Zamknij

Wirusolog: Nie wyszliśmy z I fazy pandemii. Koronawirus to Jeździec Apokalipsy

07.10.2020 08:01

- W Polsce nie mamy żadnej drugiej fali pandemii. Nie wyszliśmy po prostu z fazy pierwszej. Nie obserwowaliśmy jakiegokolwiek spadku liczby zakażeń, który mógłby znamionować, że koronawirus się skończy – uważa Gość Radia ZET, wirusolog i mikrobiolog dr Tomasz Dzieciątkowski.

Wirus w odwrocie? - Wypowiedzi polityków mają niewiele wspólnego z rzeczywistą sytuacją epidemiologiczną. Pandemia była używana jako narzędzie polityczne – komentuje ekspert. Jego zdaniem pandemia w Polsce absolutnie nie jest w odwrocie, liczba zakażeń wzrasta a od miesiąca testujemy przede wszystkim osoby objawowe. Dopytywany przez Beatę Lubecką o to, skąd nagle taki duży wzrost zakażeń, lekarz odpowiada, że „ludzie w Europie są zmęczeni pandemią i zaczynają kontestować metody niefarmakologiczne, ograniczające szerzenie się wirusa”. – A skoro rośnie liczba zakażonych to i prawdopodobieństwo zgonu też może rosnąć – dodaje ekspert. - Jeżeli patrzymy na liczbę zgonów – koronawirus to nie jest łagodna choroba jak to się wydaje wielu denialistom rozumu – podkreśla Gość Radia ZET.

"Najważniejsze nie są dodatkowe obostrzenia tylko egzekwowanie ich przestrzegania"

Pytany o zapowiedź kolejnych obostrzeń i wprowadzenie nowej polityki „zero tolerancji”, którą ogłosiło Ministerstwo Zdrowia, wirusolog odpowiada, że „najważniejsze nie są dodatkowe obostrzenia tylko egzekwowanie ich przestrzegania”. - Wcześniej mieliśmy przepisy mówiące o dystansie i konieczności noszenia maseczek. Straż Miejska i policja często nic nie robiły, więc wszyscy traktowali to lekceważąco. Jeżeli prawo nie jest egzekwowane, to trudno, żeby było przestrzegane – komentuje dr Tomasz Dzieciątkowski. Ekspert dodaje również, że przekaz dotyczący pandemii powinien być spójny z ust całej ekipy rządowej. - Nie można pozwolić sobie na powiedzenia, że koronawirus jest w odwrocie czy akurat nie jest problemem w miesiącach letnich. Nieprawda. Nigdy tak nie było – podkreśla gość Beaty Lubeckiej. - Ludzie są skonfundowani, zagubieni tym niespójnym przekazem, sami nie widzą, co mają robić i trudno im się dziwić – komentuje.

"Koronawirus jest Jeźdźcem Apokalipsy, który całuje na kropelkach wydzieliny dróg oddechowych i śliny"

Wirusolog i mokrobiolog zaleca również noszenie maseczek na otwartej przestrzeni. - Podstawową drogą przenoszenia koronawirusa jest droga kropelkowa. Koronawirus jest Jeźdźcem Apokalipsy, który całuje na kropelkach wydzieliny dróg oddechowych i śliny. A średnica tychże jest daleko większa od porów, które występują w jakiejkolwiek maseczce – tłumaczy lekarz.

Dr Dzieciątkowski o wicepremierze Kaczyńskim: To bardzo przykre, że nie przestrzega obowiązujących przepisów

- Z tego, co widziałem nie miał również maseczki. To bardzo przykre, że jeden z czołowych polityków naszego kraju nie przestrzega obowiązujących przepisów – mówi wirusolog dr Tomasz Dzieciątkowski, pytany w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o zaprzysiężenie rządu i Jarosława Kaczyńskiego, który nie założył rękawiczek. Ekspert zaznacza, że noszenie ich czy dezynfekcja rąk to dobry zwyczaj w trakcie pandemii, który ogranicza rozprzestrzenianie się wirusa. Prezydent zdjął rękawiczkę, żeby przywitać się z wicepremierem? - Savoir vivre savoir vivrem, ale pamiętajmy, że żyjemy w trudnych czasach pandemii. Przywitać można się nie tylko za pomocą podania ręki – komentuje wirusolog i mikrobiolog.

Zakażenia? "Może być ich 4-krotnie więcej"

Pytany o to, czy liczba zakażonych może być większa niż ta, którą widzimy w oficjalnych statystykach, Gość Radia ZET odpowiada, że oczywiście. - Można z pewnym przypuszczeniem stwierdzić, że osób zakażonych koronawirusem, ze skąpymi objawami albo bezobjawowo będziemy mieli mniej więcej 3 lub 4-krotnie więcej – dodaje. Ok. 10 tys. osób? - Jest to wielce prawdopodobne, bo podobne szacunki są w krajach zachodniej Europy – komentuje dr Dzieciątkowski.

Ekspert: Nie będzie zbyt szybko zabijał swojego gospodarza, bo nie przeniesie się dalej

Ekspert zaznacza, że wirus zmutował, ale „ten wariant genetyczny, który najczęściej się teraz stwierdza w Europie i w Polsce ma zwiększoną zakażalność lecz zmniejszoną śmiertelność”. - Trochę rzadziej powoduje zgony i ciężki przebieg. To wariant patogenu, który nie będzie zabijał zbyt szybko swojego gospodarza, bo nie przeniesie się dalej – mówi gość Beaty Lubeckiej.

"Zamykanie cmentarzy niepotrzebne"

Zamykanie cmentarzy? - Nie, absolutnie. Niepotrzebne. Podobnie, jak pół roku temu bardzo zdziwiło mnie zamknięcie wstępu do lasów. To była decyzja błędna i nieuzasadniona – komentuje lekarz.

Dr Dzieciątkowski: Obawiałbym się tego, że zabraknie ludzi do obsługi respiratorów

Pytany o liczbę respiratorów, Gość Radia ZET odpowiada: - Obawiałbym się tego, że nie to, że zabraknie respiratorów, ale zabraknie ludzi do obsługi tych respiratorów. - Specjalistów intensywnej opieki medycznej nie ma w Polsce od lat. Podobnie z lekarzami ze specjalizacją chorób zakaźnych – dodaje.

RADIOZET/MA