Zamknij

Gawkowski: Polska będzie eskalować konflikt na granicy. To na rękę Kaczyńskiemu

03.09.2021 07:15
Krzysztof Gawkowski
fot. RadioZET

- Stan wyjątkowy jest po to, żeby pokazać, że państwo będzie eskalowało, a nie deeskalowało ten konflikt. Będzie zaostrzało. Ten konflikt na granicy jest na rękę Kaczyńskiemu. Robi wszystko, by zaostrzać scenę polityczną – uważa Gość Radia ZET, szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski.

Jego zdaniem stan wyjątkowy będzie kojarzył się Polakom ze stanem wojennym. - Przez tyle lat nie wprowadzono takich obostrzeń, przez 1,5 roku były miliony zachorowań na covid, były sytuacje 70 tys. zgonów i nie wprowadzono stanu wyjątkowego. Wprowadza się, kiedy mamy problem 32 ludzi na granicy i na 100m2 – komentuje polityk i dodaje, że „władza PiS zachorowała na manierę, która nazywa się: bezpieczeństwo za wszelką cenę”. - Jeśli na granicy ktoś nie ma jak się wysikać, nie dostaje banana, nie może dostać kawałka chleba, nikt nie dostarcza mu wody, czy to jest normalne?! W 38 mln kraju? Trzeba stan wyjątkowy wprowadzać?! – pyta retorycznie Gość Radia ZET. Krzysztof Gawkowski tłumaczy również, że Lewica złożyła wniosek o uchylenie rozporządzenia dotyczącego wprowadzenia stanu wyjątkowego, ponieważ uważa, że to jest „ukrywanie prawdy na granicy”. - Gdyby nie było naszego wniosku, nie byłoby nawet głosowania w Sejmie – zaznacza w rozmowie z Beatą Lubecką.

Pytany o Komisję Europejską, która nie zatwierdziła Krajowego Planu Odbudowy i 57 mld euro dla Polski, polityk odpowiada, że „Lewica o tym mówiła, podczas głosowania nad KPO”. - Lewica pojechała w tej sprawie do UE i mówiła jasno: jeśli prezydent, premier, jakakolwiek instytucja będzie łamała praworządność, to pieniędzy nie powinniśmy dostać – mówi Gawkowski. Co w tej sprawie powinna zrobić Polska? Zdaniem Gościa Radia ZET, w pierwszej kolejności premier powinien wycofać z Trybunały Konstytucyjnego swój wniosek o stwierdzenie, czy Polska ma wyższość swojego prawa nad unijnym. - Jeśli Kaczyński zapowiedział – i to zrobi – że cofnie nielegalne funkcjonowanie izby dyscyplinarnej, wycofa się ze złej reformy sprawiedliwości i Morawiecki wycofa wniosek, to pieniądze z UE będą w Polsce – uważa szef klubu Lewicy.

"Może być wielu kandydatów na przewodniczącego"

Beata Lubecka pytała swojego gościa także o kłótnie na Lewicy. Ściślej o Andrzeja Rozenka, który zapowiedział, że będzie walczył o przywództwo w tym obozie, a chwilę później dowiedział się, że Włodzimierz Czarzasty wyrzucił go z nowej partii. - Działania Czarzastego są statutowe. Każdy może nie przyjąć kogoś do frakcji, a każdy może się odwołać. Jestem zwolennikiem tego, by szanować statut – komentuje przewodniczący klubu Lewicy. Zapewnia, że działania szefa, a zarazem wicemarszałka Sejmu nie są autorytarne i nie jest on dyktatorem. - 9 października [na kongresie Lewicy – red.] może być wielu kandydatów na przewodniczącego Nowej Lewicy – zapowiada Gość Radia ZET.

Krzysztof Gawkowski popiera ograniczenia dla niezaszczepionych. „To nie jest dyskryminacja. Działają wbrew interesowi społecznemu”

 Polityk jest głęboko przekonany, że ci, którzy się nie szczepią „działają wbrew interesowi społecznemu”. - Powinni mieć ograniczenia np. takie, że nie będą mogli pójść do kina, restauracji czy hotelu – uważa Gawkowski. - Nie uważam, że to dyskryminacja. Każdy ma wybór – dodaje gość Beaty Lubeckiej.

Pytany o lex TVN, przewodniczący klubu Lewicy opowiada historię z sejmowych korytarzy. - Drugi dzień po wprowadzeniu ustawy do parlamentu słyszałem od posłów PiS, jak mówili na korytarzach, że powstanie konsorcjum najważniejszych spółek Skarbu Państwa, które złożą się na zakup TVN-u – mówi Krzysztof Gawkowski. Jego zdaniem, „jeśli KRRiT doprowadzi do tego, że nie będzie koncesji dla TVN24, to kolejnym krokiem będzie nieprzyznanie koncesji dla TVN7”. - Myślę, że to podejście pod główną stację – TVN – komentuje polityk.

"W kwestii walki z pandemią rząd należy wspierać"

Apel Konfederacji o odwołanie prof. Horbana ze stanowiska szefa Rady Medycznej przy premierze? - Nie [nie popieram – red.] – odpowiada Gość Radia ZET. - Chcą go odwołać za pewny status obostrzeń. Mam wiele zastrzeżeń do tego rządu, ale pan profesor, co by nie mówić, stara się przynajmniej być jakąś busolą, mówić cokolwiek, co będzie dawało poczucie bezpieczeństwa – ocenia polityk. Jego zdaniem, „akurat w kwestii walki z pandemią rząd trzeba wspierać, tylko mądrze”.

Pytany o kongres Nowej Lewicy, który odbędzie się 9 października, szef klubu odpowiada, że „jest dziś w partii wiele osób, które myślą o swoim starcie [na przewodniczącego Nowej Lewicy – red.]”. - Lewica w przyszłym rządzie, który odsunie PiS od władzy będzie tym bezpiecznikiem, który zostawi sprawy socjalne w Polsce, nie będzie odbierała tlenu w tych sprawach – dodaje Gawkowski. Jego zdaniem nie da się w Polsce zbudować rządu po 2023 roku, który będzie jedno albo dwupartyjny

- Jestem wierzący. Nie w każdą niedzielę, ale chodzę do kościoła – zdradza Krzysztof Gawkowski.

 

RADIOZET/MA