Zamknij

Prezes ZNP zarzuca szefowi MEiN marginalizowanie nauczycieli. "Czują strach"

19.04.2021 06:16
Sławomir Broniarz
fot. RadioZET

- Rozmawiam z nauczycielkami z przedszkoli i mówią, że naprawdę chcą wrócić do przedszkoli, mają dość zdalnej edukacji, ale z drugiej strony mówią, że czują się zagrożone – mówi o otwarciu żłobków i przedszkoli Gość Radia ZET Sławomir Broniarz.

Prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego podkreśla, że zostały one pozostawione same sobie. - Szef MEiN zajmuje się sprawami, które nie zasługują na taką reakcję, a pominął sytuację moich koleżanek, które pracują w przedszkolach. One czują się zmarginalizowane, nikt się nimi nie zajmuje, nie interesuje – dodaje związkowiec. Broniarz podkreśla, że wbrew wypowiedziom urzędujących i byłych ministrów edukacji, dzieci są nosicielami koronawirusa. - Po drugie: personel, administracja, obsługa są narażeni na różne kontakty i możliwość transmisji [wirusa – red.] na rodziców dzieci jest istotna – komentuje i dodaje, że szkolna administracja została „odsunięta na margines”. Prezes ZNP mówi również o tym, że nauczyciele widzą pewien dysonans. - Dlaczego ja nie mogę iść do fryzjera, ale ten sam fryzjer może do mnie przyprowadzić swoje dziecko? – zastanawia się gość Beaty Lubeckiej. - Większość nauczycieli chce powrotu do szkoły, ale dostrzegamy nierówność w traktowaniu naszego środowiska i wina leży tu absolutnie po stronie szefa MEiN – uważa Gość Radia ZET.

"Nie ma reżimu sanitarnego"

Sławomir Broniarz uważa, że w żłobkach i przedszkolach nie ma żadnego reżimu sanitarnego. - 25 dzieci ma wejść do pomieszczenia, w szatni mogą się wymieszać – tłumaczy. Jego zdaniem „nie ma żadnych reguł, które wskazywałyby na to, że ktoś próbuje wspomóc nauczycielki i pracowników”.

Powrót do szkół? "Budzi obawy o zdrowie własne i najbliższych"

Pytany o powrót najmłodszych dzieci do szkół, co może nastąpić nawet za tydzień, prezes ZNP odpowiada: - Gdybym miał mówić o emocjach, które towarzyszą nam, nauczycielom – pomysł oczekiwany. – Ale jeżeli mówimy o tym, że ułamek nauczycieli został zaszczepiony, jesteśmy szczepieni AstraZenecą i II dawka jest za 1,5 miesiąca, to rodzą się obawy – komentuje Broniarz. - Wejście do szkół w systemie połowicznego zaszczepienia, przy bardzo dużej odległości do II dawki szczepionki, u wielu nauczycieli budzi strach, emocje, obawy o zdrowie własne i o zdrowie swoich bliskich – mówi Gość Radia ZET.

Broniarz o pedagogach, psychologach: Rezygnują z pracy lub szkoły rezygnują z nich

- Zaczyna brakować pedagogów, psychologów, terapeutów, logopedów – mówi prezes ZNP Sławomir Broniarz, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o to, ilu nauczycieli przez pandemię zrezygnowało z pracy. - Te osoby rezygnują z pracy w szkołach, bądź szkoły – o zgrozo – rezygnują z pracy tych osób – dodaje związkowiec.

Szef ZNP o maturach: Jedna z dyrektorek będzie miała egzamin w 22 izbach

Pytany o reżim sanitarny na maturach, szef Związku Nauczycielstwa Polskiego ocenia, że będzie to duże wyzwanie. - Rozmawiałem w piątek z dyrektorką jednej ze szkół i mówi, że maturę będzie miała w 22 izbach lekcyjnych. Musi zgromadzić 66 nauczycieli i wszyscy są tylko po jednej szczepionce. A młodzież nie jest ani testowana ani szczepiona – opowiada w rozmowie z Beatą Lubecką. Broniarz zapewnia, że nauczyciele nie są za tym, by przenosić matury, bo to zwiastun powrotu do normalności, ale, jego zdaniem, rządzącym „zabrakło wyobraźni”. - Przy pierwszym spotkaniu z ministrem Dworczykiem apelowaliśmy, żeby jak najszybciej rozpocząć szczepienia nauczycieli. Już w styczniu zwracaliśmy uwagę, że matury mogą być istotnym problemem: udział nietestowanych uczniów i nauczycieli [którzy nie zostali zaszczepieni II dawką – red.] – mówi Gość Radia ZET.

Powrót do szkół jeszcze przed końcem roku? - Ja jestem przeciwny – komentuje prezes ZNP. Jego zdaniem, jeśli już, to powinno się to odbywać w hybrydowym układzie. - Nie zapominajmy o niezaszczepionej administracji i setkach tysięcy nauczycieli, którzy nie są zaszczepieni II dawką – podkreśla Sławomir Broniarz.

Ilu nauczycieli zostało zaszczepionych? - Minister szacuje, że ok. 80 proc., ale tylko z liczby tych, którzy wyrazili chęć i zgodę. Można szacować, że to ok. pół miliona osób. To zdecydowanie za mało. Szczególnie w kontekście tego, co przed nami: cała sekwencja egzaminów, np. matury – komentuje Gość Radia ZET.

Broniarz: Rozmawiałem z nauczycielką, która wciąż nie ma internetu i komputera

Pytany o problemy w nauce zdalnej, związkowiec odpowiada, że dotyczą one również nauczycieli. - Miałem ostatnio długą rozmowę z nauczycielką, która wydaje krocie na rozmowy telefoniczne, bo nadal nie ma dostępu do internetu i komputera, więc jej edukacja sprowadza się do rozmów telefonicznych z uczniami – opisuje Broniarz.

Kończący się rok szkolnym straconym? - To nie jest typowy rok edukacyjny, ale jestem absolutnie „na nie” tezie, że to stracone pokolenie, dramatyczna zapaść w edukacji itd. My to wszystko nadrobimy – ocenia gość Beaty Lubeckiej.

RADIOZET/MA