Rzucają wszystko i jadą do Cisnej. Bo to „wyspa w podkarpackim bastionie PiS”

29.05.2019 19:29
Cisna. Jedyna gmina na Podkarpaciu, gdzie KE wygrała z PiS [MAPA]
fot. Wikimedia Commons

Niedługo po ogłoszeniu wyników wyborów do europarlamentu szeroko komentowana była mapa przedstawiająca poparcie dla PiS i KE w poszczególnych okręgach i ukazująca Polskę podzieloną na pół niemal dosłownie. Później zaprezentowano kolejne dane – dla powiatów i gmin. Uwagę po niebieskiej stronie Polski, gdzie zdecydowanie zwyciężyło PiS, zwrócił mały pomarańczowy punkt. To Cisna. Jedyna podkarpacka gmina, gdzie eurowybory wygrała Koalicja Europejska. O tym miejscu mówi teraz cała Polska.

Jak się okazuje, na mapie polskich gmin poparcie dla partii Jarosława Kaczyńskiego jest wręcz miażdżące. Łącznie PiS zwyciężyło w 2020 gminach (to aż 82 proc. z całości). Ponad 50-proc. poparcie PiS uzyskało w 1559 z nich, KE na takie poparcie mogło liczyć w 125.

W części kraju poparcie dla PiS przekroczyło nawet 80 proc. Tak było w aż 93 gminach. Rekord padł w podlaskich Przytułach, gdzie kandydatów PiS wybrało 89 proc. głosujących przy 38-proc. frekwencji.

Zobacz także

Cisna – buntownicy z Podkarpacia?

Partia Kaczyńskiego z ponad 65 proc. głosów nokautuje też na Podkarpaciu, nazywanym często „Bastionem PiS”. Ale tam jest też ona –zbuntowana gmina. Nazywa się Cisna. Na wyborczej mapie regionu jest ewenementem. To jedyna podkarpacka gmina, gdzie wybory do PE wygrała KE. Ta maleńka pomarańczowa plamka na mapie zdecydowanie wyróżnia się na niebieskim morzu PiS. I właśnie tutaj, w Cisnej, Prawo i Sprawiedliwość będzie musiało uznać wyższość Koalicji Europejskiej, która zdobyła 46,99 proc. głosów (przy 35,84 proc. głosów na PiS).

To właśnie w Cisnej mieszka Elżbieta Łukacijewska, która dla KE zdobyła jedyny mandat na Podkarpaciu, choć startowała z ostatniego, dziesiątego miejsca na liście. W Cisnej zdobyła 243 z 798 oddanych głosów, a na całym Podkarpaciu ponad 40 tysięcy. Warto dodać, że w PE ma już dwie kadencje za sobą, a - jak piszą w sieci mieszkańcy Cisnej - zasługuje na kolejny.

Zgrzyt w KE. Grzegorz Schetyna o Cisnej

Cisna szybko zasłynęła w sieci m.in. jako „wyspa normalności na Podkarpaciu” czy "wyspa w podkarpackim bastionie PiS". „Jak Wakacje, to Bieszczady. A jak Bieszczady, to teraz tylko Cisna” - piszą internauci. „Tam trzeba jechać, sprawdzić i przeanalizować, jak tego dokonali” – napisała z kolei jedna z użytkowniczek Twittera. Na tę właśnie wypowiedź zareagował Grzegorz Schetyna, stwierdzając: „Ludzie z zewnątrz. Napływowi. Wielu z Dolnego Śląska i Wrocławia".

Do dyskusji włączyła się wówczas Łukacijewska: „Grzegorz, mieszkańcy Cisnej to nie »ludzie z zewnątrz«, tu wszyscy jesteśmy swoi i stąd. To wspaniała wspólnota, gościnna, otwarta i przedsiębiorcza. Jestem dumna, że mieszkam w Cisnej i dziękuję wszystkim moim sąsiadom za oddane głosy na KE. Na pewno idziemy po więcej!” – napisała na Twitterze.

Zobacz także

Zobacz także

RadioZET.pl