Zandberg uderza w Biedronia. Chodzi o wyłudzenie 17 mln zł

17.05.2019 18:04
Zandberg uderza w Biedronia. Chodzi o wyłudzenie 17 mln zł
fot. A.Iwańczuk/B.Zawrzel/Reporter

Na ostatnim odcinku kampanii wyborczej do Parlamentu Europejskiego do ofensywy przechodzi Lewica Razem. Adrian Zandberg, jeden z liderów koalicyjnej formacji, uderza w Wiosnę Roberta Biedronia szeregiem pytań o przeszłość jednego z jej kandydatów. We wpisie chodzi najprawdopodobniej o Marcina Walaska, którego „oryginalny” spot wyborczy od kilku dni podbija media społecznościowe.  

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

- Mam pytanie do Roberta Biedronia i proszę o jasną odpowiedź: czy to prawda, że kandydat Wiosny, oprócz śmiesznego spotu z samochodami, ma na karku CBA? – pisze na Twitterze Adrian Zandberg z Lewicy Razem i dodaje - czy to prawda, że usłyszał niedawno zarzut wyłudzenia 17 mln zł z ARiMR i wyszedł z aresztu za olbrzymią kaucją?

Zobacz także

Zandbergowi chodzi najprawdopodobniej o Marcina Walaska, kandydującego z list Wiosny Biedronia z okręgu lubelskiego. Od kilku dni jego spot wyborczy podbija media społecznościowe. Na jego użytek Walasek nagrał nawet piosenkę disco polo. „Witajcie kochani. Ta piosenka jest o Marcinie, który żyje w pięknej lubelskiej krainie. Kłoczew, Ryki, Bobrowniki. Bo to dla was to przesłanie, chodźmy wszyscy na głosowanie” – słyszymy na początku spotu. Walasek tłumaczy, że tekst napisał wraz ze znajomymi.

O sprawie wyłudzenia blisko 17 mln zł z ARiMR o której napisał na Twitterze Adrian Zandberg pisał w styczniu „Twój Głos Gazeta Powiatu Ryckiego”. „Grupą Producentów kierował mieszkaniec Ryk, Marcin W. (prezes) oraz Jacek Ś. – wiceprezes” – czytamy. Jak podaje gazeta, „prokuratura postawiła Marcinowi W. oraz Jackowi Ś. zarzuty wyłudzenia w latach 2011 - 2015 dofinansowania w wysokości ponad 16,5 mln zł oraz usiłowania wyłudzenia kolejnych 5,5 mln zł. Według śledczych proceder opierał się o składanie fałszywych faktur - wskazujących fikcyjne wydatki. Do tego prezesi i osoby z nimi współpracujące miały składać niezgodne z rzeczywistością pisemne oświadczenia dotyczące pobieranego dofinansowania.”

Film Sekielskiego zmienił Polskę? Ogromna przewaga KE nad PiS [NASZ SONDAŻ]

- Wobec 3 podejrzanych (Marcina W., Zdzisława K. oraz Anety K.) sąd uwzględnił wnioski o areszt, zastrzegając jednocześnie, iż tymczasowe aresztowanie zostanie uchylone, jeśli podejrzani wpłacą poręczenia majątkowe w kwotach od 170 do 400 tys. zł – poinformował prokurator Łukasz Łapczyński.

Lider Wiosny Robert Biedroń jak dotąd nie skomentował sprawy.

RadioZET.pl