Zamknij

1,6 mln Polaków żyje w biedzie. „Raczej nie będzie lepiej”

24.11.2022 14:42

Nie zamarznąć, nie umrzeć z głodu, zjeść coś słodkiego w święta. To marzenia Polaków, którzy przez rosnące koszty życia nie mają się z czego utrzymać – podają autorzy „Raportu o biedzie”. Z publikacji Szlachetnej Paczki wynika, że takich osób jest już ponad 1,6 mln.

Raport o biedzie 2022
fot. Marek BAZAK/East News

Inflacja w październiku wyniosła 17,9 proc. w skali roku. Ceny w sklepach rosną jednak w jeszcze szybszym tempie. W październiku 2022 codzienne zakupy były droższe średnio o 26,1 procent w porównaniu do cen sprzed roku. To właśnie dobra podstawowe, a nie produkty luksusowe, znajdują się w koszyku osób z najniższym dochodem. Warto nadmienić, że najmniej zarabiający w największym stopniu odczuwają skutki rosnącej inflacji. Choćbyśmy kupowali tyle samo, to w przypadku najuboższych największa część dochodu przeznaczana jest na konsumpcję. Autorzy „Raportu o biedzie” zwrócili uwagę, że osób ubogich w Polsce jest coraz więcej.

1,6 mln Polaków żyje w biedzie. Inflacja zwiększyła skalę ubóstwa

Autorzy raportu nie mają optymistycznych wniosków. Jak piszą: lepiej już było. W publikacji powołani się na badania CBOS z lutego bieżącego roku, w którym zapytano Polaków o największe obawy. Ponad 70 proc. odpowiedzi to drożyzna i wojna. Najgorszy scenariusz spełnił się i doprowadził do ubóstwa setki tysięcy Polaków. Wojna w Ukrainie przyczyniła się do wzrostu już wówczas wysokiej inflacji w Polsce. Rosną ceny niemalże wszystkich kategorii dóbr i usług na czele z energią i żywnością, co rysuje obraz nadchodzącej zimy w ciemnych barwach.

Statystyka daleka jest od wizji dobrobytu w Polsce. Blisko 2,5 mln osób w Polsce żyje w budynkach, w których przecieka dach, brakuje szczelnych okien i drzwi, a na ścianach i sufitach w wyraźny sposób występuje wilgoć. W prawie 3 proc. gospodarstw domowych w Polsce nadal nie ma bieżącej wody, a co dwudziesty mieszkaniec naszego kraju żył w 2022 roku bez dostępu do łazienki i toalety. To tylko niektóre dane, które znalazły się w tegorocznym "Raporcie o biedzie".

Autorzy publikacji przedstawili historie osób w różnym wieku, których łączy jedno: trudno im związać koniec z końcem. 54-letnia pani Krystyna dotąd nie narzekała na finanse, gdyż praca kasjerki zapewniała jej środki, by wieść stabilne życie. „Dziś jej główna nadzieja, to nie umrzeć z głodu. By zaoszczędzić, nie ogrzewa mieszkania, na ścianach i suficie ma wykwity pleśni. Jak to możliwe? Najpierw zachorowała na łuszczycę, potem miała wypadek – gdy jechała na rowerze, potrącił ją samochód. Szybko poszło: przedłużające się zwolnienie chorobowe, dwie operacje, w końcu orzeczenie: niezdolna do pracy” – czytamy w raporcie.

Pani Krystynie zostaje 32 złote na przeżycie miesięcznie, około 1 zł dziennie.

Dzielisz podwórko z Adamem, który marzy o tym, by nie iść spać głodnym. Twoje dziecko chodzi do klasy z Milenką, której nikt nie zaprasza. Codziennie widujesz w tramwaju Ryszarda, który jeździ od pętli do pętli, bo tylko tak może się ogrzać   Joanna Sadzik, prezeska Stowarzyszenia WIOSNA, organizatora Szlachetnej Paczki.

Nie tylko jednak zdarzenia losowe prowadzą do zubożenia społeczeństwa. Rosnące koszty życia odczuwa każdy, lecz w inny sposób. Ci, którzy jeszcze przed falą drożyzny musieli zaciskać pasa, dziś żyją na granicy ubóstwa.  

Szlachetna Paczka podaje, że 1,6 mln Polaków, w tym 333 tys. dzieci, żyło w 2021 r. poniżej minimum egzystencji, czyli w skrajnym ubóstwie.  Instytut Pracy i Spraw Socjalnych określa, że minimum egzystencji to miesięczny dochód na osobę w wysokości 692 zł.

W raporcie podano, że 95 proc. Polaków odczuło w ostatnim półroczu wzrost cen żywności, 89 proc. wzrost cen utrzymania mieszkania lub domu. Tymczasem świadczenia przysługujące potrzebującym nie są w stanie zrekompensować kosztów inflacji. Cytowany w raporcie Ryszard Szarfenberg, profesor Uniwersytetu Warszawskiego zaznaczył, że transfery powinny być waloryzowane. - Pomocowe świadczenia pieniężne powinny być systematycznie waloryzowane oraz skoordynowane z usługami społecznymi odpowiedniej jakości. Obecny kryzys kosztów życia sprawił, że realna wartość świadczeń pieniężnych na dzieci i z pomocy społecznej dramatycznie spada – podsumował ekspert.

loader

RadioZET.pl/Szlachetna Paczka