Korwin-Mikke chce walczyć z ''czerwoną zarazą''. ''Stolicą jest Bruksela, nie Warszawa''

19.05.2019 20:33
Janusz Korwin-Mikke
fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

Konfederacja KORWiN Braun Liroy Narodowcy różni się tym od innych partii, że jest wroga UE - powiedział w niedzielę w Bydgoszczy Janusz Korwin-Mikke. W Parlamencie Europejskim będziemy walczyć "z czerwoną zarazą" - dodał. 

Chcesz wiedzieć wszystko pierwszy? Dołącz do grupy Newsy Radia ZET na Facebooku

Janusz Korwin-Mikke przekonywał na spotkaniu z wyborcami, że po Traktacie Lizbońskim nastąpiło przejście od federacji państw do państwa federacyjnego. Zaznaczył, że Polska w UE ma autonomię i nawet dość sporą w niektórych dziedzinach, ale nie ma już niepodległości. Według niego, Unia Europejska jest tworem, który działa w oparciu o zasady inne niż europejskie i "nie ma bardziej antyeuropejskiego tworu".

Najważniejsza rzecz ukryta w Traktacie Lizbońskim jest taka, że prawo unijne ma pierwszeństwo przed prawem krajowym, nie państwowym, bo państwa już nie istnieją. Polska jest tylko krajem UE, Polska nie jest państwem. Jeżeli prawo unijne ma pierwszeństwo to znaczy, że stolicą jest Bruksela, a nie Warszawa

Prezes partii KORWiN

- Wszystko co w Europie nazywano dobrem - w Unii Europejskiej nazywa się złem i odwrotnie. Skutki są oczywiste. Kiedy rządziły wartości europejskie my biali ludzie rządziliśmy całym światem, natomiast w tej chwili nas kolonizują - dodał Korwin-Mikke. Jak oświadczył, Konfederacja w Parlamencie Europejskim będzie "oczywiście walczyła z czerwoną zarazą".

Zobacz także

Polityk pytany o możliwość wspólnego startu Konfederacji w polskich wyborach parlamentarnych podkreślił, że jeżeli wynik w wyborach do PE będzie dobry, to nikt z członków Konfederacji nie zaryzykuje wyjścia z ugrupowania.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbędą się w Polsce 26 maja.

RadioZET.pl/PAP