Zamknij

Gen. Różański: Wczorajszy atak nie będzie ostatnim. Nie obarczałbym winą migrantów

17.11.2021 06:10
Mirosław Różański
fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER

- Sytuacja jest dziś mocno napięta. Jestem przekonany, że wczorajszy, mocny atak [na polską granicę – red.] nie będzie ostatnim. Będą jeszcze kolejne próby – mówi Gość Radia ZET, były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych gen. Mirosław Różański.

- Obawiam się, że mimo, że zbliża się zima i „generał Mróz” też reguluje pewne sprawy związane z konfliktami, to stronie białoruskiej będzie zależało na podtrzymywaniu napięcia tak długo, aż osiągnie cele – dodaje prezes Fundacji „Stratpoints”. Zdaniem eksperta, za wszystkim, co dzieje się na naszej granicy, stoi Kreml i jest to „szerszy plan”, a Białoruś „za niedługo chyba tak naprawdę połączy się z Rosją”. - Ławrow kilka tygodni temu wskazał, że za ten kryzys odpowiada Unia Europejska i Zachód, który – zdaniem Ławrowa – destabilizował Bliski Wschód i dlatego mamy do czynienia z migracją – komentuje gen. Różański.

„Oddaliśmy tu pole”

Zdaniem Gościa Radia ZET, błędem jest, że na polsko-białoruskiej granicy nie ma dziennikarzy. - To by zbalansowało przekaz medialny. Miejmy świadomość, że presja informacyjna czy dezinformacja jest mocną siłą, stosowaną przez Moskwę i Mińsk. My oddaliśmy tu pole – uważa ekspert Polski 2050.

„Czy nie stać nas, by zaopiekować się tymi osobami?!”

Gen. Mirosław Różański ocenia, że mamy kryzys humanitarny, z udziałem Polski. - Jeśli w strefie nad polską granicą są sytuacje, że ludzie umierają, są tam dzieci w warunkach skrajnie niebezpiecznych, to trudno nie nazwać tego problemem humanitarnym – mówi gość Beaty Lubeckiej. Generał podkreśla, że „bezpieczeństwo nie wyklucza człowieczeństwa”. - Czy nas, jako kraj nie stać, by zaopiekować się tymi osobami, które faktycznie takiej pomocy potrzebują?! – komentuje były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego zdaniem odstawianie migrantów do linii granicznej nie rozwiązuje sprawy. - Te sceny, związane z tym, że ci ludzie byli z powrotem wywożeni do lasu, to nie jest dobra legitymacja dla nas, jako dla społeczeństwa i dla nas, jako dla państwa – uważa prezes Fundacji Stratpoints.

Ataki na polskie służby? - Wyrażam uznanie w stosunku do funkcjonariuszy Straży Granicznej, policji, żołnierzy, że kolejny, bezpardonowy atak na naszą granicę został udaremniony. Ale to nie imigranci sami inspirują taką aktywność, tylko są kierowani przez białoruskie służby – komentuje gen. Różański. Ekspert zaznacza, że to „perfidna gra, którą prowadzi strona białoruska”. - Wykorzystywanie dzieci, kobiet, młodych ludzi jest absolutnie naganne. Nie obarczałbym ich winą, że oni są sami z siebie inspiracją tego działania – mówi gość Beaty Lubeckiej.

Gen. Mirosław Różański: Łukaszence zależy na tym, by Polska pierwsza użyła broni

- Łukaszence zależy na tym, by doprowadzić do sytuacji, że to Polska pierwsza użyje broni, by można było użyć argumentu, że to Polacy są odpowiedzialni za humanitarny kryzys i że to Polacy używają broni – mówi gen. Mirosław Różański w internetowej części programu „Gość Radia ZET. Były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych podkreśla, że nie będzie się wtedy mówiło o użyciu broni w samoobronie czy w obronie polskiej granicy, tylko o użyciu broni przeciwko uchodźcom. - Komunikat podany przez rzeczniczkę Straży Granicznej, że się nie zawahają do użycia broni, jest przedwczesny. Powinniśmy oszczędnie deklarować publicznie tego typu aktywności – uważa ekspert. Zdaniem gen. Mirosława Różańskiego może to „prokurować sytuacje, które doprowadzą do tego, co dla nas jest najbardziej niepożądane - użycia broni”.

Art. 4 NATO? Gen. Różański: Konsultacje powinny być przeprowadzone najpóźniej we wrześniu

Pytany przez Beatę Lubecką o uruchomienie art. 4 NATO, nad czym zastanawia się polski rząd, były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych odpowiada: 

- Mówienie dziś, że będziemy aktywować art. 4 NATO [wypowiedź wiceszefa MSWiA Macieja Wąsika – red.], no nie. My nie aktywujemy żadnego art. 4, tylko możemy się jedynie zwrócić o konsultacje. To istotna różnica. Ale chyba kompetencja niektórych urzędników jest nie do końca taka, jaką bym sobie życzył – komentuje Gość Radia ZET.

- Mam kontakt z żołnierzami, a raczej oni mają kontakt ze mną. Otrzymuję szereg informacji. Nie wszystkie są budujące… Nie będę cytował (…), by nie spotkali się z reperkusjami – mówi były Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych. - Mówienie o tym, że żołnierze od 3 dni nie jedli posiłków – a takie sygnały też dochodzą – chyba nie świadczy najlepiej o tym, jak w tej chwili kierowana jest polska armia – dodaje gen. Mirosław Różański. Prezes Fundacji „Stratpoints” krytykuje ostatnie informacje dotyczące tego, że mieszkańcy przygranicznych terenów pomagają funkcjonariuszom. - Są zbiórki kubków termicznych, jedzenia itd., jeżeli w XXI wieku armia – według niektórych polityków jedna z najlepszych – musi być karmiona przez społeczeństwo, to nie jest to najlepszy obraz – podkreśla Gość Radia ZET.

- Najwyższy czas, by wojsko zajęło się szkoleniem i byśmy zakończyli tę paradę pikników, pokazów, które odbywają się przy każdej okazji. Wojsko jest już zmęczone tymi pokazami – uważa gen. Różański.

Koszulka z napisem #muremzamundurem? - Jestem w dalszym ciągu żołnierzem rezerwy, więc jeśli państwo potrzebowałoby mojej osoby, to dysponuję. Nie tylko mogę założyć koszulkę, ale i mundur – deklaruje Gość Radia ZET.

RadioZET/MA