Słuchaj
Mateusz Ptaszyński, Marcin Sońta
Michał Korościel
Damian Michałowski, Ewelina Pacyna
Redakcja Radia ZET
Sprawdź co graliśmy

Teraz gramy

Zimowe wyprzedaże w pełni już od czwartku. Poznaj swoje prawa!

26.12.2018 17:40
xxx wiadomosci

Choć niektóre sklepy jeszcze przed świętami oferowały liczne promocje, zimowe wyprzedaże w pełni startują 27 grudnia. Niezależnie od tego, czy kupujemy w cenie promocyjnej, regularnej, u polskiego sprzedawcy, czy za granicą, na terenie całej Unii Europejskiej obowiązują jednakowe przepisy - informuje UOKiK. Sprawdź, jakie masz prawa w trakcie wyprzedaży.

Zimowe wyprzedaże w pełni już od czwartku. Poznaj swoje prawa! fot. Shutterstock

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Gdy kupujesz stacjonarnie?

Reklamacja. Pamiętaj, że kupując na wyprzedaży masz takie samo prawo do reklamacji, jak w przypadku regularnej sprzedaży. Jeżeli produkt ma wadę, możesz ją zgłosić sprzedawcy w ciągu 2 lat od daty zakupu. Możesz żądać naprawy lub wymiany towaru, a także obniżenia ceny.

Na rozpatrzenie takiej reklamacji przedsiębiorca ma 14 dni. Jeśli nie dotrzyma terminu, przyjmuje się, że ją uznał. Jeśli wada jest istotna, możesz żądać nawet odstąpienia od umowy. Aby zgłosić reklamację najlepiej przedstawić dowód zakupu np. paragon, potwierdzenie przelewu.

Zwrot. Jesteś niezadowolony z zakupów i chcesz je oddać? Pamiętaj, że kupując stacjonarnie, nie zawsze będzie taka możliwość. Zależy to tylko od dobrej woli sprzedawcy, dlatego nie zapomnij zapytać o to przed zakupem.

Sprzedawca sam określa warunki zwrotu – może żądać dołączenia oryginalnego opakowania, metek, a w zamian zaproponować zwrot gotówki, bon podarunkowy lub wymianę towaru.

Inna cena na metce i przy kasie. Atrakcyjna cena na metce, a przy kasie niemiła niespodzianka? Jeśli kwota do zapłaty okaże się wyższa niż ta podana na półce lub na metce, masz prawo kupić towar w cenie korzystniejszej dla Ciebie.

Zwróć uwagę na to, czy „promocja” rzeczywiście jest atrakcyjna – czy sprzedawca sztucznie nie podniósł ceny wyjściowej.

DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ: Zimowe wyprzedaże 2018 - kiedy startują i gdzie?

Gdy kupujesz w sieci?

Przy zakupach internetowych masz prawo do reklamacji na takich samych zasadach, jak przy zakupach zrobionych stacjonarnie. Jeżeli produkt ma wadę, możesz zwrócić się do sprzedawcy w ciągu dwóch lat od daty wydania towaru.

Inaczej sytuacja wygląda w przypadku zwrotu. Towar zakupiony przez Internet możesz zwrócić bez podania przyczyny w ciągu 14 dni od momentu jego otrzymania. Musisz tylko wypełnić i odesłać oświadczenie o odstąpieniu od umowy. Sprzedawcy internetowi powinni udostępniać wzór takiego oświadczenia. Możesz również napisać je samodzielnie i wysłać np. e-mailem.

Co ważne, jeśli nie zostałeś poinformowany o prawie do odstąpienia, termin ten wydłuża się do 12 miesięcy. Przedsiębiorca ma obowiązek zwrócić Ci wszystkie dokonane płatności, w tym koszty dostarczenia towaru do kwoty najtańszej oferowanej opcji.  

Pamiętaj! Zwracany towar nie powinien nosić śladów użytkowania. Możesz go jednak sprawdzić na takiej samej zasadzie jak w sklepie stacjonarnym (przymierzyć lub podłączyć - w zakresie koniecznym do stwierdzenia charakteru, cech i funkcjonowania rzeczy). Jeżeli ślady użytkowania są, przedsiębiorca może pomniejszyć wartość zwrotu.

Sprawdzenie przesyłki przy kurierze nie jest obowiązkowe, choć oczywiście może pomóc w późniejszym dochodzeniu roszczeń np. gdy okaże się, że uległa ona uszkodzeniu w czasie transportu.

PRZECZYTAJ TEŻ: Niedziele handlowe 2019 - KALENDARZ

Nie wszystkie towary podlegają zwrotowi. Ograniczenia w przypadku zwrotu dotyczą produktów posiadających krótki termin przydatności do użycia, towarów wyprodukowanych na specjalne zamówienie klienta (np. biżuteria z grawerem), nagrań dźwiękowych, wizualnych lub oprogramowania, których opakowanie zostało otwarte po dostarczeniu, a także usług w zakresie zakwaterowania, wypoczynku (np. pobyt w spa), biletów na koncerty czy wydarzenia sportowe oraz usług dotyczących przewozu osób (np. bilet lotniczy).

Koszty zwrotu towaru ponosi konsument, chyba że przedsiębiorca go o tym nie poinformował lub zgodził się ponieść je samodzielnie.

RadioZET.pl/JŚ

Oceń