Zamknij

Leszek Miller w Radiu ZET: interesy działaczy SP okazały się ważniejsze

13.12.2020 09:40
Leszek Miller
fot. Radio ZET

- Interesy własne działaczy Solidarnej Polski, a zwłaszcza interesy rodzin, wujków, siostrzeńców, dzieci są ważniejsze niż zachowanie konsekwencji i nie ośmieszanie się – mówi były premier Leszek Miller na antenie Radia ZET. Głosami 12 do 8 Solidarna Polska przegłosowała, że jednak nie wyjdzie z rządu Zjednoczonej Prawicy. Ugrupowanie protestowało przeciw rozporządzeniu „pieniądze za praworządność”, dlatego domagało się zawetowania unijnego budżetu. Premier Mateusz Morawiecki weta do budżetu nie zgłosił.

– Jeśli pan Zbigniew Ziobro chciałby okazać się politykiem konsekwentnym to wczoraj powinien złożyć dymisję i poinformować, że całe jego ugrupowanie wychodzi z koalicji. Jarosław Kaczyński traci w ten sposób większość i to byłby kłopot dla Jarosława Kaczyńskiego – mówi były premier Leszek Miller. – Samochody, apanaże, sekretarki, władza okazały się silniejsze niż szlachetne idee - dodaje.

Lider Solidarnej Polski, minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro przed unijnym szczytem mówił, że „w negocjacjach z Unią Europejską nie można być, za przeproszeniem, miękiszonem”. Leszek Miller został zapytany w Radiu ZET o to, kto okazał się „miękiszonem”.

- Wydaje mi się, że tutaj nie ma wątpliwości. Pan Ziobro padł ofiarą własnej retoryki i już się nie odklei od tego „miękiszona”, wszyscy będą mu to przypominać. Ziobro jest przykładem, jak jedno nieopatrznie wypowiedziane zdanie, a czasami jedno słowo potrafi wylecieć na skrzydłach, ale wrócić ciężkim kamieniem – mówi Leszek Miller.

RadioZET.pl