Donald Tusk w Warszawie: Nie zostawiajcie losu naszych dzieci w ich rękach

18.05.2019 16:19
Donald Tusk
fot. Grzegorz Banaszak/REPORTER

Na sobotnim marszu „Polska w Europie” pojawili się czołowi politycy opozycji. Towarzyszył im Donald Tusk, który na placu Konstytucji wygłosił przemówienie. Szef Rady Europejskiej mówił m.in. o zbliżających się wyborach i o „prezesie”, którego porównał do… ajatollaha.

Donald Tusk zaczął swoje przemówienie, zaznaczając, że przyjechał do Polski, by powiedzieć swoim rodakom, jak ważne są zbliżające się wybory do Parlamentu Europejskiego.

Jak podkreślił szef Rady Europejskiej, "to my zdecydujemy jaka będzie Europa w najbliższych latach". - Nie wierzcie mi na słowo, ale na wasze doświadczenie. Na nich w tej kwestii się nie zawiedziecie. Dlaczego mamy ryzykować głos na kogoś, kto nie gwarantuje Polsce pozycji w UE, skoro 80 proc. Polaków chce Polski w UE? – pytał, przekonując, że Polacy nie mogą pozwolić sobie na ryzyko.

To jest podwójna stawka, wielki wybór. Stoję dzisiaj przed wami ludźmi, którzy kiedy mówią o Europie, o Polsce w Europie, że Polacy to Europejczycy, a Europa jest także domem Polski, to mówią nie po to, żeby kogoś oszukać i zwodzić, to są ludzie, którzy planowali to wielkie przedsięwzięcie, którzy mówili o Europie. To oni wprowadzili Polskę do Unii Europejskiej. Ich nie trzeba już sprawdzać, na nich można z czystym sumieniem głosować.

Donald Tusk na marszu Koalicji Europejskiej

Powiem to bardzo otwarcie: czy na pewno warto podjąć ryzyko głosowania na tych, którzy dzisiaj prezentują się jako Europejczycy z nadzwyczajnym entuzjazmem, ale ten entuzjazm ma raptem 2 tygodnie? (…) Krzycząc "prawo", gwałcili konstytucję, krzycząc "sprawiedliwość", niszczyli polskie sądy, mówiąc o skromności, głośno wykrzykiwali "te pieniądze nam się po prostu nalezą". A więc jeśli tak samo chcą potraktować naszą europejskość, jak potraktowali konstytucję, sądy i własne deklaracje dotyczące skromności i uczciwości, to znaczy, że ten wybór jest naprawdę bardzo poważny.

Zobacz także

Zobacz także

Szef RE podkreślił w Warszawie, że w wielu europejskich krajach jest sporo osób, które "kwestionują" Unię Europejską. Ale, jak dodał, "Europa to różnorodność, Europa to zjednoczenie w różnorodności. Europa jest trochę jak Koalicja Europejska".

Tusk: nieduża różnica między „prezesem” a ajatollahem

Były premier nawiązał też do słów prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, który podczas piątkowej konwencji swojej partii w Łodzi mówił, że kwestia tzw. przymusowej relokacji imigrantów, wiąże się bezpośrednio z kwestią bezpieczeństwa Polski.

Zobacz także

Ostatnio padły tu słowa o szariacie, czyli o państwie wyznaniowym. Autor tych słów, a znam go dobrze, jeśli mówi, że chce przed czymś bronić, to zazwyczaj o tym marzy. Jeden nazywa się prezes, a inny ajatollah. Ale różnica jest między nimi nieduża.

Szef RE zwrócił się też do osób, które jeszcze nie wiedzą na kogo oddadzą głos w wyborach do PE: "Proszę, nie ryzykujcie przyszłości Polski" – mówił. - Nie możecie zostawić losu naszych dzieci i wnuków w ich rękach. Nasze dzieci i wnuki nam tego nie wybaczą. Polska znowu zadziwi świat i Europę - zakończył Tusk.

RadioZET.pl