Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Alpaki „na gigancie”. Trzeba było przekupić je marchewką

07.03.2019 12:04
xxx wiadomosci

Zapragnęły wolności, więc wykorzystały chwilę nieuwagi swojej opiekunki i uciekły z zagrody. Dwie alpaki, które przez kilka dni gościły w jednym z gospodarstw w Małopolsce i miały promować hipoterapię, wybrały się na przechadzkę po okolicy. Spacerowały drogą w Porębie Wielkiej, wzbudzając spore zainteresowanie mieszkańców i kierowców. Udało się je złapać, przekupując… marchewką.

Alpaki „na gigancie”. Trzeba było przekupić je marchewką fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Dwie alpaki, biała i czarna, uciekły  z zagrody w środę po południu. Egzotyczne zwierzaki zdawały się nie przejmować jeżdżącymi samochodami. Spacerowały wzdłuż drogi w Porębie Wielkiej, ciesząc się wolnością.

W końcu na miejscu pojawili się zaalarmowani przez kierowców policjanci. Przegonili alpaki na łąkę, ale żeby złapać uciekinierki, musieli skorzystać z pomocy właścicielki pobliskiej stadniny koni. Zwierzęta udało się przekupić marchewką.

2019_03_07_policjanci1

Wkrótce do policjantów zgłosiła się opiekunka alpak.

– Kobieta wyjaśniła, że alpaki wzięła pod opiekę na kilka dni, aby promowały hipoterapię jako jedną z metod rehabilitacji osób niepełnosprawnych. Policjanci pouczyli opiekunkę o obowiązku zachowania nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierząt – relacjonowała Małgorzata Jurecka z KPP w Oświęcimiu.

2019_03_07_policjanci2

To już kolejna podobna interwencja policjantów z powiatu oświęcimskiego wobec zwierząt, które znalazły się w tarapatach. W przeszłości funkcjonariusze m.in. łapali młodą krowę, która uciekła z zagrody czy karali mandatami właścicieli wielbłąda-turysty i konia-spacerowicza. Odzyskali też dwa psy, które skradł psi porywacz.

RadioZET.pl/PAP/KPP Oświęcim/JŚ

Oceń