Zamknij

Bielan wzywa polityków PO, żeby się opamiętali. "Tusk marzy, by wzniecić zamieszki"

11.10.2021 07:47
Adam Bielan
fot. RadioZET

- Wzywam polityków PO, żeby się opamiętali i nie grali członkostwem Polski w Unii Europejskiej do swoich partyjnych, partykularnych celów – tak Adam Bielan komentuje w Radiu ZET niedzielne demonstracje w obronie Polski w UE.

Europoseł PiS i prezes Partii Republikańskiej uważa, że Donald Tusk, który wezwał do tych demonstracji, „marzy, by wzniecić w Polsce zamieszki na ulicach”. - To scenariusz, na który gra od początku swojego powrotu do polityki – dodaje Gość Radia ZET. Pytany przez Beatę Lubecką o frekwencję zgromadzenia w Warszawie, która szacowana jest na ok. 80-100 tys. osób, Bielan odpowiada: - Jeśli porównamy to z wielkimi demonstracjami na ulicach Paryża czy Rzymu, to frekwencja jest dużo mniejsza, ale ja tego nie lekceważę. Dodaje jednak, że nie wierzy w szacunki Rafała Trzaskowskiego, który – zdaniem Bielana - przyzwyczaił rządzących do tego, że frekwencję zawyżał. - Będziemy dziś reagować na fałszywe stwierdzenia Donalda Tuska, bo demonstracja dotyczyła kwestii nieprawdziwych - Tusk twierdził, że Trybunał Konstytucyjny wyprowadził Polskę z Unii. To absurdalne. Nikt o zdrowych zmysłach w to nie wierzy – mówi Gość Radia ZET Adam Bielan. - Polska dziś, w poniedziałek dalej jest w UE i w niej będzie. No chyba, że Tusk będzie dążył do przeprowadzenia referendum – podkreśla europoseł. Jego zdaniem były premier jest osobą tak „niepopularną” i tak „antagonizuje” polskie społeczeństwo, że „jeśli to on miałby być twarzą obecności Polski w Unii, to wynik takiego referendum mógłby być różny”.                                       

Dopytywany o lepsze dla opozycji sondaże, szef Partii Republikańskiej odpowiada, że „ do wyborów zostały 2 lata, wszystko się może zdarzyć”. - My też możemy popełnić jakieś błędy – oby nie – ale przejmowanie się dziś sondażami nie ma sensu – uważa polityk.

Bielan wylicza ministrów z Partii Republikańskiej

Pytany przez Beatę Lubecką o to, kto z jego partii, oprócz Kamila Bortniczuka, wejdzie do rządu, Gość Radia ZET odpowiada: - Michał Cieślak, który już jest ministrem i dalej będzie ministrem bez teki w Kancelarii Premiera. Bielan dodaje, że na stanowisku pozostanie również Jacek Żalek, który pełni obecnie funkcję wiceministra funduszy i polityki regionalnej. Dopytywany o rozdział Ministerstw: Kultury i Sportu, polityk odpowiada: - Od dłuższego czasu mówiło się w naszych kręgach, że resort sportu powinien być wyłączony. - Opowiadam się za tym, by sport był osobnym resortem – mówi Adam Bielan. Koszt zmian? Zdaniem Gościa Radia ZET będzie on niewielki, ponieważ – mimo połączenia ministerstw – sport cały czas funkcjonował w osobnym gmachu, ze swoimi urzędnikami.

- Ja jestem graczem zespołowym. Uważam – i tu zacytuję Jarosława Gowina – że polityka to raczej hokej, a nie jazda figurowa na lodzie. W Partii Republikańskiej jesteśmy drużyną i na pewno nie będzie tak, że będziemy wszystko poświęcać po to, żebym ja mógł być wicepremierem i jeździć wielką limuzyną z ochroną – odpowiada Gość Radia ZET Adam Bielan, pytany w internetowej części programu o to, dlaczego nie wejdzie w skład rządu. Polityk zdradza również, że miał dwie propozycje rządowe z Prawa i Sprawiedliwości. - Wiązałoby się to z koniecznością przejścia do PiS. W przeciwieństwie do Jarosława Gowina byłem lojalny wobec swoich koleżanek i kolegów i tych propozycji nie przyjąłem – tłumaczy prezes Republikanów. Bielan dodaje, że Porozumienie Gowina było partią „wodzowską”, zarządzaną w sposób „autorytarny”, a „wszystkie negocjacje musiały się zawsze kończyć jednym wynikiem – Gowin musiał być wicepremierem”.

Dziś spotkanie Partii Republikańskiej z prezydentem

- Dziś wieczorem wszyscy parlamentarzyści Partii Republikańskiej spotkają się z panem prezydentem Andrzejem Dudą – zapowiada Gość Radia ZET. Zdaniem Bielana „nie ma w tym nic zdrożnego”. - Jesteśmy nowym podmiotem w Zjednoczonej Prawicy i to naturalne, że pan prezydent chce poznać nasze polityczne plany – komentuje gość Beaty Lubeckiej. Dopytywany o to, dlaczego Kamil Bortniczuk spotkał się z prezydentem mimo tego, że nawet nie był oficjalnie ogłoszonym kandydatem na ministra sportu, Adam Bielan odpowiada: - Zarówno ja, jak i Kamil Bortniczuk byliśmy bardzo aktywni w kampanii pana prezydenta i myślę, że pan prezydent też o tym pamięta. - Pamiętajmy, że kandydata na członka Rady Ministrów powołuje pan prezydent. To naturalne, że chce bliżej poznać plany osoby, która będzie pełnić taką funkcję – dodaje. Zdaniem Bielana relacje obu panów z prezydentem są „bardzo dobre”, „bardzo ciepłe”.

„Polskę trzeba zagłodzić”

Pytany akceptację Krajowego Planu Odbudowy przez Komisję Europejską, europoseł odpowiada: - Nie ukrywajmy, w KE w Brukseli bardzo często mówi się, że jest to związane z wyborami parlamentarnymi na Węgrzech, które będą miały miejsce dopiero na wiosnę przyszłego roku. - Być może będzie wola, by grillować Węgry i Polskę coraz dłużej – dodaje. Bielan zaznacza, że do tej pory wobec Polski nie było żadnych zastrzeżeń, jeśli chodzi o sposób wydawania europejskich środków. - To jest problem polityki europejskiej, że w PE mamy grupę radykalnych, lewicowych polityków, którzy nie kryją się z tym, że Polskę trzeba zagłodzić, ukarać za to, że Polacy śmieli wybrać konserwatywne rządy – komentuje gość Beaty Lubeckiej.

Zjednoczona Prawica podzielona? - Jesteśmy bardzo szerokim obozem i w wielu sprawach pojawiały się różnice między nami – choćby kwestie dot. członkostwa Polski w UE – ale dobrą zasadą jest to, żeby nie komentować kwestii wewnętrznej na forum publicznym – mówi Gość Radia ZET. Bielan uważa, że jeśli Zjednoczona Prawica zaczęłaby się kłócić, to utorowałoby to Donaldowi Tuskowi drogę do władzy, a nikt w ZP tego nie chce.

Polsko-białoruska granica? - Zbliża się sezon zimowy, będzie coraz chłodniej, możemy mieć coraz więcej przypadków utraty zdrowia, mam nadzieję, że nie śmierci – ocenia Adam Bielan. - Apeluję z tego miejsca do Łukaszenki, żeby się opamiętał, bo gra ludzkim życiem. W swojej walce z UE, w swojej potrzebie ukarania Polski za wsparcie dla demokratycznej opozycji, gra życiem ludzkim – dodaje Gość Radia ZET.

RADIOZET/MA