Zamknij

Anna Moskwa: Węgiel będzie. Potrzebna cierpliwość i zmiana przyzwyczajeń Polaków

15.09.2022 07:55
Anna Moskwa
fot. Radio ZET

- Węgiel jest i będzie. Nie obawiamy się, że go zabraknie. To, co będzie potrzebne przy zakupach węgla to cierpliwość. Trzeba też będzie trochę złamać przyzwyczajenia, że we wrześniu gospodarstwo zaopatruje się na rok lub dwa lata – zapowiada w Radiu ZET minister klimatu Anna Moskwa.

Gość Radia ZET zaleca sukcesywne zakupy węgla, ponieważ będzie on tańszy wraz z większą ilością importowanego węgla. Dopytywana przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy może zapewnić Polaków, że każdy będzie mógł ogrzać swój dom, Anna Moskwa odpowiada: - Zdecydowanie tak. - Nie ma zagrożenia, jeśli chodzi o gaz, prąd, pelet, węgiel, drewno, olej, LPG i wszystkie źródła ogrzewania – podkreśla minister. Gość Radia ZET zapowiada, że polskiego, tańszego węgla nie wystarczy na to, by gospodarstwa domowe mogły go kupić z zapasem. - Zachęcamy, by wstrzymywać się z dużymi zakupami – apeluje szefowa resortu klimatu.

- Rozpoczęliśmy bardzo duży import węgla. Na dziś wpłynęło już 7,7 tego węgla, mamy jeszcze 2,7 z kierunku rosyjskiego – mówi Anna Moskwa. Dodaje, że „z tego, co Polska ma zakontraktowane do końca roku, to już jest 80 proc.” - 5 mln łącznie przesianego węgla przez cały sezon pojawi się z importu. Cena? Na dziś w umowach to średnio 2 100 netto. W takiej cenie węgiel trafia na składy, dodajemy podatek i racjonalną marżę – wyjaśnia gość Bogdana Rymanowskiego.

Prąd dla każdej rodziny do 2000 kwh po cenie dotychczasowej, o czym mówił prezes PiS? - Potwierdzamy. 2 000 to średnie zużycie w gospodarstwie domowym. Do tego zużycia blokujemy cenę na poziomie ceny dotychczasowej. Nad pozostałymi rozwiązaniami pracujemy, na poziomie krajowym i europejskim – przyznaje Anna Moskwa. Kto na tym skorzysta? - Według naszych kalkulacji to są wszyscy, którzy są w taryfie podstawowej – ok. 6,5 mln odbiorców na dziś. To większość gospodarstw domowych, które mają taryfę – odpowiada minister klimatu i środowiska. Gość Radia ZET przyznaje, że rząd myśli o rozwiązaniu, które zachęcałoby Polaków do oszczędności, choć dodaje: - Te oszczędności już widać w gospodarstwach domowych.

„Każde gospodarstwo domowe może zrobić sobie rachunek sumienia. Musimy się sporo nauczyć”

- Wiele działań, które są teraz podejmowane, to działania, które powinniśmy podjąć od dawna – jeśli chodzi o prąd, wodę, całość oszczędzania – mówi minister Moskwa, dopytywana przez prowadzącego o Polaków, którzy często oszczędzają z przymusu, a nie wyboru. Rady minister klimatu i środowiska? - Musimy się sporo nauczyć, jeśli chodzi o dobre nawyki: wyłączanie światła, ładowarki, ogrzewanie na poziomie niższych temperatur – wylicza Moskwa. Dodaje, że każde gospodarstwo domowe „może zrobić sobie rachunek sumienia i przyjąć program oszczędzania”.

- A pani sobie zrobiła takich rachunek sumienia? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Dużo wcześniej, obniżając temperaturę w domu – 17 stopni w przestrzeniach wspólnych, 19 stopni w bardziej użytkowanych – odpowiada Anna Moskwa.

Minister ocenia, że „można się przyzwyczaić” i dodaje, że taka temperatura w domu jest zdrowa dla organizmu.

- Jeśli chodzi o szpitale – mamy dobre rozwiązanie w ciepłownictwie i tu już jest wsparcie dla szpitali. Za chwilę ustawa wchodzi w życie. Nie zabraknie prądu w szpitalach – zapewnia Anna Moskwa w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Minister klimatu i środowiska dodaje, że rząd pracuje – zarówno na poziomie krajowym, jak i europejskim - nad obniżeniem taryfy dla wszystkim. - Mamy też krajowe rozwiązanie, które wpłynie na obniżenie cen. Jeśli wszystkie rozwiązania wejdą na polski rynek – ceny znacząco spadną – zapowiada w rozmowie z Bogdanem Rymanowskim. Minister Moskwa podkreśla, że sytuacja w energetyce dla wszystkich jest w tym roku wyzwaniem. Dodaje jednak, że „jeśli popatrzymy na dodatkowe środki, zmiany w systemie taryfowania, blokowanie podwyżek cen – dzięki tym wszystkim procesom jesteśmy w stanie przejść przez tę zimę suchą stopą”. - Ale nie bez poświęceń – zaznacza.

Pytana o propozycję Komisji Europejskiej, czyli podatek od firm energetycznych, Anna Moskwa zapowiada, że ze strony polski będzie sprzeciw. - Rozważamy taki pomysł, ale na poziomie krajowym, jako źródło finansowania dodatków i systemu wsparcia w energetyce i ciepłownictwie. Nie zgadzamy się na takie rozwiązanie na poziomie UE – wyjaśnia Gość Radia ZET.

Moskwa o Odrze: Wydaje się, że nie wskażemy sprawcy

- 30 września będzie raport końcowy, opracowany przez naszych niezależnych naukowców – zapowiada minister środowiska, pytana o Odrę. Milion złotych nagrody za wskazanie sprawcy? - Na dziś wydaje się, że tego sprawcy nie wskażemy. Hipoteza pokazuje, że przyczyną są złote algi i określone uwarunkowania wody – komentuje Anna Moskwa. Dodaje, że katastrofę ekologiczną Odry spowodował „zbieg różnych okoliczności: parametrów wody, wszystkich zrzutów i to spowodowało pojawienie się tego gatunku, który wpłynął negatywnie na ryby”.

Minister zapewnia: Deklarowane 3 tys. złotych – 3 tys. złotych wypłaty. Od dziś pierwsze przelewy

Dodatek węglowy i rewizje w domach? - Gmina może sprawdzić, ale ma też dużo dokumentów – komentuje minister klimatu i środowiska. - Często zdarza się, że jednego dnia wpływa wniosek o dodatek osłonowy i wpływa wniosek o dodatek węglowy. To pierwsza weryfikacja. Jest odpowiedzialność karna – dodaje. Niższy dodatek? - Nie ma takiego ryzyka. Deklarowane 3 tys. złotych – będzie 3 tys. wypłaty – zapewnia Gość Radia ZET. Kiedy pierwsze przelewy? - Będą przekazywane dziś, jutro, pojutrze. Wojewodowie już do nas zawnioskowali, pieniądze z Ministerstwa Finansów otrzymaliśmy – mówi Anna Moskwa.

„Mogę męża dobrze inspirować”

Pytana o swojego męża, który pracuje w Wodach Polskich, minister klimatu i środowiska odpowiada: - Mój mąż odpowiada za taryfy za wodę i ścieki – to jego podstawowe zadania w Wodach Polskich. - Nie odpowiada za rzeki, nie odpowiada za Odrę. Jego zadaniem jest dziś zablokowanie podwyżek dla wszystkich gospodarstw domowych – zaznacza i dodaje, że nie ma tu żadnego konfliktu interesów. Pytana przez prowadzącego o to, czy rozmawiają w domu o pracy, minister komentuje: - Rzadko rozmawiamy, by ja wracam o bardzo dziwnych porach i wychodzę o dziwnych porach. - Wodociągi podnoszą, że przyczyną podwyżek jest cena prądu, więc to jest obszar, o którym możemy rozmawiać i mogę męża dobrze inspirować – zdradza Gość Radia ZET.

Elektrownia atomowa w Polsce? - Została złożona cała dokumentacja na decyzję środowiskową. To dość historyczny moment. Nigdy wcześniej nikomu się to nie udało. Wstępna lokalizacja to Lubiatowo. Wpłynęła oferta USA, która podsumowuje 18 miesięcy współpracy w przygotowaniu koncepcji – opisuje minister klimatu i środowiska. Kiedy popłynie pierwszy prąd z elektrowni atomowej? - Ciągle jesteśmy po bezpiecznej stronie. 2026 rok rozpoczęcie budowy, 2033 rok jest realny – mówi Moskwa.

RadioZET/MA

C