Odwołano kilkadziesiąt kursów Flixbusa. Wśród poszkodowanych para niewidomych

Piotr Drabik
26.12.2018 21:29
Odwołano kilkadziesiąt kursów Flixbusa. Wśród poszkodowanych para niewidomych
fot. Bjoern Wylezich/Shutterstock (ilustracyjne)

W okresie bożonarodzeniowym kilkadziesiąt kursów autobusowych Flixbusa zostało odwołanych. Problem dotknął prawdopodobnie setek pasażerów, którzy kupili bilety na niezrealizowane przejazdy. Flixbus tłumaczy, że powodem problemów był "błąd w komunikacji" z jednym z podwykonawców.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku 

Sprawa dotyczy kursów autobusowych realizowanych w dniach 23-25 grudnia przez BP Tour - partnera Flixbusa obsługującego trasy z Lublina do Wrocławia, Gdyni, Zakopanego i Krakowa. 

Według nieoficjalnego profilu Flixbusa na Facebooku odwołano w tym czasie 40 kursów, a grupa poszkodowanych pasażerów może maksymalnie liczyć 710 osób (ostatecznie ta liczba może okazać się znacznie mniejsza). Wielu klientów nie zostało poinformowanych na czas o tym, że planowane przejazdy w ogóle się nie odbędą. 

Zobacz także

Para niewidomych została na dworcu autobusowym

Wśród poszkodowanych znalazła się para niewidomych, która na miesiąc przed Wigilią kupiła przez Flixbusa bilety na przejazd autobusem BP Tour z Lublina do Gdyni. Według zamieszczonej na Facebooku relacji Bartosza Radomskiego i Klaudii Sieradzkiej, obie firmy transportowe na kilka dni przed 24 grudnia przekazywały sprzeczne informacje na temat planowanego kursu. 

"Natychmiast zadzwoniliśmy na infolinię Flixbusa, żeby poinformować o całej sytuacji. Konsultantka poinformowała nas, że zweryfikuje zaistniałą sytuację i oddzwoni do nas. Rzeczywiście już na drugi dzień dostaliśmy telefon od firmy Flixbus, że przejazd się odbędzie i zostanie zrealizowany przez przewoźnika BP Tour. Po telefonie do firmy BP Tour dowiedzieliśmy się, że przejazd jest odwołany, a odpowiedzialność za przejazd ponosi Flixbus po mimo, że w regulaminie sprzedaży widnieje informacja, że przejazd jest realizowany przez firmę BP Tour na jej odpowiedzialność i zgodnie z jej regulaminem" - napisała para na Facebooku.

Ostatecznie planowany przejazd nie został zrealizowany. 

"Firma Flixbus zostawiła dwoje niewidomych na dworcu PKS w Wigilię bez żadnej pomocy. O pani na infolinii usłyszeliśmy, że jakoś musimy sobie poradzić. Nie zaproponowano nam żadnej możliwości rozwiązania tej sytuacji. Sprawa ta pokazuje, jak Flixbus traktuje polskich niepełnosprawnych pasażerów" - dodał Bartosz i Klaudia.

Zobacz także

Powodem problemów "błąd w komunikacji"

Jak podał portal fly4free.pl, BP Tour tylko luźno współpracuje z Flixbusem, co praktycznie ogranicza się tylko do udostępnienia przez zielonego przewoźnika swojej platformy sprzedaży biletów. 

- Z przykrością potwierdzamy, że część kursów BP Tour, partnera współpracującego z FlixBusem, w czasie świątecznym i noworocznym została odwołana. Dotyczy to kursów o wybranych godzinach na trasach: Lublin-Kraków, Lublin-Gdynia, Lublin-Zakopane i Lublin-Wrocław – potwierdził Michał Leman, dyrektor zarządzający FlixBus Polska, cytowany przez fly4free.pl.

Dodał, że powodem problemów był "błąd komunikacji".

- BP Tour dostarcza FlixBusowi rozkłady, na podstawie których bilety na kursy BP Tour umieszczane są na platformie sprzedażowej. Niestety, w komunikacji między stronami wystąpił błąd - argumentował Leman. 

Flixbus zapewnił, że udało się znaleźć zastępcze kursy dla trzech czwartych pasażerów dotkniętych problemem z przejazdami z Lublina. Pozostałym zielony przewoźnik zaoferował zwrot kosztów podróży zrealizowanych na własną rękę.

– FlixBus wraz z partnerem współpracującym najmocniej przepraszają za powstałe niedogodności. Pasażerowie, których kursy realizowane są bezpośrednio przez FlixBusa, mogą pozostać spokojni, ponieważ ich kursy odbywają się zgodnie z rozkładem – podkreślił Leman.

Zobacz także

RadioZET.pl/fly4free.pl/PTD