Zamknij

Andrzej Dera: Wszystkie siły "okopały się" w sprawie sporu o prawo aborcyjne

Redakcja
14.02.2021 09:32
Andrzej Dera
fot. Radio ZET

- W niedługim czasie dojdzie, bądź do bezpośredniego spotkania - w sytuacji kiedy prezydenci Polski i Stanów Zjednoczonych będą w tym samym miejscu - bądź do rozmowy telefonicznej - mówi w Radiu ZET Andrzej Dera, minister w Kancelarii Prezydenta RP. Jego zdaniem wszelkie siły polityczne w Polsce okopały się w sprawie sporu o prawo aborcyjne. Dera uważa, że wojna w Porozumieniu Jarosława Gowina nie pogrąży koalicji rządowej, a jeśli tak by się jednak stało - świadczyłaby o "niedojrzałości klasy politycznej".

Gość Radia ZET w niedzielę poinformował, że w sprawie rozmowy prezydentów Polski i USA toczą się rozmowy przedstawicieli obu stron. - To trzeba przygotować zarówno ze strony administracji amerykańskiej, jak i polskiej - mówi Dera. - W tej chwili trwają rozmowy współpracowników prezydentów Stanów Zjednoczonych i Polski.

Minister w kancelarii A. Dudy: Poważne rozmowy już za nami

Andrzej Dera przekazał w rozmowie z Joanną Komolką, że doszło także do rozmów strony polskiej z kilkoma przedstawicielami amerykańskiej administracji. - Były rozmowy z kilkoma osobami - z Sekretarzem Obrony, Doradcą ds. Bezpieczeństwa. Te rozmowy trwają i mamy potwierdzenie tych najważniejszych rzeczy dla nas, dla Polaków. Priorytetów, które w Stanach na szczęście są niezmienne. Jeżeli Stany Zjednoczone coś postanawiają w kwestiach polityki obronnej czy priorytetów polityki zagranicznej, to jest to kontynuowane przez kolejną administrację - tłumaczy Andrzej Dera.

- Mamy to potwierdzenie dla nas najistotniejsze - czyli stałą obecność wojsk amerykańskich w Polsce, kwestię wzmocnienia flanki wschodniej, kwestię współpracy energetycznej dot. i gazu i elektrowni atomowej na przyszłość. Więc dla nas to były ważne i potrzebne rozmowy - wyjaśnia minister z Kancelarii Prezydenta.

Dera: Jeżeli z powodu Porozumienia doszłoby do przedterminowych wyborów, to świadczyłoby to o niedojrzałości

Dzisiejszy Gość Radia ZET mówi, że w tej chwili nie ma ze strony prezydenta Andrzeja Dudy niepokoju o przyszłość rządzącej koalicji. - To, co jest łagodzące, to deklaracje tych dwóch stron sporu, że chcą być w koalicji, bo dla nich koalicja jest wartością nadrzędną, bo dobrze służy Polsce i te deklaracje są budujące. Do wyborów prawie trzy lata i następuje przeformowanie tak, żeby przygotować się do tego kluczowego boju - mówi Andrzej Dera.

- Świadczyłoby to o niedojrzałości klasy politycznej, jeżeli z takiego powodu, jak spór w Porozumieniu, doszłoby do przedterminowych wyborów. Jestem o to spokojny - mówi w Radiu ZET Andrzej Dera, minister w Kancelarii Prezydenta.

Pytany przez Joannę Komolkę, czy jest w stanie powiedzieć, kto jest w tej chwili prezesem Porozumienia, odpowiada: - Nie jestem w stanie rozstrzygnąć tego sporu, bo jest to spór statutowy, emocjonalny i personalny. To chyba jest poważny problem, natomiast muszą wewnątrz tego ugrupowania rozstrzygnąć, kto jest prezesem - mówi Dera. - Dojrzałość polityczna polega na tym, że trzeba usiąść i trzeba rozmawiać, chociaż czasami są to trudne emocjonalnie decyzje. Bez porozumienia - nomen omen - trudno o przyszłość Porozumienia - dodaje minister w Kancelarii Prezydenta.

O sporze wokół aborcji. "Wszystkie siły polityczne okopały się i nie chcą podchodzić do tematu"

Gość Radia ZET w ten sposób odnosi się do projektu dot. prawa aborcyjnego, który został 30 października 2020 r. w Sejmie złożony przez prezydenta Andrzeja Dudę. - Moim zdaniem ta propozycja Prezydenta idzie w kierunku prac i rozmów na ten temat. Prezydent, kierując tę ustawę w kwestii - nazwijmy to - kompromisu aborcyjnego, wyraźnie wskazał, że decyzje zapadają w Parlamencie - mówi Andrzej Dera.  

- Trzeba to rozwiązać w duchu Konstytucji i znaleźć takie rozwiązanie, które byłoby akceptowalne. Wiem, że kompromis w tych sprawach jest bardzo trudny, ale nie osiągnie się go, nie podejmując prac - tłumaczy minister z Kancelarii Prezydenta. - W tej chwili mamy taką sytuację i my to w Kancelarii widzimy, że żadne ugrupowanie polityczne nie wykazuje woli do prac nad tym, czy innym projektem. Prezydentowi nie chodziło o to, że to ma być jego projekt. To jest jego wkład w to, żeby rozmawiać o tym problemie, bo ucieczka nie rozwiązuje tego problemu - dodaje Andrzej Dera.

RadioZET.pl/BCh