Zamknij

Nowacka: Złożymy wniosek o informację premiera ws. przygotowań do pandemii

09.03.2021 08:02

- Będziemy składać wniosek o pilną informację premiera w sprawie przygotowania do trzeciej fali pandemii – zapowiada w programie „Gość Radia ZET” Barbara Nowacka, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Rano rozmawiała na ten temat z przewodniczącym klubu parlamentarnego KO Cezarym Tomczykiem. - Dzisiaj [wniosek – red.] zostanie złożony. Posiedzenie Sejmu jest w przyszłym tygodniu. Rozumiem, że premier tym razem przyjdzie i opowie w jaki sposób nas przygotował, a raczej nie przygotował – dodaje w rozmowie z Beatą Lubecką. 

Nowacka zwraca uwagę na złą sytuację ochrony zdrowia. Jej zdaniem, dobrym przykładem takiego stanu rzeczy jest wczorajszy komunikat NFZ o tym, żeby szpitale ograniczyły planowane zabiegi. - Przecież po coś rząd budował szpitale tymczasowe. Swoją drogą za późno. Mówili, że to na drugą falę, a wybudowali je pod koniec drugiej fali. Dlaczego mamy odwoływać planowane zabiegi? To oznacza kolejne choroby i narażenie na śmierć wielu osób. Jeśli są tak świetnie przygotowani, to niech nam to udowodnią – mówi posłanka KO.

Według Barbary Nowackiej, premier nie przygotował Polaków na trzecią falę pandemii koronawirusa. - Od roku Mateusz Morawiecki i jego współpracownicy zajmują się wyłącznie informowaniem, że wirus jest w odwrocie. W kampanii prezydenckiej i jesienią odwoływali się do tego kilkukrotnie – przypomina gość Radia ZET.

Co, jeśli premier nie pojawi się w przyszłym tygodniu w Sejmie i nie udzieli informacji na temat przygotowań do 3. fali pandemii koronawirusa? - To tylko pokazuje, jak w ogóle nie obchodzi go rządzenie i jak bawią go jego własne PowerPointy – odpowiada posłanka Nowacka.

Według gościa Radia ZET, to właśnie pandemia może sprawić, że PiS utrzyma się na razie u władzy. - Uważam, że Kaczyński znajdzie nowych sojuszników. Niekoniecznie dotrwają do 2023 roku, ale jesienią przedterminowych wyborów nie będzie. Powinni natychmiast zająć się pandemią – ocenia Barbara Nowacka.

Działania policji na manifestacjach Strajku Kobiet. "Kaczyński, Kamiński i policja poniosą konsekwencje"

Barbara Nowacka krytykuje działanie policji na manifestacjach Strajku Kobiet. - To jest absolutnie polityczne działanie. To decyzja pana Kaczyńskiego, Kamińskiego i wykonawstwo Komendy Głównej Policji. Kiedyś wszyscy poniosą konsekwencje indywidualne i całościowe za tę brutalność, połamane ręce, bicie pałkami teleskopowymi – zapowiada.

Zdaniem gościa Beaty Lubeckiej, wicepremier do spraw bezpieczeństwa, szef MSWiA i kierownictwo policji powinni stanąć przed sądem za nieadekwatne użycie siły wobec uczestników manifestacji oraz za wykorzystywanie służb do własnych interesów. - Jaki interes ma Polska, żeby non stop na Żoliborzu w Warszawie jeden dom był chroniony jak Fort Knox w USA? Przecież to jest jakieś wariactwo! Policja powinna zajmować się wieloma innymi rzeczami, a nie prześladowaniem osób, które chcą walczyć o swoje prawa – mówi Barbara Nowacka.

Posłanka Koalicji Obywatelskiej krytycznie podchodzi do interwencji policyjnych w czasie poniedziałkowej manifestacji Strajku Kobiet we Wrocławiu. Funkcjonariusze użyli wobec uczestników gazu, a jedna osoba została zatrzymana. - Policja na dzień kobiet postanowiła zachować się niegodnie. Znowu zhańbili mundur i powagę instytucji – uważa gość Radia ZET. - Parę dni temu widziałam, jak w Częstochowie szła skrajna prawica i tam policji nie było. Natomiast kiedy na ulice wychodzą dziewczyny krzyczeć o swoje prawa, policja zachowuje się wyjątkowo brutalnie – ocenia Nowacka.

Gość Beaty Lubeckiej przyznaje jednocześnie, że na ulicach miast nie widać już tak dużej energii manifestujących, jak 22 października. - Myślę, że mniej osób na ulicach wynika z kilku przyczyn. Po pierwsze, trzecia fala pandemii. Po drugie, pamiętajmy że policja absolutnie zastrasza ludzi. Część nie wychodzi na ulice, bo mają sprawy sądowe, są ciągani po policji – zwraca uwagę posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Opozycja szuka wspólnego kandydata na RPO

- Szukamy kandydatki lub kandydata, który będzie w stanie połączyć wszystkie opozycyjne ugrupowania. Mamy nadzieję, że PSL wróci na tory kandydatów prodemokratycznych – mówi Nowacka w internetowej części programu „Gość Radia ZET” o rozmowach na temat znalezienia nowej osoby na funkcję Rzecznika Praw Obywatelskich. Posłanka Koalicji Obywatelskiej nie ujawnia nazwisk branych pod uwagę, ale krytycznie wypowiada się o Robercie Gwiazdowskim, a pozytywnie o Piotrze Ikonowiczu.

Według Barbary Nowackiej, proponowany przez PSL Robert Gwiazdowski nie nadaje się do roli RPO. - Znam jego medialne wypowiedzi. Słuchałam go też na komisji. Ciężko nazwać go osoba, która będzie stała za równymi prawami kobiet i osób nieheteronormatywnych. Po tym, jak w okropny i niegodny sposób wyśmiewał gejów i lesbijki oraz pogardliwie mówił o historiach związanych z gwałtami i przemocą wobec kobiet. To nie może być Rzecznik Praw Obywatelskich – stwierdza gość Radia ZET.

Nowacka skomentowała również ewentualną kandydaturę Piotra Ikonowicza. Taka propozycja pojawia się wśród posłów Lewicy. - Piotr Ikonowicz ma za sobą bardzo ładną kartę obrony lokatorskiej. Pytanie na ile odnalazłby się w innych obszarach i czy chce być Rzecznikiem Praw Obywatelskich – odpowiada posłanka Koalicji Obywatelskiej.

Gość Beaty Lubeckiej nie chce jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy Koalicja Obywatelska ma na oku konkretną osobę, której kandydaturę zgłosi. - Nauczeni doświadczeniami nie będziemy opowiadać w mediach o tym, o czym rozmawiamy z naszymi współkoalicjantami. Po to, żeby później nie usłyszeć, że to jest niepoważne. Jeśli okaże się, że opozycja nie jest w stanie się dogadać, jak w przypadku pana Gwiazdowskiego, również się państwo dowiecie – mówi Radiu ZET.

- Wiemy, że osoba którą będziemy proponować na RPO, ma w sejmowej arytmetyce niewielką szansę, ale trzeba szukać takich możliwości i rozmawiać z posłami z prawej strony. Być może posłowie Porozumienia znajdą w sobie odwagę i znajdzie się tych „pięciu sprawiedliwych”, o których mówił Borys Budka – ma nadzieję Barbara Nowacka.