Zamknij

Gen. Jarosław Stróżyk: Rosjanie lepiej się przygotowują, ale Putin tej wojny nie wygra

20.04.2022 08:35
Jarosław Stróżyk
fot. RadioZET

- Zaczęła się druga faza obecnej operacji wojskowej Rosjan. Zdecydowanie w tej chwili Rosjanie lepiej przygotowują się do tego ataku, bardziej metodycznie, ostrzeliwują przed wejściem żołnierzy sił lądowych na dany teren. Robią to bardziej według kanonów sztuki wojskowej – ocenia Gość Radia ZET, były wiceszef wywiadu NATO gen. Jarosław Stróżyk.

Ekspert dodaje, że przygotowania Rosjan „nie napawa optymizmem”, ale zaznacza, że ukraińskie wojsko dostaje przecież nowy sprzęt, dziennie przylatuje 5-7 samolotów z amerykańskimi dostawami, a morale Ukraińców jest wysokie. - Rosjanie skupili swoje siły na południowym okręgu wojskowym, działają teraz na jednym kierunku. Zdecydowanie wyciągają lekcje, ale robią to też ukraińskie wojska – komentuje generał i podkreśla, że zawsze łatwiej jest się bronić.

„Ukraina ma szansę się obronić”

Gen. Jarosław Stróżyk uważa, że Ukraina ma szansę się obronić. - Co by się nie działo – Donbas będzie terenem dyskutowalnym, niejednoznacznym – mówi w rozmowie z Beatą Lubecką. Jego zdaniem Putin tej wojny nie wygra, bo tej wojny nie da się wygrać. - Ukraińskie społeczeństwie nie zaakceptuje okupanta przez kolejne miesiące. Sukces medialny jest potrzebny Putinowi, ale to nie będzie zwycięstwo realne – uważa wiceprezes fundacji „Stratpoints”. Dodaje, że prezydent Rosji „potrzebuje sukcesu do 9 maja, może ogłosić co chce, ale na pewno nie zakończy tej operacji skutecznie”. - W tej chwili ok. 50 proc. Donbasu jest zajęte przez Rosjan. To jest ich cel – zajęcie Donbasu i terenu do Mariupola, ale to bardzo duży odcinek. Od Charkowa to ok. 500 km. Miejmy nadzieję, że Rosjanie gdzieś połamią swoje zęby na tym etapie działań – komentuje Gość Radia ZET.

Pytany przez Beatę Lubecką o anonimowy list rosyjskich generałów ws. zakończenia wojny, zaadresowany do Władimira Putina, gen. Jarosław Stróżyk ocenia, że jest to jakiś przejaw odwagi, ale zaznacza, że nie wierzy w bunty generalskie po stronie Rosji. - To jakieś wykwity, przebiśniegi, które szybko zostaną zadeptane przez reżim – uważa były wiceszef wywiadu NATO. Ekspert nie wierzy ani w przewrót, ani w  skuteczność takich listów. – To jest system wzajemnych powiązań w państwie, który powoduje, że ludzie się boją, akceptują. W jakiś sposób lubią takiego silnego przywódcę, jak Putin – uważa generał.

- To politycy rozpoczynają wojny i to politycy je kończą – komentuje Gość Radia ZET, pytany o to, kiedy może się zakończyć agresja Rosji na Ukrainę. - Mam nadzieję, że ten gorący okres wojny skończy się w maju, najpóźniej w czerwcu i nastanie dosyć kruchy pokój na terytorium całej Ukrainy – mówi gen. Jarosław Stróżyk.

Gen. Stróżyk: NATO robi postęp ws. Ukrainy. Mam nadzieję, że kolejne kroki podejmie do końca czerwca

- Widzimy wysyłanie coraz lepszego i skuteczniejszego uzbrojenia, powoli zaczęliśmy wysyłać czołgi, transportery opancerzone. NATO robi postęp ws. Ukrainy – ocenia w Radiu ZET były wiceszef wywiadu NATO gen. Jarosław Stróżyk. Gość Radia ZET podkreśla, że mamy również kwestie deklaracji politycznych, ewentualnego wstąpienia do Unii Europejskiej. - Mamy cezurę szczytu NATO w końcu czerwca i mam nadzieję, że do tego momentu nastąpią kolejne kroki – mówi ekspert. Jego zdaniem pora na „trwałe wzmocnienie, stałe bazy żołnierzy NATO-wskich na terenie Polski”. - Czekamy na ten krok – komentuje gen. Stróżyk. Gość Radia ZET dodaje, że polscy żołnierze powinni się jak najwięcej szkolić w wymiarze NATO-wskim.

Pytany o zainteresowanie świata wojną na Ukrainie, gen. Jarosław Stróżyk odpowiada: - Mam dosyć duże obawy, że pełzająca wojna, rozciągająca się na wiele miesięcy, może powodować osłabianie, może powodować rosyjskie akcje osłabiania niektórych sankcji. Dodaje jednak, że miał ostatnio okazję podróżować i jest zaskoczony skalą społecznego wsparcia dla Ukrainy. - Np. w niektórych miastach Włoch czy Hiszpanii to wsparcie jest znacznie większe, niż w Polsce – akcje, instalacje, barwy – opowiada generał.  

Co się dzieje z Siergiejem Szojgu?

- Wciąż mamy dużą niepewność co do losów ministra Szojgu. Na pewno nie jest on w dobrej kondycji ani fizycznej, ani psychicznej. Na pewno jest napięcie. Nie wierzę jednak w bunt ministra Szojgu, który jest jedną z najbardziej zaufanych osób Putina – komentuje były wiceszef wywiadu NATO. Jego zdaniem rosyjski minister obrony nie da się oszukać, ma pełną wiedzę nt. strat osobowych i sprzętowych, więc „to duża troska na twarzy i w sercu Siergieja Szojgu”. - Sądzę, że jest buforem bezpieczeństwa, ma do powiedzenia dosyć sporo. To na pewno jest przedmiotem dylematów Putina, że Szojgu tak łatwo nie będzie się mógł pozbyć – ocenia Gość Radia ZET.

RadioZET/MA

C