`

Wiek emerytalny do zmiany po wyborach? Plan jednego z kandydatów

3 min. czytania
04.02.2025 14:04
Obserwuj nas na Google

Polska jest jedynym krajem w UE, który różnicuje wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. To oczywista forma dyskryminacji, która sprawia, że kobiety mają głodowe emerytury - powiedział Radiu ZET Piotr Szumlewicz, lider Związku Zawodowego Związkowa Alternatywa, kandydat na prezydenta RP. Stąd postulat zrównania wieku emerytalnego do 65 lat dla obojga płci.

ludzie przed pałacem prezydenckim
fot. Dawid Zuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
  • Piotr Szumlewicz proponuje zrównanie wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn na poziomie 65 lat
  • Kandydat na prezydenta postuluje likwidację renty wdowiej, uważając ją za niesprawiedliwą
  • Szumlewicz chce przekierować środki z programów socjalnych na usługi publiczne, takie jak ochrona zdrowia i opieka żłobkowa

Wiek emerytalny w górę? 65 lat dla kobiet i mężczyzn

Piotr Szumlewicz, kandydat na prezydenta RP, jest zwolennikiem stopniowego podnoszenia wieku emerytalnego. Uważa on, że obecny system, w którym kobiety przechodzą na emeryturę w wieku 60 lat, a mężczyźni w wieku 65 lat, jest dyskryminujący i prowadzi do niskich emerytur dla kobiet. - Polska jest jedynym krajem w UE, który różnicuje wiek emerytalny kobiet i mężczyzn. To oczywista forma dyskryminacji, która sprawia, że kobiety mają głodowe emerytury. Nigdzie w UE wiek emerytalny kobiet nie jest wcześniejszy niż w Polsce - wyjaśnił Szumlewicz.

Oglądaj

Szumlewicz proponuje zrównanie wieku emerytalnego na poziomie 65 lat dla wszystkich. Argumentuje, że realny wiek emerytalny już teraz szybko rośnie, a wiele osób pracuje do 70. roku życia i dłużej. Uważa, że niski ustawowy wiek emerytalny jest „propagandowym kłamstwem”, a przejście na emeryturę w wieku 60 lat gwarantuje „głodową starość”. Jego zdaniem późniejszy wiek emerytalny zapewni wyższe świadczenia na starość. Szumlewicz krytykuje również pomysły obniżenia wieku emerytalnego, nazywając je „nieodpowiedzialnym, szkodliwym populizmem”. Podkreślił, że zmiany demograficzne wymagają aktywizacji zawodowej seniorów, aby uniknąć zapaści systemu emerytalnego lub głodowych emerytur.

- Moje propozycje wychodzą naprzeciwko wyzwaniom demograficznym, a zarazem są ambitne i długofalowe: chce przedstawić pakiet rozwiązań na rzecz poprawy jakości zdrowia i pracy społeczeństwa, a zarazem stopniowo wydłużać wiek emerytalny i czas aktywności zawodowej Polaków i Polek. Oczywiście warto pamiętać, że późniejszy wiek emerytalny to wyższa emerytura. Dziś kobiety mają o ponad 1000 zł niższe emerytury niż mężczyźni. Gdy będą później przechodzić na emeryturę, ich świadczenia na starość znacznie wzrosną – powiedział nam kandydat na prezydenta.

Redakcja poleca

Szumlewicz jest również przeciwnikiem renty wdowiej, którą określa jako „konserwatywny bubel prawny”. - Zlikwidowałbym też rentę wdowią. To konserwatywny bubel prawny wspierany przez Ordo Iuris. Trudno pojąć, jak parlamentarna lewica może chwalić się rozwiązaniem, które dzieli seniorów na lepszy i gorszy sort - ci żyjący w małżeństwach mają po śmierci partnera otrzymywać dodatkowy zastrzyk gotówki, wszyscy inni mają mieć biedną starość. Jeśli rząd chce podnosić emerytury, powinien je podnieść wszystkim seniorom – dodał szef Związkowej Alternatywy.

Renta wdowia do likwidacji? Jest inne, proste rozwiązanie

Kandydat na prezydenta jest także zwolennikiem likwidacji „arbitralnych dopłat dla uprzywilejowanych grup nacisku, takich jak górnicy, księża, wybrani przedsiębiorcy czy część rolników”.

Redakcja poleca

- Czy przez postulaty, które głoszę, mogę stracić poparcia? Zobaczymy 18 maja, ale myślę, że gdyby ludzie byli zdrowsi, sprawniejsi, mniej zestresowani, chętnie pracowaliby dłużej. Gdyby też zobaczyli, że dzięki dłuższej pracy będą mieli znacznie wyższe emerytury, to również wielu poparłoby taką opcję - odparł nam Piotr Szumlewicz w odpowiedzi na pytanie, czy postulat podwyższenia wieku emerytalnego i likwidacji popularnych świadczeń nie odstraszy od niego potencjalnych wyborców.

Źródło: Radio ZET

Byłeś świadkiem czegoś niespodziewanego? Masz temat, którym powinniśmy się zająć?

Zgłoś sprawę przez Czerwony telefon Radia ZET