Obserwuj w Google News

„Trzycyfrowy wzrost liczby pozwów”. Banki mają podwójny problem

3 min. czytania
01.12.2023 11:06
Zareaguj Reakcja

Frankowicze zasypali sądy kolejnymi pozwami przeciwko bankom. W ciągu trzech pierwszych kwartałów roku do 47 sądów okręgowych wpłynęło prawie 59 tys. spraw. Eksperci nie mają wątpliwości: pozwów będzie przybywać, tym bardziej że także złotówkowicze mają argumenty przeciwko kredytodawcom.

„Trzycyfrowy wzrost liczby pozwów”. Banki mają podwójny problem
fot. PIOTR KAMIONKA/REPORTER/East News

Frankowicze po serii korzystnych dla klientów banków orzeczeń coraz śmielej toczą spory sądowe. Z danych pozyskanych przez MondayNews.pl z 47 sądów okręgowych wynika, że od stycznia do końca września br. wpłynęło do nich o ponad 30 proc. więcej spraw frankowych niż w analogicznym okresie ub.r. W niektórych sądach wzrosty były nawet trzycyfrowe: w Sądzie Okręgowym w Zamościu skok rdr. wyniósł blisko 193 proc., w Krośnie – przeszło 171 proc., a w SO Warszawa-Praga w Warszawie – niespełna 171 proc. rdr. Banki muszą przygotować się zatem na dodatkowe koszty.

Kredytobiorcy pozywają banki. Pozwy także od złotówkowiczów?

Zdaniem ekspertów liczba pozwów złożonych w tym roku i skala wzrostu rdr. nie są zaskoczeniem. Frankowicze mają większą świadomość na temat możliwości, jakie dają im przepisy.  – Klienci banków są zdeterminowani przede wszystkim z powodu stałego wzrostu rat. Obecnie na skutek zwiększonego oprocentowania oraz kursów walut płacone raty są historycznie najwyższe. Dla przykładu, przy kredycie frankowym na 330 tys. zł rata wzrosła z 1500 zł do 2700 zł. Niemniej to samo dotyczy innych walut – euro, dolara i jena. Niedogodności wynikające z długiego oczekiwania na wynik procesu dla wielu osób są mniej istotne niż spłacanie przez kolejne lata wysokich rat kredytu. I stąd m.in. wynika ww. wzrost – skomentował dla MondayNews.pl Arkadiusz Szcześniak, prezes Stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.

Redakcja poleca

– Spore wzrosty liczby pozwów w wielu sądach okręgowych mogą wpłynąć na wydłużenie czasu oczekiwania na wyroki. Dodatkowa ilość spraw może prowadzić do większego obciążenia sądów. Niemniej każdy rozpoczęty spór sądowy działa na niekorzyść banków, które są zmuszone do ponoszenia dodatkowych kosztów prawnych i zakładania kolejnych rezerw – dodał radca prawny Adrian Goska z Kancelarii SubiGo.

Banki z kolei namawiają frankowiczów do zawierania ugód. Z danych Związku Banków Polskich wynika, że do tej pory podpisano ponad 70 tys. takich porozumień. Sektor bankowy ma jednak także inne problemy: na horyzoncie widać bowiem spór z kredytobiorcami złotowymi.

Adwokat Michał Chmielowski z kancelarii Prosperitas wyjaśnił, że klauzule niedozwolone w umowach kredytowych, przed którymi chronią konsumentów przepisy unijnej dyrektywy 93/13, mogą występować – i występowały – również w przypadku kredytów złotówkowych. Do TSUE trafiły już pytania polskich sądów w sprawie oceny prawidłowości naliczania przez banki oprocentowania kredytu złotówkowego, również od kwoty finansowanych przez bank kosztów okołokredytowych. Zdaniem eksperta pozytywne dla kredytobiorców orzeczenie unijnego trybunału oznaczać będzie kolejną falę pozwów o zmianę warunków spłaty kredytów, tym razem złotówkowych. Jakie argumenty mają złotówkowicze?

Redakcja poleca

- Zarzuty opierają się przede wszystkim na nienależytym poinformowaniu konsumentów o skutkach wzrostu wskaźnika WIBOR w czasie dla wysokości rat kredytu. Ponadto dotyczą również braku reprezentatywności rzeczonego wskaźnika, gdyż faktycznie dokonywanych międzybankowych transakcji stanowiących podstawę do ustalania WIBORu jest relatywnie mało, a w niektórych okresach nie występowały one w ogóle, co mogło rodzić pokusę manipulacji wysokością przedmiotowego wskaźnika, gdyż w sytuacji braku transakcji referencyjnych, wskaźnik ustalany jest na podstawie deklaracji banków – dodał adwokat Chmielowski.

Źródło: Radio ZET/MondayNews.pl/mat.pras.

Nie przegap