Andrzej Sośnierz: Porozumienie wychodzi z tarczą, ale nie jestem szczęśliwy...

07.05.2020 06:40

- To nasze postulaty zostały wysłuchane. Porozumienie nie jest na tarczy tylko z tarczą, więc chyba jest odwrotnie – mówi gość Radia ZET Andrzej Sośnierz, pytany o to, czy porozumienie Gowin-Kaczyński podyktowane było groźbą usunięcia członków jego partii ze stanowisk kierowniczych.

- Wszyscy na tym troszkę zyskali. Opozycja też może mieć satysfakcję, że jej postulaty zostały uwzględnione a my, że rząd Zjednoczonej Prawicy się nie rozpadnie – uważa poseł Porozumienia. – My mówiliśmy, że jakkolwiek wybory korespondencyjne 10 maja są bezpieczniejsze, to najprawdopodobniej organizacyjnie nie da się ich przeprowadzić. I to okazało się prawdziwe. Dlatego zostały przełożone – mówi polityk partii Gowina. Jego zdaniem wynegocjowane rozwiązanie powstało „późno”.

"Wybory najprawdopodobniej w lipcu"

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, kiedy w takim razie wybory się odbędą, Sośnierz odpowiada, że najprawdopodobniej w lipcu. Zapowiada również, że zagłosuje za wyborami korespondencyjnymi. – Gdyby panowie się nie dogadali, to zagłosowałbym przeciw, ale teraz ustawa, pozwalająca na takie głosowanie, jest potrzebna na przyszłość – uzasadnia.

Pytany o to, na jakiej podstawie prawnej dwóch szeregowych posłów zdecydowało o zmianie terminu wyborów prezydenckich i w jaki sposób Sąd Najwyższy orzeknie nieważność majowych wyborów, gość Radia ZET tłumaczy, że „jeśli wybory się nie odbędą to ich nie będzie”. - W takim tempie są niemożliwe do zorganizowania. A skoro ich nie będzie, to trudno uznać je za ważne - dodaje. Polityk zapewnia, że „wszystko jest zgodne z prawem”.

Poseł Porozumienia: Jestem zdegustowany tym, że ciągle mówimy o wyborach

- Nie jestem szczęśliwy. Przede wszystkim jestem zdegustowany tym, że my ciągle mówimy o wyborach a tu epidemia się rozwija, słabo ją tłumimy i to jest fatalne – mówi gość lekarz i były szef NFZ, pytany o przełożenie wyborów prezydenckich. Jego zdaniem politycy niepotrzebnie skupili się na wyborach, ponieważ powinni walczyć teraz z epidemią. – Fundatorzy tych igrzysk to cała scena polityczna, która bierze w tym udział – komentuje Sośnierz. - My się ciągle będziemy zajmowali wyborami a nasi najbliżsi będą chorowali – dodaje.

Poseł Zjednoczonej Prawicy uważa, że odmrażanie gospodarki powinno być wtórne w stosunku do tłumienia epidemii. - Jeśli jest ona na wysokiej fali, to nie ma zbyt mocnych powodów, żeby ją odmrażać – mówi Andrzej Sośnierz. - Np. Korea ma epidemię pod kontrolą. Dokładnie to samo mogło wydarzyć się u nas w Polsce, ale my ciągle żyjemy wyborami no i mamy – komentuje gość Radia ZET. Sośnierz zaznacza jednak, że „Polska nie jest tak bogatym krajem, żeby wytrzymać kilka miesięcy tłumienia gospodarki”.

Andrzej Sośnierz: Schowajmy się i czekajmy co będzie – to nasz model przetrwania epidemii. Trzeba kupić maszyny do wykonywania testów

- My bardzo niemrawo przystąpiliśmy do wszystkich etapów walki z koronawirusem. Nasz model przetrwania to schowajmy się wszyscy i czekajmy, co będzie dalej – ocenia Andrzej Sośnierz w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jego zdaniem w państwach, które aktywnie walczą z epidemią, walka polega przede wszystkim na szczegółowej identyfikacji osoby, która jest zakażona i osoby, która miała z nią kontakt. - Tylko te osoby podlegają kwarantannie a nie cały naród – dodaje polityk Zjednoczonej Prawicy. Sośnierz uważa, że podstawą jest skrupulatny wywiad epidemiologiczny i aplikacja, która „identyfikowała 2 telefony blisko siebie”.

Pytany o to, dlaczego wykonujemy 11 tys. testów dziennie, choć moglibyśmy wykonywać ich aż 20 tys., lekarz odpowiada, że „nie mamy struktury, która byłaby przygotowana do zbierania wymazów”. Gość Radia ZET wylicza, że należy w Polsce zorganizować zespoły m.in. do pobierania wymazów i zespół przeciwepidemiczny oraz trzeba kupić maszyny do robienia testów i wstawić je do laboratoriów. - Żeby jedno urządzenie miało wydolność  1 000 badań dziennie – podkreśla Andrzej Sośnierz. Jego zdaniem przygotowanie takiej struktury trwałoby maksymalnie 10 dni.

RADIOZET/MA