć importowane pomidory, głównie z Hiszpanii, które są dość drogie. Ich cena zależy od gatunku – pomidory śliwkowe kosztują od 8 do 10 zł za pół kilograma, odmiana Rebelion to wydatek 15 zł za kilogram, a pomidory papryczkowe kosztują od 13 do 16 zł za pół kilograma. Najdroższe są pomidory czekoladowe i fioletowe, za które trzeba zapłacić aż 23 zł za kilogram. Co więcej, w osiedlowych sklepach ceny mogą być jeszcze wyższe – za malinowego pomidora można tam zapłacić nawet 36 zł za kilogram.
Dlaczego pomidory są tak drogie?
Eksperci wskazują na kilka powodów wzrostu cen pomidorów. Po pierwsze, sezon na importowane pomidory z Hiszpanii dobiega końca, a krajowe warzywa dopiero zaczynają pojawiać się na rynku. Po drugie, ceny energii i ogrzewania szklarni są wyższe niż w poprzednich latach, co zwiększa koszty produkcji. Wreszcie, mimo importu, podaż pomidorów nie jest wystarczająca, aby zaspokoić popyt, co prowadzi do dalszego wzrostu cen.
Dobrą wiadomością jest to, że w połowie kwietnia, wraz z większą podażą krajowych pomidorów szklarniowych, ceny mogą zacząć spadać. Jak podkreśla Maciej Kmera z rynku w Broniszach w rozmowie z sadyiogrody.pl, na Wielkanoc powinniśmy już zobaczyć bardziej przystępne stawki. Czy rzeczywiście pomidory stanieją? To się okaże w kolejnych tygodniach. Na razie jednak trzeba liczyć się z wysokimi cenami, które sprawiają, że pomidor zaczyna być traktowany niemal jak towar luksusowy.
Źródło: Radio ZET/sadyiogrody.pl/wiescirolnicze.pl
Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?
Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET