Zamknij

Bielan o Mejzie: Zawiesił udział w pracach partii. Oczekujemy szybkiego wyjaśnienia sprawy

28.01.2022 06:22
Adam Bielan
fot. RadioZET

- To nie miało związku [z zamieszaniem wokół Łukasza Mejzy – red.]. Zniknąłem na początku listopada i założyłem sobie, że nie będę występować do końca roku – mówi Gość Radia ZET Adam Bielan, pytany o swoje nagłe zniknięcie z ogólnopolskich mediów.

Europoseł dodaje, że przerwa jest po to, by dać od siebie odpocząć i nabrać dystansu. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy nie chował głowy w piasek, przez kontrowersje wokół byłego już wiceministra sportu, Bielan odpowiada, że absolutnie nie. - Uczestniczyłem też w rozmowach politycznych w tej sprawie przed decyzją - pana wówczas ministra - o rezygnacji rządu. Decyzję o odejściu rządu uzgadniał z premierem, prezesem Kaczyńskim i z ministrem Bortniczukiem – zdradza Gość Radia ZET. Pytany przez prowadzącą o to, czy Mejza dalej jest w Partii Republikańskiej, Bielan komentuje, że w momencie, kiedy „zawiesił się” w resorcie sportu, zawiesił również „udział w pracach partii”. - Mam nadzieję, że będzie w stanie szybko wyjaśnić te kwestie – mówi lider Republikanów. Wróci? - Statut na to pozwala – odpowiada Gość Radia ZET.

Adam Bielan ocenia, że poseł Mejza „dla większości w Sejmie jest znacznie mniejszym obciążeniem, niż marszałek Grodzki dla większości opozycyjnej w Senacie”. - Marszałkowi Grodzkiemu postawiono bardzo poważne zarzuty korupcyjne, w przypadku posła Mejzy – nie ma takich zarzutów. Mejza nie chroni się za immunitetem, a Grodzki już tak i pełni znacznie ważniejszą funkcję państwową – dodaje gość Beaty Lubeckiej.

Bielan o Gowinie: Ja i moi współpracownicy byliśmy przedmiotem bardzo brutalnych ataków. Nie jest osobą, która nadstawia drugi policzek

Pytany o powrót Jarosława Gowina i wyznanie, że były wicepremier walczył z depresją, jego były współpracownik odpowiada: - Najważniejsza informacja jest taka, że największy kryzys minął i to jest świetna wiadomość. Adam Bielan życzy Gowinowi „jak najwięcej sił, by z tą chorobą ostatecznie wygrać”. Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy nie ma poczucia, że dołożył Jarosławowi Gowinowi sporo trosk, polityk odpowiada: - Pan poseł często powtarzał, że polityka to nie jest jazda figurowa na lodzie, tylko hokej i gdy był aktywny w rządzie, to w ten sposób prowadził politykę. - Sam tego doświadczyłem. Ja i moi współpracownicy byliśmy przedmiotem bardzo brutalnych ataków, kiedy postanowiliśmy walczyć o demokrację wewnątrzpartyjną i przestrzeganie statutów – opowiada Gość Radia ZET. Dodaje, że „pan poseł nie jest osobą, która nadstawia drugi policzek”. - Jest osobą, która traktuje politykę jak sport bardzo kontaktowy – zaznacza europoseł i prezes Republikanów Adam Bielan.

Adam Bielan o Pegasusie: Byłby to bardzo groźny zamach na demokrację parlamentarną, gdyby…

- Gdyby informacje były wykorzystywane przez konkurentów, to byłby to bardzo groźny zamach na demokrację parlamentarną – odpowiada Gość Radia ZET, europoseł PiS Adam Bielan, pytany przez słuchacza o to, czy gdyby był szefem kampanii kogokolwiek i jego telefon był szpiegowany, to czy uznałby to za próbę wpłynięcia na wynik wyborów. - Jeżeli okazałoby się, że dochodziło do inwigilacji kogokolwiek, tym bardziej polityków opozycji bez decyzji sądu, inwigilacja była bezprawna, to byłby rzeczywiście skandal – dodaje gość Beaty Lubeckiej. Bielan podkreśla, że ma ograniczone zaufanie do Citizen Lab. - To instytucja finansowana chociażby przez Sorosa – zaznacza polityk. - To, że polskie służby posiadają oprogramowanie umożliwiające sprawdzanie o czym rozmawiają osoby podejrzewane o rozmaite przedsięwzięcia, to nic nowego w Polsce. Za czasów PO były inne oprogramowania, często mające większe możliwości do szpiegowania – uważa europoseł.

Adam Bielan zapowiada również, że w niedzielę wybiera się na Ukrainę, w ramach delegacji Parlamentu Europejskiego. - Z Polski będzie pan minister Sikorski i kilku posłów z innych krajów. Jedziemy w teren – mówi eurodeputowany. Nie chce zdradzić szczegółów z powodów bezpieczeństwa, ale dodaje, że europosłowie chcą odwiedzić tereny, na których jest największe napięcie. - Będziemy mieć w Kijowie spotkania z najważniejszymi politykami ukraińskimi, by naocznie przekonać się, jak wygląda zagrożenie i przygotowanie Ukrainy do odparcia ewentualnej agresji. Drugi cel – manifestacja poparcia dla narodu ukraińskiego – opisuje Adam Bielan. Podkreśla, że chodzi o to, by Ukraińcy czuli że mają poparcie świata demokratycznego. Wizyta ma zakończyć się we wtorek wieczorem lub w środę rano.

„Albo Tusk robi porządek, albo składa rezygnację”

- Nikt nie prześcignie Berlusconiego. Co chwilę wzajemnie odwiedzają się z Putinem. To kolega partyjny Tuska, Tusk jest szefem Berlusconiego. Powinien go wyrzucić z EPL? Absolutnie tak, jeśli chciałby być konsekwentny albo podać się do dymisji – mówi europoseł. Dodaje, że „albo Tusk robi porządek w EPL i sprawia, żeby przestała być międzynarodówką najbardziej realizującą interesy Rosji wewnątrz UE, albo składa rezygnację, bo nic nie może”.

Adam Bielan był również pytany o spotkanie w Madrycie, z udziałem liderów skrajnie prawicowych ugrupowań. - Nie lubię określenia skrajnie prawicowi, ani skrajnie lewicowy – komentuje na wstępie Gość Radia ZET. Bielan podkreśla, że Le Pen ma szansę być za pół roku prezydentem Francji, więc każde odpowiedzialne państwo w UE powinno utrzymywać z nią kontakt.

Gość Radia ZET zapowiada również, że Partia Republikańska będzie zgłaszała swoje propozycje poprawek do Polskiego Ładu. - Mieliśmy przedwczoraj naradę z naszymi ekspertami. Będziemy zgłaszać pewne pomysły, również zmian w systemie podatkowym – mówi prezes Republikanów. Dodaje, że w „najbliższych tygodniach” propozycje te będą prezentowane premierowi Morawieckiemu i prezesowi Kaczyńskiemu.

RadioZET/MA

C