Tusk gratuluje… wyborcom. A PiS? "Wynik lepszy niż można się było spodziewać"

28.05.2019 16:24
Donald Tusk
fot. AP/Associated Press/East News

Paradoksalnie i zwycięzcy, i przegrani mają powód do satysfakcji – powiedział we wtorek szef Rady Europejskiej Donald Tusk, przerywając milczenie po ogłoszeniu wyników wyborów do Parlamentu Europejskiego. Ale pogratulował... „wszystkim, którzy poszli do wyborów".

Donald Tusk skomentował we wtorek wynik wyborów do europarlamentu. W rozmowie z dziennikarzami w Brukseli podkreślił przede wszystkim fakt rekordowej frekwencji w Polsce i pogratulował wyborcom (bynajmniej nie ich wyboru).

- W wyborach wzięło udział dwa razy więcej osób niż 5 lat temu. To coś bardzo optymistycznego. Bardzo wielu naszych rodaków zrozumiało, że wybory europejskie, to wybory dotyczące losu i przyszłości Polaków. To znak pozytywny - powiedział. - Nie jest moją rolą ocena, komu mobilizacja elektoratu sprzyja bardziej. Fakt jest faktem, że poszło do wyborów europejskich 44 procent Polaków - mówił Tusk.

Dopytywany o stosunek do wygranej PiS, odparł, że „obóz rządzący ma powody do satysfakcji”.

Wyniki PiS-u jest wyraźnie lepszy niż można się było spodziewać. Obóz rządzący ma prawo do satysfakcji. Przekonująco użył narzędzi przekonywania Polaków: polityka socjalna, czasem wręcz prezenty. Dzisiaj sytuacja gospodarcza pozwala na taką politykę, a PiS korzysta z tego pełnymi garściami. Opozycja nie ma na to szans, nie ma tych narzędzi ani mediów publicznych.

Jak dodał, „media publiczne to ukierunkowana i agresywna propaganda rządowa”. Przypomnijmy, że dzień wcześniej w głównym wydaniu „Wiadomości” TVP, a zarazem pierwszym po ogłoszeniu wyników wyborów do PE, Tuska nazwano „twarzą klęski Koalicji Europejskiej” i wytknięto mu, że nie pogratulował PiS wygranej.

Zobacz także

Tusk apeluje do KE

- Tylko tak szeroka koalicja mogła zdobyć tyle głosów. To wynik obiektywnie dobry, choć przyćmiony wynikiem PiS. Doceniam ich wynik, choć mają materiał do przemyślenia – powiedział we wtorek Tusk, odnosząc się do przegranej Koalicji Europejskiej.

Gdybyście mieli się podzielić, zastanówcie się trzy razy, czy na pewno podzieleni macie pomysł na zwycięstwo.

Jak podsumował szef RE, to „budowanie, a nie rozbijanie jest wartością”.

Zobacz także

RadioZET.pl