Zamknij

Filip Chajzer o śmieric syna: wykonałem gigantyczną pracę. Szczere wyznanie

Redakcja
23.02.2018 20:12
Filip Chajzer o śmieric syna: wykonałem gigantyczną pracę. Szczere wyznanie
fot. East News

Filip Chajzer w najnowszym wydaniu magazynu „Viva” opowiedział o pracy, jaką musiał wykonać, aby dojść do siebie po utracie dziecka. Dziennikarz stracił 9-letniego syna w wypadku samochodowym w 2015 roku.

Na łamach najnowszej „Vivy” Chajzer opowiedział, co działo się z nim w trudnym okresie po śmierci syna. Dziennikarz TVN ciężko to zniósł i w najgorszych momentach pomogli mu przyjaciele i rodzina.

Najtrudniejsze chwile w życiu

Tragedia sprzed nieco ponad dwóch lat jest dla niego wciąż trudnym tematem. – Jestem pełen podziwu. Wykonałem gigantyczną pracę. Nie tylko ja, ale też ludzie, którzy się mną zajmowali, którzy nadal się mną zajmują, rodzina, przyjaciele. Uprzedzając kolejne pytania, rozdrapywanie tego tematu nie jest jeszcze chyba najlepszym pomysłem – mówił w wywiadzie.

Rozlicz PIT i pomóż dzieciom z Fundacji Radia ZET. Ściągnij darmowy program.

Internetowy hejt

Popularny dziennikarz opowiedział też, jak radzi sobie z internetowym hejtem. – Szczerze? Mam to gdzieś, żeby nie powiedzieć konkretnie, gdzie... Przecież nie zmienię tego, że ktoś ma o mnie złe zdanie – komentował, dodając, że wszystko ma swoje granice.

Zdarza się, że puszczają nerwy

Utrata dziecka była najtrudniejszą rzeczą, z jaką musiał się zmagać. W rozmowie z „Vivą” wyznał, jak sobie poradził z tym co go spotkało. – Dla swojego zdrowia psychicznego staram się o tym nie pamiętać. Do wszystkiego trzeba w życiu dojrzeć. Jestem na etapie osiągnięcia równowagi. Oczywiście każda krytyka, każdy hejt ma swoje granice. Jeśli ta granica zostaje przekroczona, to rzeczywiście zdarza się, że puszczają i nerwy. Na szczęście coraz rzadziej – wyznał.

Zobacz także

RadioZET.pl/VIVA/strz