Nie je niczego, co pochodzi od zwierząt. Chodzi w butach ze… skóry. Wpadka kandydatki Wiosny

23.05.2019 17:37
Nie je niczego, co pochodzi od zwierząt. Chodzi w butach ze… skóry. Wpadka kandydatki Wiosny
fot. Piotr Molecki/EastNews

- Nie jem niczego, co pochodzi od zwierząt, również miodu. Uważam, że zwierząt nie można wykorzystywać ani do badań, ani dla rozrywki, ani do celów spożywczych – mówi w rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” Sylwia Spurek z Wiosny Biedronia. Jak jednak po chwili przyznaje, „ obecnie ma na sobie buty ze... skóry”.

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Sylwia Spurek, kandydatka Wiosny Biedronia do Parlamentu Europejskiego z dumą przyznaje, że jest weganką. W rozmowie z „Głosem Wielkopolskim” mówi nawet, że „nie mogłaby być z kimś, kto nie jest weganinem oraz feministą, a kto jest homofobem, czy narodowcem”.

Zobacz także

- Jestem z Marcinem i pracuję z Marcinem, bo podzielamy takie same wartości jak np. równość. Oboje jesteśmy ateistami. Jesteśmy też weganami – przekonuje polityczka Wiosny. Jej partnerem jest wiceszef partii Biedronia Marcin Anaszewicz, z którym napisała ostatnio książkę pt. „Związek partnerski. Rozmowy o Polsce”.

Jak podkreśla, weganizm ma dla niej przede wszystkim wymiar etyczny. - Nie jem niczego, co pochodzi od zwierząt, również miodu. Uważam, że zwierząt nie można wykorzystywać ani do badań, ani dla rozrywki, ani do celów spożywczych – wylicza Spurek.

Po chwili sama przyznaje jednak, że ma pewną słabość. - Co prawda, mam na sobie dzisiaj buty ze skóry kupione zanim zostałam weganką, ale nowych ze skóry już nie kupię – zapewnia.

Zobacz także

Dodaje także, że nie kupuje już produktów z jedwabiu i z wełny.

RadioZET.pl/GłosWielkopolski