Zamknij

Schetyna: Będę walczył o PO, ale nie o przywództwo. Jak wolontariusz na plaży

12.05.2021 06:10
Grzegorz Schetyna
fot. RadioZET

- Będę walczył o PO, ale nie o to, żeby być jej przewodniczącym – deklaruje dzisiejszy Gość Radia ZET Grzegorz Schetyna.

Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, co zrobiłby były szef Platformy, gdyby padła propozycja: „Grzegorz, ratuj”, polityk odpowiada: - Bardzo chętnie będę ratował, jak wolontariusz na plaży, który rzuca się do tego, by ratować. Jego zdaniem sytuacja nie jest jeszcze tak bardzo tragiczna. - Nie powinienem ratować Platformy jako osoba, która jest jej szefem. To byłby zastępczy i bardzo trudny temat dla PO, która musiałaby przyznać, że wraca do poprzedniego przewodniczącego, ponieważ obecny nie dał sobie rady – komentuje były lider partii. Schetyna przypomina, że „zostawił” Platformę Obywatelską, kiedy ta miała 31 proc. poparcia, obecnie ma ok. 15 proc. i trzeba wyciągnąć z tego wnioski. - To nie jest przeciwko komuś, tylko w sprawie sensownej zmiany w organizowaniu partii. Jeśli będzie to dotyczyło także decyzji personalnych – trzeba będzie je podejmować – uważa Gość Radia ZET. Pytany przez Beatę Lubecką o to, czy Borys Budka powinien ustąpić, Grzegorz Schetyna mówi, że „potrzebne jest nowe otwarcie”.

Co szwankuje w PO? Zdaniem polityka, potrzebne jest „gruntowe przeorganizowanie funkcjonowania PO”, bo inaczej opozycja nigdy nie wygra z PiS. Po drugie, według Schetyny potrzebna jest lepsza współpraca między częścią sejmową, a grupą senacką. - Dziś – słyszałem to wielokrotnie – jest za mały wpływ polityki senatorów na działanie całej PO, a to bardzo potrzebne, bo Senat jest symbolem naszego zwycięstwa – uważa były przewodniczący. Po trzecie: - Za moich czasów, kiedy byłem przewodniczącym, nie powielały się nazwiska osób, które były w zarządzie krajowym partii i kolegium klubu parlamentarnego. Schetyna podkreśla, że „partia jest własnością wszystkich jej członków, a nie kilku osób, czy tylko tych, którzy wygrywają wybory”.

- Będę walczył o Platformę tyle, ile wystarczy mi sił – zapowiada Grzegorz Schetyna. - Ale ten temat nie dotyczy mojego powrotu na stanowisko szefa PO, tylko zorganizowania kierownictwa, przygotowania deklaracji ideowej, podstawy programowej – wylicza Gość Radia ZET. Jego zdaniem, opozycję demokratyczną „trawi kryzys”.

Grzegorz Schetyna: PO powinna być lepiej zarządzana

- Platforma powinna być lepiej zarządzana – mówi Grzegorz Schetyna w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. Jego zdaniem, partia musi uczyć się od tych, którzy są w polityce skuteczni. - Senat jest symbolem skuteczności. Dlaczego nie można było tego zrobić wcześniej? Bo zabrakło elementarnej rozmowy, przekonania, że trzeba szukać tego, co wspólne – dodaje były szef PO. Schetyna uważa, że opozycja powinna odbudować „elementarne zaufanie”. - Jeśli tego nie ma – nie wygrywa się. Ci, którzy mają doświadczenie, muszą dziś o tym głośno mówić i widzę siebie w tej roli – komentuje gość Beaty Lubeckiej. Polityk zdradza, że wiele osób z partii chce dopisać swoje nazwisko do „listu 51”.

„Pomysł rządu technicznego jest absurdalny. Mrzonka, ułuda polityczna”

Gość Radia ZET wspomina również pomysł utworzenia rządu technicznego. – Jest absurdalny. Jeśli jest nieprzygotowany, nie zgadza się matematyka, to pomysł zawsze bardziej dzieli niż łączy. Mówiłem to już parę tygodni temu – komentuje Schetyna.

Schetyna: Sikorski to bardzo znany polityk, z wielkim doświadczeniem

Radosław Sikorski na szefa PO? - Źle by się stało, gdybyśmy dziś doprowadzili do wskazywania ew. kandydatów na przewodniczącego, kiedy sytuacja w PO jest taka, jaka była – ocenia Gość Radia ZET.

Pytany przez słuchacza o zbudowanie nowej partii, Grzegorz Schetyna odpowiada: - Ja się z PO nigdzie nie wybieram, bo to partia, którą zakładałem. Dodaje, że nie czuje się tu obco i nie musi szukać innego pola aktywności. - Udało mi się zbudować Koalicję Europejską przed wyborami europejskimi, uzyskała ponad 38,5 proc. Życzę każdemu politykowi opozycji, żeby udało mu się taką koalicję zbudować – mówi Gość Radia ZET.

Schetyna za referendum ws. aborcji

- Byłem zwolennikiem pójścia w stronę referendum. Uważam, że ta sprawa wróci. Nie chcę, żeby była wykorzystywana do skłócania opozycji – mówi były szef PO. - Chcę, żeby rzeczywiście kobiety mogły się w tej sprawie wypowiedzieć – podkreśla.

RADIOZET/MA