Wybory do Europarlamentu 2019. Polacy szturmują lokale wyborcze za granicą
  • EN_01378299_0002
  • EN_01378337_0006
  • EN_01378337_0009
  • 6 Zobacz
fot. Marta Darowska/REPORTER

Polacy szturmują lokale wyborcze za granicą. "Tyle nas tu jeszcze nigdy nie było!"

26.05.2019 20:05
Wybory do Europarlamentu 2019. Polacy szturmują lokale wyborcze za granicą
  • EN_01378299_0002
  • EN_01378337_0006
  • EN_01378337_0009
  • 6 Zobacz
fot. Marta Darowska/REPORTER

Polacy tłumnie głosują w niedzielnych wyborach do Parlamentu Europejskiego poza granicami kraju. Przed polskimi placówkami dyplomatycznymi za granicą ustawiają się długie kolejki chętnych do oddania głosu. Niektórzy w kolejkach czekali po kilkadziesiąt minut.

Długa kolejka chętnych do zagłosowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego ustawiła się w niedzielę m.in. przed polskim konsulatem w Paryżu. Z relacji głosujących wynika, że na przed lokalem wyborczym trzeba było stać nawet godzinę. Ale czekają też Polacy głosujący w Bernie w Szwajcarii, w Hadze w Holandii czy w konsulacie w Kolonii.

Tyle nas tutaj jeszcze nigdy nie było! Wesołe twarze, super frekwencja, jest moc!

pisze internautka głosująca w Kolonii

Spora kolejka ustawiła się też do Instytutu Polskiego w Berlinie, gdzie mogą głosować obywatele polscy mieszkający we wschodnich landach Niemiec. Chętni do zagłosowania w wyborach do Europarlamentu oczekiwała też przed polskim konsulatem w kanadyjskim Toronto.

Zobacz także

W Belgii, by tam oddać swój głos, zarejestrowało się ponad 6 tys. Polaków. Ci, którzy przyszli zagłosować w jednym z dwóch punktów w Brukseli, też musieli uzbroić się w cierpliwość.

To mój obywatelski obowiązek. Nie mieszkam w Polsce, ale chcę, żeby moją ojczyznę reprezentowali w UE ludzie, dzięki którym będę mogła być dumna z mojej ojczyzny

Mówi pani Marzena

Przed budynkiem konsulatu i ambasady przez kilka godzin kolejka sięgała sporo ponad sto osób. „Stałam około godziny” - mówiła jedna z głosujących.

Zobacz także

Lokale wyborcze w Belgii, a także w innych  polskich placówkach za granicą będą czynne tak samo jak w Polsce - do godz. 21 czasu miejscowego.