Zamknij

Nowacka o lex Czarnek: Już są naciski na szkoły. Dzieci polityków PiS są poza systemem

05.01.2022 07:50
Barbara Nowacka
fot. RadioZET

- Lex Czarnek uderza głównie w publiczne szkoły. Uderza w szkoły niewielkie, wiejskie, te, gdzie i tak młodzież ma mniejszą szansę na zdobycie dodatkowej wiedzy – mówi Gość Radia ZET, członkini komisji edukacji Barbara Nowacka.

Jej zdaniem reforma oświaty częściowo ominie dzieci polityków partii rządzącej. - To dzieci polityków PiS głównie są poza systemem – zamożni ludzie w zamożnych szkołach. Dowody? Oczywiście – komentuje posłanka Koalicji Obywatelskiej. Zdaniem Nowackiej, dzięki tzw. ustawie lex Czarnek kurator staje się „nadrodzicem”. - Jako matka mogę powiedzieć, że chcę, by moje dziecko uczestniczyło w jakichś zajęciach, żeby przyszła WOŚP, ktoś z harcerstwa, a kurator może powiedzieć „nie”, (…) bo ideologicznie może mu to nie pasować – uważa Gość Radia ZET. Barbara Nowacka zaznacza, że już są naciski na szkoły, ze strony kuratorów, by tych czy innych zajęć nie było. – Dyrektorzy i nauczyciele będą najbardziej zastraszani w mniejszych ośrodkach – mówi posłanka KO.

- Nauczyciele dostają lex Czarnek, obniżkę wynagrodzeń, a szkoły dostają wysokie rachunki za gaz i prąd. To, co dzieje się w polskiej edukacji to demolka wolności i kompletna demolka gospodarki szkolnej – ocenia członkini komisji edukacji. Jej zdaniem Przemysław Czarnek „nie rozumie czym jest wolność, wolność słowa i taki, jak w tej chwili sens funkcjonowania szkół”. Dopytywana przez Beatę Lubecką o to, co w takim razie zrobi opozycja, by zablokować tę ustawę, Barbara Nowacka odpowiada, że i tak „sejmowa większość zamierza to przegłosować dlatego, że PiS musi trzymać większość, a Czarnek jest związany z grupą bardzo konserwatywną i boją się utraty ich głosów”. Posłanka podkreśla, że „właściwie nie ma sensownej, długo działającej, zarejestrowanej organizacji pozarządowej, która popierałaby tę ustawę”. - Przedstawicielka harcerzy została wybuczana przez polityków PiS na komisji [edukacji – red.], jak zaczęła krytykować ustawę – dodaje Nowacka.

Gość Radia ZET o komisji edukacji: wulgaryzmy, kneblowanie ust i odzywki typu „dziecko”. Prawie jak w „Misiu”

Barbara Nowacka opowiada również o zachowaniu polityków PiS na wczorajszej komisji edukacji. - Wulgaryzmy to absolutnie politycy PiS. Komiczna sytuacja – jeden z posłów PiS wyszedł i powiedział, że to na pewno nie jest jego kolega, bo jego kolega to nigdy nie używa brzydkich słów. Więc było prawie jak w „Misiu” – opisuje posłanka opozycji. Dodaje, że politycy partii rządzącej posługiwali się odzywkami typu „dziecko”, jedna z posłanek PiS do organizacji pozarządowych mówiła: „puknijcie się w głowę dziewczyny”. - Mieli słuchać ludzi, a zaczęli głównie podsłuchiwać Pegasusem, do innych mają wyłącznie arogancję i butę – ocenia Gość Radia ZET Barbara Nowacka.

Nowacka nowym przedmiocie w szkole „HIT”: Żadna z osób, które przygotowywały program nie jest czynnym dydaktykiem

- Kompletna indoktrynacja. Nauka o wybranych elementach historycznych, o ultrakonserwatywnej perspektywie świata. W dużym uproszczeniu: II WŚ to wyłącznie żołnierze wyklęci i Narodowe Siły Zbrojne, ale o tym, że istniała AK, Bataliony Chłopskie młodzież nie będzie się uczyć – komentuje Nowacka. Posłanka zaznacza, że eksperci, którzy przygotowywali podstawy programowe to są radni PiS i ultrakonserwatyści.  - Nie konsultowano tego z Towarzystwem Historycznym – podkreśla Gość Radia ZET. Nowacka dodaje również, że żadna z osób, które przygotowywały ten program nie jest czynnym dydaktykiem, nie uczy w szkole. - Znika Wałęsa i wałęsowska Solidarność. Kto będzie liderem ruchu solidarnościowego? Jarosław Kaczyński – mówi Nowacka.

Posłanka Koalicji Obywatelskiej dziwi się KUL-owi, że „trzyma takiego wykładowcę”, jak Przemysław Czarnek. - Uważam, że zyski z tego mają różnorodne. Np. min. Czarnek ręcznie podnosi punktację czasopism naukowych, w tym m.in. KUL-u i związanych z KUL-em – dodaje Barbara Nowacka.

"To jakiś odjazd. Kryminał"

Beata Lubecka pytała swojego gościa również o doniesienia Onetu ws. Jacka Kurskiego. Po dodatnich wynikach testu na covid-19 z rządowego profilu miał zostać usunięty numer prezesa TVP. – Przecież to jakiś odjazd. To kryminał – komentuje Barbara Nowacka. Jej zdaniem Kurski może mieć jeszcze jeden problem, ponieważ nie tylko łamał przepisy w Polsce, ale i we Francji. - Narażał nie tylko obywateli Polski, ale i również obywateli Francji – podkreśla Gość Radia ZET. Zdaniem posłanki rządzący do „nadludzie”, którzy mogą łamać wszystkie przepisy.

Pytana o to, co dzieje się z ruchem Wspólna Polska Rafała Trzaskowskiego, Barbara Nowacka odpowiada: - Działa, dzieją się różne rzeczy wokół. Dodaje, że „różne rzeczy faktycznie miały być, jedne się wydarzały mniej, drugie bardziej”, ponieważ „sytuacja polityczna zmienia się bardzo dynamicznie”.

Na pytanie słuchacza o to, co zrobił Koalicja Obywatelska – jeśli wygra wybory - z Polskim Ładem, Nowacka odpowiada: - Nie możemy wprowadzać znów chaosu gospodarczego i destabilizować państwa. - Kiedy przejmiemy władzę, to będziemy potrzebowali przynajmniej 100 dni na potężny audyt – zaznacza Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

C