Michał Boni w Radiu ZET o słabym miejscu na liście do PE: Nie byłem zadowolony

Redakcja
29.04.2019 12:25
Michał Boni w Radiu ZET o słabym miejscu na liście do PE: Nie byłem zadowolony
fot. RadioZET

- Nie byłem zadowolony, ale głos obywateli i silne wsparcie od różnych ludzi, jakie ja dostałem, pokazało mi żeby na to wsparcie i te głosy mówiące: „startuj”, odpowiedzieć. I odpowiedziałem pozytywnie – mówi w „Gościu Radia ZET” europoseł PO Michał Boni. W ten sposób komentuje swoje niskie, piąte miejsce na warszawskiej liście Koalicji Europejskiej do Parlamentu Europejskiego.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku
Boni ma nadzieję, że wyborcy zwrócą uwagę nie tylko na numery na liście, ale i na nazwiska.

- Ludzie będą patrzyli może bardziej niż tylko na to, że to tylko partia i jej lider na czele listy, na którego warto zagłosować. Także na nazwiska ludzi, co konkretnego zrobili, jaki mają dorobek – komentuje w rozmowie z Beatą Lubecką bycie „piątką”.

Zobacz także

Europoseł PO i kandydat do PE jest przekonany, że oddane na niego głosy przyczynią się do sukcesu całej listy Koalicji Europejskiej.

- Pracuję na sukces całej listy, ale i na swój sukces. Robię wszystko, żeby wejść do Parlamentu Europejskiego. Myślę, że jeszcze wiele osób trochę się zdziwi, jak zobaczy ostateczny wynik – ocenia kandydat na europosła.

Michał Boni skomentował też w „Gościu Radia ZET” start Jacka Rostowskiego w majowych wyborach do Parlamentu Europejskiego z Londynu. Nazwisko byłego wicepremiera i szefa resortu finansów znalazło się na drugim miejscu listy Change UK.

- Skoro okazało się, że Brytyjczycy startują, to może nagle znalazł jakiś pomysł także dla siebie – zastanawia się europoseł.

- Ale to wypada, żeby osoba tak wysoko postawiona jednak w hierarchii, jeśli chodzi o polski rząd, teraz startowała z Wielkiej Brytanii? – pytała Beata Lubecka.

Zobacz także

- W sensie prawnym – ma podwójne obywatelstwo – stwierdza Boni.

- Ma prawo. Ale czy to wypada?

- Wie pani, ja bym nie oceniał tego w kategoriach „wypada, czy nie wypada”. Jeśli miałoby się okazać, że on, który jest zwolennikiem integracji europejskiej, mógłby uzyskać odpowiednią pozycję i być w PE, no to byłby jeszcze jeden sojusznik europejskości, a po cichu jeszcze jeden sojusznik myślenia o interesach Polski – uważa gość Beaty Lubeckiej.

Gospodyni „Gościa Radia ZET” przywołała publikacje dziennikarzy w brytyjskiej prasie.

- Odkrywają poglądy Rostowskiego. Zdaje się, że chyba w opozycji do pańskich: „Stabilne społeczeństwo opiera się na relacjach heteroseksualnych”, „Jestem przeciwny związkom partnerskim”, „Jestem za zakazem in vitro”. To wszystko są cytaty z Jacka Rostowskiego – mówi Beata Lubecka.

- To jest jeden pakiet różnych rzeczy. Ma prawo do swojego wyboru, jak każdy polityk – odpowiada Michał Boni.

RadioZET.pl