Zamknij

Bogna Janke: Liczymy się z tym, że konwój humanitarny nie zostanie wpuszczony

26.10.2021 07:45
Bogna Janke
fot. RadioZET

- Konwój humanitarny czeka na polsko-białoruskiej granicy i będzie jeszcze czekał przez jakiś czas. Z tego, co wiem to do końca przyszłego tygodnia. Zakładaliśmy, że będzie stał i czekał. Liczymy się z tym, że nie zostanie wpuszczony – mówi Gość Radia ZET, prezydencka minister Bogna Janke.

W miniony weekend prezydent Andrzej Duda wystąpił z inicjatywą wysłania konwoju na granicę. - Mimo wszystko pan prezydent podjął taką decyzję, bo uważa, że należy próbować, należy próbować przekonać władze białoruskie, żeby zachowały zdrowy rozsądek – komentuje sekretarz stanu w KPRP. Dopytywana przez Beatę Lubecką o to, czy nie jest to czysto PR-owa zagrywka, Bogna Janke odpowiada, że „można nic nie robić, obserwować i narzekać, że jest źle, ale można też próbować pomóc”. - Ambasada Białorusi otrzymała notę z prośbą o przyjęcie tego transportu [konwoju humanitarnego – red.] i czekamy na decyzję – mówi minister.

Janke: Migranci sami chętnie wracają na Białoruś

Gość Radia ZET zapewnia, że Polska pomaga potrzebującym. - Migranci przekraczający granicę nielegalnie, gdy są łapani przez Straż Graniczną, dostają wszelką potrzebną pomoc – ratowanie życia, pomoc medyczna, jedzenie, ciepła odzież, ogrzanie się. Są informowani przez Straż Graniczną, że mogą ubiegać się w Polsce o prawo pobytu, mogą złożyć wniosek, muszą spędzić w Polsce pół roku, ale jeśli później pojadą do Niemiec, to zostaną cofnięci do Polski – opisuje Bogna Janke. Jej zdaniem migranci, którzy przekraczają granicę nielegalnie, „gdy dowiadują się, że (…) będą musieli tu zostać, w ogromnej większości decydują się na powrót na Białoruś”. - Sami chętnie wracają – podkreśla minister w Kancelarii Prezydenta. Zdaniem Janke, jest sporo manipulacji w przestrzeni publicznej, a trudna sytuacja na granicy stała się elementem polityki.

- Pani prezydentowa nie dostała żadnego zaproszenia do udziału w tej inicjatywie. To był fakt medialny. Wydaje mi się, że wypada, by pierwszą damę zaprosić do udziału w akcji w jakiś bardziej bezpośredni sposób – mówi w Radiu ZET prezydencka minister Bogna Janke. Komentuje w ten sposób akcję Jolanty Kwaśniewskiej i Anny Komorowskiej, które pojechały do Michałowa, by wesprzeć protest „Matki na granicę. Miejsce dzieci nie jest w lesie!”. Dopytywana przez Beatę Lubecką o to, czy Agata Kornhauser-Duda skorzystałaby z takiego zaproszenia, sekretarz stanu w KPRP nie potrafi odpowiedzieć. - Pytanie, czy to jest w takiej chwili konieczne, by tam pojechała. Mamy stan wyjątkowy na granicy – dodaje Janke.

„Pani prezydentowa jest bardzo zajętą osobą. Z jednego spotkania biega na drugie”

Prezydencka minister jest bardzo zaskoczona tym, „jak bardzo zajętą osobą jest pani prezydentowa”. - Agata Kornhauser-Duda jest po prostu codziennie w pracy. Ma wiele spotkań. Z jednego spotkania biega na drugie – zdradza Gość Radia ZET.

Minister podkreśla, że jako kobieta będzie zdecydowanie broniła pierwszej damy. - Dementuję wszelkie niesprawiedliwe informacje o tym, że czegoś nie robi. Robi bardzo dużo – podsumowuje minister w Kancelarii Prezydenta Bogna Janke i wylicza, że Agata Duda pomaga m.in. dzieciom, niepełnosprawnym, ubogim, seniorom, kombatantom.

Janke o migrantach na polsko-białoruskiej granicy: Jako matka nigdy nie zabrałabym dzieci w taką podróż w nieznane

Jej zdaniem ci, którzy próbują przekroczyć granicę „są dobrze sytuowani, bo mają pieniądze, by zapłacić po kilka tysięcy dolarów od osoby za transport na Białoruś”. - Nie chcą być w Polsce, bo tu nie dostaną takiego socjalu, jak np. w Niemczech. To migranci ekonomiczni. Szukają lepszego, wygodnego życia – ocenia Janke. Minister jednocześnie podkreśla, że wysłanie konwoju humanitarnego to nie jest żadne ocieplanie wizerunku. - My po prostu jesteśmy wszyscy w Kancelarii Prezydenta bardzo przejęci tym, co dzieje się na Białorusi – mówi Gość Radia ZET.

Pytana o Marsz Niepodległości, Bogna Janke odpowiada: - Ja, osobiście jestem przeciwna zakazywaniu, ograniczaniu itd.”. - Nie tędy droga. W społeczeństwie potrzebna jest wielość opinii i wolność podejmowania własnych decyzji – dodaje.

Dopytywana o Wandę Traczyk-Stawską, która w wywiadzie dla Newsweeka nazwała prezydenta „kukiełką”, minister w KPRP komentuje, że to „osoba zasłużona, ale jest zaangażowana bardzo mocno po jednej stronie sporu politycznego”. - Jest po stronie oponentów pana prezydenta i rządu. Wiem, że bardzo lubi występować i być słuchana – mówi Bogna Janke. Jej zdaniem dziennikarze powinni bardziej zadbać o to, by w debacie publicznej był większy szacunek do organów państwa. - Zwracać uwagę na to, że mówimy o prezydencie kraju, szefie rządu itd. Powinniśmy mieć więcej szacunku dla przedstawicieli władzy – ocenia sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta.

- Każdy z nas ma prawo do podejmowania własnych decyzji. Jeśli pani prezydentowa nie chce współpracować z mediami, to to jest jej święte prawo – mówi minister. - Pani prezydentowa jest bardzo niezależna, asertywna. Przy tym bardzo konsekwentna. Jako była dziennikarka mogę powiedzieć, że bardzo szkoda, z punktu widzenia mediów, bo wzbudza duże zainteresowanie, ale ma prawo do takiej decyzji – dodaje.

Relacje prezydenta z premierem? - Są dobre, częste. Panowie mają częste kontakty, często ze sobą rozmawiają. Zmiany w rządzie były omawiane i mają pełną akceptację pana prezydenta – zapewnia Bogna Janke.

"Trzeba wykonać naprawy, by np. woda nie ciekła przez dach"

Remont prezydenckich rezydencji? - Słyszałam, że rzeczywiście wymagają remontu. Trzeba wykonać niezbędne naprawy, żeby np. woda nie ciekła przez dach. Jeśli tego nie zrobimy, to te budynki będą niszczały – mówi Gość Radia ZET.

Pytana o dialog z medykami, minister odpowiada: - Wyszłam z propozycją dialogu, bo dostaliśmy prośby protestujących medyków o spotkanie z prezydentem. - Zorganizowałam spotkanie, ale ci w ostatniej chwili odwołali swój udział. Szkoda. To zawsze jest okazja do rozmowy. W tej chwili nie mam próśb o spotkanie, sama z siebie nie będę ich organizować – zapewnia Janke. Jej zdaniem protest medyków ma charakter polityczny.

RadioZET/MA