Zamknij

Bogusław Grabowski: Byłoby lepiej, gdyby państwo nie rozrzucało pieniędzy po polach

21.10.2022 07:55

- Zamrożenie cen prądu to zły pomysł. Państwo powinno pomagać tym, którzy tego potrzebują. Gdyby państwo nie pomagało wszystkim, nie rozrzucało pieniędzy po polach, to mielibyśmy lepszą sytuację budżetową i silniejsze wsparcie dla najbardziej potrzebujących – mówi Gość Radia ZET, ekonomista Bogusław Grabowski.

Bogusław Grabowski
fot. WOJCIECH STROZYK/REPORTER

Rekordowa waloryzacja rent i emerytur? – W kolejnym roku stracą realnie na sile nabywczej swoich emerytur – uważa były członek Rady Polityki Pieniężnej. - Dlaczego zamiast 13,5 proc. nie dać emerytom 14 czy 15 proc., tylko wymyślać idiotyczny gadżet w postaci 13.,14. emerytury?! – dodaje ekspert.

Grabowski o 800+: Zabrać tym, którzy nie potrzebują

800+? – To bardzo mądre pomysły – ocenia gość Bogdana Rymanowskiego. Zaznacza jednak: - Tym, co potrzebują zrobić 800+, a zabrać tym, którzy tego nie potrzebują.

„Rząd stosuje helicopter money"

Gość Radia ZET podkreśla, że „dobrze adresowane programy socjalne pomagają potrzebującym o wiele bardziej, niż helicopter money, które teraz rząd stosuje, a jednocześnie nie obciążają w takiej skali finansów publicznych”. Zdaniem Bogusława Grabowskiego w Polsce panuje totalne rozdawnictwo pieniędzy, a wszystko po to, by kupić kolejnych wyborców. – To pułapka populizmu – jak populiści dochodzą do władzy, to odchodzą od władzy w jeden sposób: doprowadzają państwo i gospodarkę do takiego kryzysu, że ludzie mają ich po dziurki w nosie i uczą się, że populizm do niczego nie prowadzi – komentuje gość Bogdan Rymanowskiego.

Grabowski: Teka premiera to lot w jedną stronę z anonsem terrain Ahead

Pytany przez Bogdana Rymanowskiego o to, czy wziąłby tekę premiera w obecnej sytuacji gospodarczej, Bogusław Grabowski odpowiada, że absolutnie nie i dodaje: - To lot w jedną stronę z anonsem terrain Ahead.

Zdaniem ekonomisty, czeka nas Armagedon, katastrofa. Polityka powinna być nad gospodarką? - Skutki są zawsze takie same – jeśli będziemy mieli prymat polityki nad gospodarką, to będziemy brać w 4 litery skutki takiej polityki: inflacja, spadające tempo wzrostu, wzrost długu publicznego, wyższe opodatkowanie ludności – komentuje były członek RPP.

Ekonomista: Rządzący nie zdają sobie sprawy ze stanu gospodarki. Plan finansowy to totalne ściemnianie

Gość Radia ZET uważa, że politycy sami nie zdają sobie sprawy, jaki jest stan polskiej gospodarki. - Mamy tak zaciemniony obraz gospodarki, że do nich nie docierają informacje, np. o stanie finansów publicznych – ocenia Grabowski. Zaznacza także: - Konstytucja mówi, że budżet jest planem finansowym państwa, a u nas jest jakimś totalnym ściemnianiem i nie jest żadnym planem finansowym.

Bogusław Grabowski: RPP powinna podnieść stopy procentowe do dwucyfrowego poziomu

- Rada Polityki Pieniężnej powinna zmienić swoją retorykę i powiedzieć, że dla nich najważniejszym celem jest inflacja, dlatego dalej silnie zaostrzamy politykę pieniężną. Podnosimy stopy procentowe do dwucyfrowych, bez żadnego problemu – mówi ekonomista Bogusław Grabowski w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Ekspert zaznacza, że inflacja spowalnia nasz wzrost gospodarczy i zapowiada, że „po jakimś czasie wyhamuje wzrost gospodarczy do katastrofalnego poziomu”. - Najlepszy sposób hamowania inflacji to zwiększanie poziomu oszczędności, czyli musimy przejść do realnych stóp procentowych, dodatnich – podkreśla gość Bogdana Rymanowskiego. Jego zdaniem trzeba zaostrzyć politykę pieniężną. Co jeszcze można zrobić? - Powinno się ściągnąć nadwyżkę popytu gotówki z rynku, poprzez emisję specjalnych obligacji oprocentowanych na poziomie lub powyżej inflacji, dla gospodarstw domowych – mówi Bogusław Grabowski.

Były członek RPP dość ostro ocenia obecną Radę: - Jest tam bardzo dużo niekompetentnych, źle wykształconych i nieprzygotowanych do tej roli osób. - Mają być powoływani specjaliści z zakresu finansów. Jaką specjalistką jest poseł Masłowska? – pyta Grabowski.

Pytany przez słuchacza o to, czy miał okazję rozmawiać z Adamem Glapińskim, Bogusław Grabowski odpowiada: - Pan profesor Glapiński nie jest makroekonomistą, jak ja, nie jest partnerem dla mnie, nie ma wykształcenia i takiej wiedzy ekonomicznej, więc nie będę się tak nisko schylał.

Krótka piłka: Nie udzielę rady Glapińskiemu, ratuj się, kto może

- Jeśli zadzwoni do mnie Glapiński – chętnie udzielę mu porady? – pyta Bogdan Rymanowski.

- Nie – odpowiada Bogusław Grabowski.

- Byłbym lepszym prezesem NBP, niż Adam Glapiński? – pyta prowadzący.

- Oczywiście, że tak – zapewnia Gość Radia ZET.

- Jestem za tym, by pieniądz cyfrowy całkowicie zastąpił gotówkę? – pyta gospodarz programu.

- Nie – komentuje ekonomista.

- Przed nami ekonomiczna i gospodarcza katastrofa, więc ratuj się, kto może? – pyta dziennikarz.

- Tak – zapowiada były członek RPP.

- Ekonomia to nie nauka ścisła, więc prognozy ekonomistów powinniśmy traktować z rezerwą? – pyta Rymanowski.

- Zdecydowanie tak, a w ostatnim okresie: tak, tak, tak! – odpowiada Grabowski.

Gość Radia ZET uważa, że Polsce nie grozi bezrobocie. - Jeśli bezrobocie wzrośnie, to niewiele. Chirurg nie może się bać, że jego pacjenta będzie bolało w czasie operacji, bo on ma o wyleczyć. Większym wrogiem inflacja? Polska gospodarka spowalnia – mówi ekonomista.

- W ciągu ostatnich 5 lat, jak rządzi PiS, z ponad 30 proc. udział inwestorów zagranicznych w finansowaniu polskiego zadłużenia spadł do 10. Kapitał zagraniczny odpływa z PL permanentnie od wielu lat - mówi ekspert.

Ludzie, kupujcie obligacje? - Tylko kupowanie obligacji czteroletnich, indeksowane do inflacji – proponuje ekspert od makroekonomii.

RadioZET/MA