67-latka w bliźniaczej ciąży. Doradzają jej aborcję

10.08.2018 12:17

67-letnia Zhang Heng z Chin przed laty straciła jedynego syna. Po jego tragicznej śmierci bardzo długo nie mogła się pozbierać. Jak potem przyznała, posiadanie dziecka było dla niej wszystkim. W związku z tym, że jej wiek nie pozwalał na adopcję, kobieta zdecydowała się na zapłodnienie metodą in vitro. Zabieg okazał się sukcesem, jednak po pewnym czasie lekarze zdiagnozowali, że ciąża jest zagrożona.

67-latka w bliźniaczej ciąży. Doradzają jej aborcję fot. btime.com

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

– Przez lata nie mogłam zasnąć bez tabletek nasennych. Kiedyś marzyłam o wychowywaniu dzieci mojego syna, ale wszystko poszło na marne – wyznaje Zhang Heng. Kilka lat temu kobieta straciła swojego jedynego syna. 34-latek zginął w wypadku samochodowym, a Zhang bardzo długo nie mogła się pozbierać.

Macierzyństwo było dla niej wszystkim. Wiek kobiety i jej męża uniemożliwiał im jednak adopcję. Wtedy zdecydowali się poszukać innego rozwiązania, a mianowicie zapłodnienia metodą in vitro. Małżeństwo udało się w tym celu do szpitala na Tajwanie.

Zabieg okazał się sukcesem, a 67-latka zaszła w bliźniaczą ciążę. Wszystko zaczęło się jednak komplikować po powrocie do Chin. Lekarze poinformowali kobietę, że jej ciąża jest zagrożona ze względu na jej wiek i wysokie ciśnienie tętnicze. W trosce o jej zdrowie zaproponowali jej aborcję.

Zhang nie zgodziła się na usunięcie ciąży. – Nikt nie dbał o mnie, gdy straciłam jedyne dziecko, więc znalazłam wyjście z tej sytuacji, ale znowu jestem blokowana – przyznaje. Teraz jej ciąża ma być monitorowana przez specjalną Komisję ds. Zdrowia i Planowania Rodziny.

Kobieta jest przekonana, że dożyje do momentu, w którym jej dzieci osiągną pełnoletniość. W innym przypadku gotowość do zajęcia się bliźniakami wyraził jej bratanek.

RadioZet.pl/DailyMail/bm

Oceń