Wiosna wysyła „wykształcone jaskółki” do PE, a w Polsce Biedroń będzie chciał odsunąć PiS od władzy

28.05.2019 12:07
Biedroń
fot. Tomasz Jastrzebowski/REPORTER

Robert Biedroń poinformował we wtorek, że w jesiennych wyborach parlamentarnych jego partia wystartuje samodzielnie. „Tylko silna Wiosna jest gwarantem odejścia PiS od władzy. Będziemy patrzeć im na ręce, jak i Koalicji Europejskiej” – zapowiedział lider Wiosny, dodając, że będzie liderem jednej z list ugrupowania do Sejmu.

Robert Biedroń zapowiedział podczas wtorkowej konferencji prasowej, że Wiosna w wyborach parlamentarnych wystartuje samodzielnie. „Nie ma innych scenariuszy na stole i taki jest nasz plan działania” – powiedział Robert Biedroń. 

Lider Wiosny przyznał przy tym, że partia do razu po wyborach do PE wzięła się do pracy, bo już od poniedziałku „pracuje zespół, który przygotowuje Wiosnę do kolejnych wyborów, jesiennych, do Sejmu i Senatu”.

Tylko silna Wiosna jest gwarantem odsunięcia PiS od władzy, a także sukcesu całej demokracji. Będziemy patrzeć im na ręce, jak i Koalicji Europejskiej. Na jesieni musi zakwitnąć ten piękny kwiat. Przez cztery miesiące udowodniliśmy, że zmiana jest możliwa. Na razie wysyłamy trzy jaskółki do PE.

Na razie decyzji co do szczegółowej formuły samodzielnego startu jeszcze nie ma. „Jesteśmy gotowi na rozmowy ze wszystkimi postępowymi siłami, zapraszamy tych wszystkich, którzy chcieliby dołączyć do naszej drużyny, a podzielają podobne wartości” – powiedział Biedroń.

Zobacz także

Biedroń zostaje w Polsce? Co z mandatem do PE?

Komentując plany Wiosny dotyczące wyborów parlamentarnych, lider ugrupowania zapowiedział, że on sam będzie liderem jednej z list Wiosny do Sejmu. Gdzie? Tego jeszcze nie chciał zdradzić. Nie sprecyzował też, czy oznacza to zrzeczenie się mandatu do PE. Na podjęcie takiej decyzji ma 14 dni. Zapewnił natomiast, że do PE wysyła ludzi odpowiednio do tego przygotowanych. Dwoje z nich to na pewno Sylwia Spurek i Łukasz Kohut

Zobacz także

– 800 tys. głosów to wielki mandat zaufania. Zrobiliśmy coś, co daje nadzieję, że inna polityka jest możliwa. Jesteśmy dzisiaj trzecią siłą polityczną. Jesteśmy z tego dumni, bo nie było łatwo. Nie mamy subwencji, dotacji wsparcia spółek skarbu państwa – powiedział na konferencji prasowej lider Wiosny, podkreślając, że do PE Wiosna wysyła „drużynę trzech wykształconych, przygotowanych i znających języki jaskółek”.

Biedroń nawiązał przy tym również do „jaskółek” partii rządzącej.

PiS powinien się zastanowić, kogo wysłał do Brukseli. Tych, którzy mieli w Polsce największe problemy z zarządzaniem i braniem odpowiedzialności za resorty, które im odpowiadały.

Jak dodał, wysłanie do PE drużyny, która „zasłynęła z nieudanych decyzji jak deforma oświaty”, to największa porażka PiS. „Jeśli tak będą budować Europę, jak reformowali oświatę, to współczuję nam wszystkim” – podsumował.

RadioZET.pl