Zamknij

Rzecznik rządu: Wstrzymanie luzowania obostrzeń mało prawdopodobne

29.04.2021 05:00
Piotr Müller
fot. RadioZET

- To słowa, które są niesprawiedliwe. Działania służb wynikają z postępowania prokuratury, a ja jestem przekonany, że działania są prowadzone zgodnie z prawem – tak Gość Radia ZET Piotr Müller, komentuje wypowiedź prezesa Najwyższej Izby Kontroli.

Marian Banaś zarzuca rządzącym, że mamy „państwo policyjne” i „czasy bolszewickie”. Sprawa dotyczy wejścia CBA do domu jego syna, tuż po informacji Onetu, że NIK przygotowała raport na temat organizacji tzw. wyborów kopertowych. Ma on obarczać odpowiedzialnością premiera. - Cenię Mariana Banasia za wiele rzeczy, które zrobił w czasach PRL-u, cenię za walkę z mafiami VAT-owskimi, ale w tym zakresie nie zgadzam się z nim – mówi rzecznik rządu. Müller ocenia, że to „koincydencja zdarzeń” i „tworzenie ciągów przyczynowo-skutkowych jest nieuzasadnione”. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, czy aparat państwa został użyty do tego, by zastraszyć szefa NIK, jej gość zapewnia: - Absolutnie nie.

- Nie sądzę, by prezes Banaś zrezygnował do końca kadencji. Niech pełni tę funkcję, przecież został na nią wybrany – mówi Piotr Müller. Nie było planu B, dot. prezesa NIK? - Wtedy były rozpatrywane warianty dotyczące modyfikacji ustawy o Najwyższej Izby Kontroli. Ostatecznie okazało się, że taka modyfikacja budziłaby wątpliwości prawne – komentuje rzecznik rządu. Dodaje, że Banaś „jest prezesem NIK i wszystko na to wskazuje, że cały czas będzie, bo to jego wola, żeby tę funkcję pełnić”.

Organizując tzw. wybory kopertowe, premier złamał 5 przepisów w 2 ustawach, jak twierdzi NIK? - Brzmi groźnie, jeśli bierze się tylko pod uwagę jedną stronę, a nie bierze się tego, że również są opinię, które wskazują, że na podstawie specustawy były przepisy pozwalające na wydawanie poleceń – mówi Müller.

Rzecznik rządu o priorytetowym szczepieniu osób niepełnosprawnych: Na razie nie planujemy, ale nie wykluczam

- Zdecydowaliśmy się na wariant otwartych szczepień, każdy rocznik po kolei i na ten moment nie planujemy modyfikacji – mówi Gość Radia ZET Piotr Müller, pytany o to, czy rząd przychyli się do wielu próśb i zacznie priorytetowo szczepić osoby niepełnosprawne. Rzecznik rządu ocenia, że to są trudne wybory, a dyskusja na ten temat nie jest łatwa. Gość Beaty Lubeckiej dodaje również, że w tej sprawie odbędzie się spotkanie, organizowane przez ministra Dworczyka. - Nie wykluczam, że po rozmowach, jakieś inne decyzje mogą zapaść – mówi Müller. - Gdybyśmy mieli większą liczbę szczepionek, to tych trudnych wyborów nie trzeba byłoby podejmować – komentuje Gość Radia ZET.

- Patrząc na to, co było w zeszłym roku w okresie wiosenno-letnim, plus biorąc pod uwagę zwiększającą się liczbę zaszczepionych osób, to wariant, który na szczęście jest mało prawdopodobny – mówi Gość Radia ZET Piotr Müller, pytany w internetowej części programu o to, czy luzowanie obostrzeń może zostać wstrzymane. Rzecznik rządu ocenia, że „czym szybszy powrót do normalności, to zdecydowanie lepiej”. Dodaje jednak, że oczywiście, gdyby sytuacja epidemiczna miała się „drastycznie” pogarszać, to „pewne etapy mogą być nieco zmodyfikowane”, ale zakłada, że nie będzie to konieczne.

Pytany o to, dlaczego rząd otwiera ogródki w restauracjach i szkoły, a jednocześnie przekłada wybory w Rzeszowie, tłumacząc to sytuacją epidemiologiczną, Gość Radia ZET odpowiada, że otwieranie ogródków jest tydzień po tym, jak miałyby być wybory. - Sytuacja epidemiczna tydzień do tygodnia jest dosyć różna – podkreśla.

"Wyślemy KPO do Brukseli jutro lub na początku przyszłego tygodnia"

- Mam nadzieję, że technicznie będzie to możliwe już jutro. Jest na to szansa – mówi Gość Radia ZET Piotr Müller, pytany o to, kiedy rząd wyśle do Brukseli Krajowy Plan Odbudowy. Dodaje, że jeśli jutro się nie uda, to będzie to na początku przyszłego. Skąd zwłoka? - Bruksela trochę przedłużyła proces przyjmowania KPO. Chcemy też przedstawić wdrożone rozstrzygnięcia, uwagi zgłaszane przez Lewicę, część samorządów, organizacje pozarządowe. Kończymy program, zbieramy ostatnie uwagi i lada dzień będziemy go przyjmować – tłumaczy gość Beaty Lubeckiej.

Dopytywany, kto wyszedł z propozycją spotkania premier-Lewica, rzecznik rządu odpowiada, że strona rządowa. - Już kilka tygodni temu Lewica zgłaszała pierwsze postulaty dot. KPO. Przeanalizowaliśmy i okazało się, że są na tyle konstruktywne i rzeczowe, że możemy je wdrożyć i postanowiliśmy rozmawiać o tym z Lewicą – wyjaśnia Müller. Pytany o to, co dokładnie wynegocjowała Lewica, minister odpowiada: - M.in. kwestie związane z programem mieszkaniowym, m.in. 75 tys. tanich mieszkań na wynajem. - Liczę na to, że Komisja Europejska tego tematu nie zablokuje. A jeśli będzie próbowała, to że Lewica pomoże nam przekonać Komisję – komentuje Gość Radia ZET.

Pytany o PO, odpowiada:

"Liczymy, że nowy program społeczno-gospodarczy pomoże, żeby odrobić niewielkie straty w naszym poparciu"

- Mam nadzieję, że to będzie w maju. Połowa maja to realna data. Program jest właściwie gotowy, więc to jest tylko kwestia techniczna – mówi rzecznik rządu, pytany o to, kiedy będzie prezentacja Nowego Ładu. Co dokładnie się w nim znajdzie? - Są tam kwestie związane z modyfikacją systemu podatkowego, by większość osób w Polsce zarabiała więcej, dzięki obniżce podatków. Ale progi będą przedstawione na konwencji – mówi minister. - Liczymy na to, że to pomoże polskiej gospodarce, pracownikom i przedsiębiorcom a efektem dobrego rządzenia zawsze są lepsze sondaże – dodaje. - Liczymy na to, że nowy program społeczno-gospodarczy pomoże, żeby odrobić niewielkie straty w naszym poparciu – komentuje rzecznik rządu.

RADIOZET/MA