Zamknij

Cezary Tomczyk: Rząd odpowiada za śmierć 60 tys. osób. A umrze kolejnych 30 tys.

07.01.2021 06:00

- To moment, w którym trzeba wyciągnąć wnioski. Jestem przekonany, że demokracja się obroni, ale na własne oczy widzimy, do czego prowadzą rządy populistów, kłamców, którzy nie wahają użyć się każdej metody, żeby wygrać – mówi o zamieszkach w Kapitolu, Gość Radia ZET Cezary Tomczyk.

Zdaniem szefa klubu KO, Donald Trump jest „przywódcą światowych populistów” i „to on napuścił ludzi na ludzi”. - Próbuje dziś i USA i całemu światu udowodnić, że wygrał, ale cieszą się tylko Rosjanie i wszyscy wrogowie demokratycznego świata – dodaje polityk. Przebrani ludzie wdzierający się do Senatu? - To sceny, które nigdy nie powinny mieć miejsca. Wszyscy powinniśmy wyciągnąć wnioski, żeby takie sceny nigdy się nie pojawiły nigdzie na świecie – uważa szef klubu Koalicji Obywatelskiej.

Pytany przez Beatę Lubecką o Andrzeja Dudę, który napisał na Twitterze m.in., że wydarzenia w Waszyngtonie są wewnętrzną sprawą USA, Cezary Tomczyk ocenia, że prezydent „wyjątkowo się skompromitował”. - Jest w tym coś bardzo niepokojącego. Tego typu komentarze zazwyczaj słyszymy od krajów, które nie chcą mieć nic wspólnego z prawami człowieka i demokracją. Dziwnym trafem do takiego grona dołącza też Polska. Mimo, że wszyscy przywódcy światowi wyrazili sprzeciw wobec tego, co dzieje się w USA – komentuje Gość Radia ZET. Dopytywany, co w takim razie powinna zrobić polska głowa państwa, polityk opozycji ocenia, że „wziąć przykład z premiera Kanady, polityków unijnych, którzy jasną mówią o demokracji, która musi się obronić i jasno mówią, że nie może być ataku na demokrację i demokratyczne instytucje”.

Cezary Tomczyk: Oczekujemy od rządu zakupu szczepionek z wolnego rynku i miliona szczepień tygodniowo

- Jeżeli do Polski do tej pory wpłynęło 670 tys. szczepionek i zalegają w magazynach a od 29 grudnia wyszczepiono tylko 150 tys. ludzi, to znaczy, że coś z tym systemem jest mocno nie okej – mówi Gość Radia ZET, szef klubu Koalicji Obywatelskiej Cezary Tomczyk. Dodaje, że „sztandarowym przykładem jest Izrael, w którym udało się w ciągu 8 godzin wyszczepić tyle osób, ile u nas w 2 tygodnie”. - Oczekujemy dziś od polskiego rządu miliona szczepień tygodniowo i kupienia na wolnym rynku szczepionek dla polskich obywateli – apeluje polityk opozycji. Jego zdaniem konieczne jest dziś kupienie od Pfizera i Moderny szczepionek „poza systemem unijnym, jak robią to kraje na całym świecie, żeby szczepić jak największą liczbę obywateli”.

Gość Radia ZET podkreśla, że każda szczepionka, która jest dziś w Polsce, pochodzi z zamówienia przygotowanego przez Unię Europejską. - Polski rząd nie kupił żadnej szczepionki poza systemem i zamówieniem ogólnym – dodaje Tomczyk. Zaznacza, że rząd poza UE nie zrobił absolutnie nic w kwestii szczepienia Polaków. - Od polskiego rządu można oczekiwać nieco więcej niż nierobienia niczego – komentuje polityk.

Cezary Tomczyk zaznacza, że od tego, jak rząd poradzi sobie ze sprawą szczepień, zależy cały 2021 rok. - Czy dzieci pójdą do szkoły, czy firmy zostaną otwarte, czy ludzie będą mogli wrócić do pracy, czy demokracja zwycięży również w sferze gospodarczej – wylicza Gość Radia ZET.

- Rząd odpowiada za śmierć ok. 60 tys. ludzi w naszym kraju. To ponadprzeciętne zgony i są kraje, które sobie z tym poradziły - mówi Cezary Tomczyk. - Rząd nie kupił ani jednej szczepionki poza mechanizmem unijnym. To wstyd na cały świat. Od tego umrze kolejnych 10, 20 czy 30 tys. osób – dodaje szef klubu Koalicji Obywatelskiej. Jego zdaniem polski rząd nie radzi sobie w walce z pandemią. - Na naszych oczach wymarło jedno duże miasto w Polsce, wielkości Pabianic – ocenia polityk. Zdaniem Tomczyka, jeżeli w Polsce udałoby się uruchomić powszechny system szczepień natychmiast i do wiosny wyszczepić Polaków, to do maja „mielibyśmy normalny kraj”.

Szef klubu KO był również pytany o Jana Marię Rokitę, którego kandydaturę na RPO zasugerował prezydent, w rozmowie z Interią. Gość Radia ZET ocenia, że kandydatura ta jest niespecjalnie do zaakceptowania dla Koalicji Obywatelskiej.  - Jeśli Zuzanna Rudzińska-Bluszcz nie uzyska większości – będziemy zastanawiać się nad kolejnymi krokami – dodaje. - Jeżeli prezydent uważa, że sprawdziłby się w funkcji państwowej, to nic nie stoi na przeszkodzie, żeby zatrudnił go w swojej kancelarii. Bo zatrudnia tam osoby, które uciekają, jak zobaczą wyższe pensje – komentuje polityk.

"Pracowałem na farmie"

- Pracowałem w Wielkiej Brytanii na farmie, jakieś 15 lat temu. Hodowano marchewkę i kabaczki, zbierałem. Polecam każdemu, kto jest na studiach i może popracować – zdradza gość Beaty Lubeckiej.

RADIOZET/MA