Zamknij

Schetyna: Braun ma swój pierwowzór – Kaczyńskiego. To on wprowadził taki język

17.09.2021 07:20
Grzegorz Schetyna
fot. RadioZET

- Taki język ktoś przecież wcześniej wprowadzał do polskiego parlamentu. Przecież to prezes Kaczyński mówił o hołocie i o kanaliach – ocenia Gość Radia ZET Grzegorz Schetyna, pytany o wczorajsze wystąpienie Grzegorza Brauna, który z mównicy sejmowej zwrócił się do ministra zdrowia słowami: „będziesz pan wisiał”.

- Wprowadza do debaty parlamentarnej język, który jest absolutnie nieakceptowalny, ale nie zrobił tego jako pierwszy. Ma swój pierwowzór [prezesa PiS – red.] – mówi polityk PO. Jego zdaniem, niezbędne jest twarde stanowisko prezydium Sejmu ws. Brauna, a marszałek Sejmu musi być konsekwentna w swych działaniach. - Ale jeśli nie jest konsekwentna w stosunku do Kaczyńskiego, to trudno zachować konsekwencję w stosunku do innych – komentuje Schetyna. Gość Beaty Lubeckiej uważa, że polityk Konfederacji miał swoje wystąpienie „głęboko przemyślane”, ponieważ chciał się podpromować. - Trzeba to uznać za złamanie prawa – podkreśla były marszałek Sejmu.

Dopytywany przez prowadzącą o swoje wypowiedzi, na przykład „szarańcza”, Grzegorz Schetyna odpowiada: - Mówiłem o przedstawicielach PiS, którzy obsiedli zdrowy organizm państwa polskiego. Zaznacza, że chodziło o nepotyzm, który trwa do dziś.

Grzegorz Schetyna zapowiada: Jutro rozpoczniemy polityczny sezon, festiwal wyborczy, pokażemy nowego przewodniczącego i wizję

Konwencja Krajowa PO? - Na pewno ma rozpocząć polityczny sezon, festiwal wyborczy wewnętrzny, pokazać dobry początek, który po powrocie Tuska lokuje PO na drugim miejscu politycznej sceny – zapowiada w Radiu ZET były szef partii Grzegorz Schetyna. Dodaje, że jutrzejsza konwencja ma również pokazać Donalda Tuska jako „nowego przewodniczącego”. - Będzie kandydował i jestem przekonany, że wygra wybory w październiku. Tak [zagłosuję na niego – red.], bo uważam, że to szansa na nowy etap dla opozycji – komentuje Gość Radia ZET. Jego zdaniem, były premier ma szansę na to, by na nowo zabudować polityczną scenę. - Przygotowujemy wizję, w jaki sposób opozycja musi ze sobą współpracować, na jakiej podstawie musi znaleźć porozumienie, by zbudować skuteczną koalicję – mówi Grzegorz Schetyna i zaznacza, że nie jest to łatwe, by to jedna partia zbudowała całą opozycyjną „konstrukcję”.

Schetyna: Jeśli przegramy następne wybory – możliwy jest scenariusz węgierski. Denerwuje mnie brak sprawczości

- Rozumiem, że to najważniejsze zadanie dla Tuska – pokazać PO w nowej odsłonie, gotową do zbudowania konstrukcji politycznej wygrywającej z PiS. Tego oczekują Polacy – mówi polityk Platformy. Jego zdaniem, kolejne wybory parlamentarne będą „krytyczne”. - Jeśli zostaną przez opozycję przegrane, to – przykład węgierski pokazuje, że po 3 wygranych wyborach Orban ma pełną władzę, zmienia konstytucję i marginalizuje opozycję – scenariusz w Polsce może być podobny –ocenia Schetyna. Dodaje, że denerwuje go brak sprawczości, ale jego partia musi pokazać podstawę programową, pokazać relacje z innymi ugrupowaniami i polityczną wiarygodność. - Nad tym powinniśmy dziś pracować – zaznacza Gość Radia ZET.

- Nie będę startował na szefa regionu PO na Dolnym Śląsku. Ja chcę zająć się polityką, wrócić do polityki. Dziś potrzebny jest nowy początek, także w regionalnych wyborach – zapowiada Grzegorz Schetyna w internetowej części programu „Gość Radia ZET”. - Chciałbym, żeby Platforma  wybrała prezydenta Wałbrzycha Romana Szełemeja – dodaje p.o. szefa regionu. Jego zdaniem „to jest potrzebne, żeby pokazać możliwość otwierania się na nowe środowiska”. - Będę wspierał prezydenta Wałbrzycha – deklaruje Schetyna.

Pytany przez słuchacza o to, jak ocenia Klaudię Jachirę, Grzegorz Schetyna odpowiada: - Działalność i zaangażowanie na poziomie komisji i pracy parlamentarnej oceniam dobrze, jest aktywną posłanką. Dodaje jednak, że „niektóre wypowiedzi są kontrowersyjne i to czasami tworzy zły klimat i kontekst dla KO”. - Jak czytam takie wpisy, jak te ostatnie, to czasami wydaje mi się, że powinna powściągnąć język i nie opisywać rzeczywistości i historii w sposób skrótowy – komentuje były szef partii.

Po co PO aż 10 wiceprzewodniczących? - Duża partia. Żeby zwiększyć zarząd, trochę w inny sposób ustalić odpowiedzialność i poziom podejmowania decyzji – tłumaczy polityk.

Pytany o 3 główne filary programowe Platformy, Grzegorz Schetyna wylicza: - Przywrócenie praworządności, zakończenie konfliktu w systemie zdrowia, podwyżki dla pracowników, kwestia pozycji w UE, musimy wrócić do mainstreamu europejskiego.

"Polska i Węgry są traktowane jak trouble makers"

- Polska i Węgry są posadzone w UE w oślej ławce i traktowano jako trouble makers. Nie ma akceptacji dla KPO i to jest nasz problem. PiS chce szantażować UE. Chcą wymuszać na Unii, strasząc polexitem, wymuszać dobre dla nich rozstrzygnięcia. To katastrofalna polityka. Nie rozumieją, na czym polega prowadzenie polityki w Europie – uważa były szef polskiej dyplomacji.

 

RADIOZET/MA